Gdy rozmawiam z niedoczynnymi, spotykam się z różnym podejściem do naszej choroby. Niektórzy uważają niedoczynność za koniec świata, załamują ręce i wpadają w przygnębienie bez podjęcia próby zmiany stylu życia. Są też osoby, dla których niedoczynność nie wiąże się z żadnymi przykrymi symptomami – nie tyją, nie tracą włosów, jedyne co się zmieniło to poranki, które rozpoczynają się od przyjęcia tabletek.
Prawda (zresztą niezbyt odkrywcza) jest taka, że każdy z nas może pochwalić się indywidualnym zestawem objawów o różnym stopniu intensywności występowania i właśnie dlatego powinniśmy powstrzymać się od oceniania innych.
Bez wątpienia niedoczynność niesie za sobą zmiany, a Ty jak najbardziej masz prawo je przeboleć. Do wyroku niedoczynności można podejść jak do zerwania związku, czy straty. Pamiętajmy jednak, że taki stan „żałoby” po naszym życiu bez niedoczynności nie powinien trwać zbyt długo – wiesz czym grozi rozpaczanie, które przeciąga się na okres dłuższy niż kilka tygodni…? Najgorszym scenariuszem, czyli depresją.
Nie użalaj się nad sobą
Ile razy słyszałaś to zdanie?
Najczęściej wypowiada je osoba, która nigdy nie straciła kontroli nad wagą, metabolizmem i samopoczuciem. Nie motywuje Cię to? Nic dziwnego.
Ta osoba ma jednak rację. Słowa, które wypowiadasz na głos mają moc stawania się prawdą. Jeżeli notorycznie potwarzasz, że nie możesz schudnąć – najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie zgubisz oponki. Na tym właśnie polega siła autosugestii.
To działa w obie strony. Dlatego codziennie rano gdy patrzysz w lustro wmawiaj sobie, że się nie poddasz, że cierpliwość popłaca i że Twoje krągłości stają się już widocznie jędrniejsze. W końcu to zauważysz. Oczywiście, jeśli zaczniesz w tym kierunku działać:)
Do dzieła!
Ani się waż!
Unikaj wagi jak ognia – to największy demotywator niedoczynnych. Nasza waga waha się zależnie od momentu cyklu czy zaburzeń hormonalnych i tak o to wczoraj mogłaś ważyć wymarzone 60 kg, ale dziś to już 63 kg (tak, jest to możliwe). Nie funduj sobie dodatkowego stresu każdego poranka – zamiast tego wykorzystaj 30 minut pomiędzy tabletką a śniadaniem na aktywność fizyczną. Przy okazji podskoczą Ci endorfiny i zaczniesz dzień z uśmiechem na twarzy.
Wszystko bez sensu
Zastanów się co Ci daje ciągłe narzekanie? Chwilową ulgę? Pozwól, że pomogę Ci rozliczyć bilans strat:
Wylewając na Facebooku gorzkie żale, czy bombardując przyjaciół marudzeniem budujesz mur, który nie łatwo będzie zburzyć. Czy lubisz przebywać pośród osób, które nie dostrzegają niczego innego poza swoją krzywdą? Ja też nie.
Co jeśli musisz koniecznie się wygadać? Znajdź kogoś, kto na pewno zrozumie – najlepiej niedoczynnego. Istnieją zamknięte grupy na FB, w których nie musisz się obawiać, że Twój post o problemie z zaparciami przeczyta całe grono znajomych.
Kochanego ciała nigdy za wiele?
Kreując negatywny wizerunek siebie odpychasz też potencjalnego lub aktualnego partnera. Bez dwóch zdań zasługujesz na wsparcie i doping w walce o zdrowie! Nie możesz jednak o nie żebrać w sposób, którego boją się faceci:
„Kochanie, powiedz mi, że nie jestem wcale taka gruba”
„Jestem taka beznadziejna, powiedz mi coś miłego”
Zamiast tego zaproponuj:
„Kochanie, może wybierzemy się razem na siłownię?’
Facet, który zauważy, że źle się czujesz ze sobą i nic z tym nie robisz, to facet, którego za chwilę nie będzie. Natomiast facet, który widzi jak się starasz, a mimo wszystko nie stroni od kąśliwych uwag, to właśnie kolejna przeszkoda na drodze do Twojego sukcesu. Wiesz co z nią zrobić.
Błędne koło
Użalanie się to jednak nie tylko problem otoczenia, ale przede wszystkim Ciebie samej. Jak to działa? Nakręcasz się.
Im bardziej użalasz się nad sobą, tym mniej robisz dobrego dla tarczycy- popadasz w apatię, przestajesz ćwiczyć, coraz częściej pozwalasz sobie na fastfoody, zajadasz smutki słodyczami albo, co gorsza, zapijasz je alkoholem? A waga rośnie…
Możesz popełniać też odwrotny błąd – stawiasz sobie nierealne cele, rozpowiadasz wszystkim dokoła, że za miesiąc będzie Ciebie o 10 kg mniej, katujesz się do upadłego na siłowni, łykasz specyfiki wątpliwego pochodzenia i stresujesz się, gdy znajomi zaczynają pytać: „a jak tam twoja dieta? chyba odpuściłaś…”?
Załatw to inaczej. Nie mów nikomu o tym jakie są Twoje cele i realizuj je po cichu. Działaj, zamiast o tym mówić. Dopiero się zdziwią, gdy z czasem osiągniesz zamierzony efekt! Jeżeli potrzebujesz ciągłego dopingu, skorzystaj z darmowej aplikacji Weilos , gdzie poznasz innych zmagających się z nadwyżką kilogramów – kto wie, może staniesz się czyjąś inspiracją?
Wiem jak to jest, gdy mimo dobrych wyników, tarczyca znów się buntuje – włosy zaczynają mocniej wypadać, a pod skórą nie wiedzieć czemu gromadzi się coraz więcej wody. Doskonale rozumiem, jak to może irytować. Zanim jednak zacznę wyładowywać swoje frustacje na otoczeniu, chcę upewnić się, że zrobiłam wszystko, aby temu zapobiec.
Może czas zrezygnować z glutenu?
A może powinnam zróżnicować treningi?
Może kondycja moich włosów jest słaba, bo w diecie brakuje witamin A i E?
Niedoczynność tarczycy pcha nas do pogłębiania wiedzy o naszym organiźmie i samodzielnego poszukiwania nowych rozwiązań dla zdrowia (niestety, nie każdy endokrynolog ma holistyczne podejście do leczenia objawów NT). Kiedy Twój organizm woła o pomoc, Ty chcesz tak po prostu odpuścić?
Wiele z Was pisze do mnie „mam depresję” – ale czy rzeczywiście tak jest? Czy szukałyście pomocy specjalisty, który zdiagnozował ten problem? Zanim pospieszysz się z diagnozą, proszę spróbuj połączyć aktywność fizyczną z relaksem (kino, masaż, gorąca kąpiel, pedicure, itp.) lub chociaż przez chwilę skupić się na historiach innych ludzi – wsłuchaj się w to, co relacjonuje Ci przyjaciółka, chwyć za książkę opartą na faktach, pielęgnuj w sobie empatię pomagając komuś i sprawdź, czy to sprawia, że czujesz się lepiej. Jeśli wciąż to wszystko Cię przerasta, nie czekaj i nie wstydź się udać do lekarza psychiatry, który powinien skierować Cię do psychologa i jeśli to konieczne, włączyć leczenie farmakologiczne.
A jak Ty radzisz sobie z pokusą użalania się nad sobą? Podziel się w komentarzach!
































