-Kochanie, muszę ci coś wyznać
-Tak?
-Muszę być z tobą szczery. Nawet nie zdążyłem za tobą zatęsknić, gdy wyjechałaś. Tak naprawdę to cały czas czułem twoją obecność, bo byłaś wszędzie, a raczej twoje włosy…na poduszce, na podłodze, w kuchni…
Tak mniej więcej przywitał mnie mój mężczyzna, gdy po weekendzie u rodziców wróciłam do domu. I choć odebrałam to wyznanie z uśmiechem, wiedziałam bardzo dobrze, że ma rację – po zimie moje włosy zaczęły wypadać jak nigdy dotąd. Każde czesanie, czy przejechanie palcami po włosach kończyło się utraconą garścią. W pewnym momencie zaczęłam dostrzegać prześwity tuż przy przedziałku – zresztą same spójrzcie na grubość mojego włosa w marcu. Dodatkowo nie pomogłam sobie w styczniu, gdy zgoliłam (tak, do zera!) połowę włosów, bo zachciało mi się „alternatywnej” fryzury.
Pod koniec marca postanowiłam dołączyć do włosomaniaczek i spróbować ocalić moje niedoczynne włosy. Wyposażyłam się w „Jak dbać o włosy. Poradnik dla początkującej włosomaniaczki” Anwen, przeszukałam niedoczynne fora internetowe i postanowiłam sprawdzić produkty polecane przez dziewczyny, które poradziły sobie z wypadaniem. Oto efekty mojej dwumiesięcznej pracy nad włosami i recenzja pierwszego produktu, który je wzmocnił:
Szampon i odżywka Jantar, Farmona
Szampon z wyciągiem z bursztynu i witaminami do włosów zniszczonych dostaniecie niemal wszędzie – ostatnio widziałam go nawet w Lidlu:) Ja zakupiłam swój w Rossmanie. Jego cena waha się od 8 – 12 zł. Przezroczysty, o neutralnym zapachu. Dość wydajny – stosowałam go (3 razy w tygodniu) na przemian z innymi szamponami (o których wkrótce napiszę) i nie zużyłam jeszcze całej butelki 🙂
Co obiecuje producent?
Zawiera wyciąg z bursztynu, kompleks witamin A, E, F oraz inulinę o doskonałych właściwościach kondycjonujących. Wyciąg w bursztynu pielęgnuje, wzmacnia, wygładza włosy, równocześnie zapobiega ich przetłuszczaniu. Jako naturalny filtr słoneczny chroni przed szkodliwym działaniem środowiska. Dodatkowo kompleks Trichogen ®skutecznie wzmacnia cebulki zapobiegając wypadaniu włosów. Po umyciu włosy stają się jedwabiste, miękkie, lśniące i podatne na układanie.
Spektakularne efekty: pełne witalności, odżywione, mocne, włosy, jedwabisty naturalny połysk.
Co tak naprawdę zmieniło się po stosowaniu szamponu?
Zauważyłam znaczną poprawę kondycji włosów – nie są już przesuszone i cienkie, ale miłe w dotyku i gęste (widzę to szczególnie, gdy chcę zrobić kucyka). Nie mogę napisać, że wypadanie włosów ustąpiło, ale na pewno wypada ich znacznie mniej niż na początku kuracji.
Odżywka z wyciągiem z bursztynu byłaby niekwestionowanym hitem, gdyby nie…butelka. Zapakowana jak Amol z niewygodnym aplikatorem (musisz przechylić butelkę i czekać, aż powoli odżywka skapie Ci na dłoń kropelka po kropelce). Radzę Ci przelać to cudo do wygodniejszego opakowania (najlepiej z koncówką-sprayem).
Odżywkę wcieramy codziennie przez 3 tygodnie, masując przy tym energicznie skalp. Nie spłukujemy.
W czym pomaga?
„Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia.
Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia.
Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca”.
Co zauważyłam?
Chyba znalazłam mój produkt na szybszy porost włosów – wreszcie mogę pochwalić się czupryną za ramiona, a te nieszczęsne zgolone włosy zaczęły rosnąć i formować się w loczki 🙂 Przyznam, że spędziłam sporo czasu na słońcu – moje włosy zaczęły się już naturalnie rozjaśniać (nie, nie farbuję włosów). Dzięki odżywce już wiem, dlaczego nie miałam efektu „beach hair” i uniknęłam przesuszenia. Polecam!









6 komentarzy
Piękne masz włosy 🙂 Ja też uzywałam kiedyś tej wcierki i włosy bardzo szybko po niej rosły 🙂 Teraz używam pantene i jestem równie zadowolona. Włosy wypadają mi garściami ale też mam niedoczynność. Myślę, że taki już nasz urok.
http://life-by-carolajn.blogspot.com/
Także lubię wcierkę Jantar jest dobra chodź mogę jej używac ok 2 tygodni później dostaje dziwnych wypieków po jej stosowaniu 🙂
Próbowałam już chyba wszystko na wypadające włosy, może i spróbuje tego:) wielkie dzieki za podpowiedź. A włosy masz świetne
[…] o przyjaznym składzie, który możesz polecić innym niedoczynnym? Daj znać w komentarzach! Tutaj możesz przeczytać o produktach, które ja […]
Po Twoim artykule ja również zaczęłam używać tego szamponu i odżywki. Rzeczywiście włosy wydaja się być ciut zdrowsze, ale w składzie szamponu jest SLS (Sodium Laureth Sulfate)…
Z wypadajacymi wlosami walczylam ponad rok… wyrok niedoczynnosc tarczycy.
Hormony, wcierki, codzienne picie lnu, szmpony naturalne, piloxidil, masa suplementow i witamin, wstyd mowic ale stosowalam rowniez wcierki z cebuli, w koncu obcielam 20cm wlosow … Wydalam fortune a wlosy jak lecialy tak lecialy. Po kazdym myciu zapchany odplyw. Tragedia. Kupilam serum L4L i szampon z tej samej serii, wlosy wypadaly mniej. Po okolo dwoch tygodniach dokupilam odzywke L4L i efekt natychmiastowy. Wlosy przestaly wypadac!!! Natychmiast!!!
Jestem mega zadowolona z efektu.
Teraz stosuje serum L4L ale tylko po myciu wlosow, na cala glowe. Szampon i odzywke z tej samej serii (kupuje na allegro bo nawet z wysylka sa o wiele tansze niz w sklepie), pije len i biore codziennie tabletki Biosilica (w aptece 14zl na caly miesiac). Moj koszmar sie skonczyl!!!!