Ostatnio na blogu Aktywnie niedoczynna

życie z niedoczynnością

Zadymiona tarczyca

napisała Daria Kikoła 31 maja 2015 6 komentarzy

Nikotyna szkodzi zdrowiu – każdy z nas to wie. Nie muszę chyba rozpisywać się nad konsekwencjami – skróceniem długości życia, rakiem płuc czy rakiem jamy ustnej. Pokusa jest czasami silniejsza niż rozwaga – potrzebujesz sposobu na odstresowanie? Sięgasz po papierosa. Wszyscy w towarzystwie palą? Nie chcesz być odludkiem. Sięgasz po papierosa. A nawet jeśli nie, to wdychasz trujący dym.

Nie będę próbowała przekonać Cię do porzucenia palenia, chociaż dziś świętujemy Dzień bez papierosa. Zastanawiałaś się kiedyś jaki wpływ mają papierosy na naszą tarczycę?

Pogrzebałam nieco w badaniach amerykańskich naukowców i oto co udało im się ustalić:

Tytoń zawiera substancje, które nie pozostają obojętne dla zdrowia naszej tarczycy; podczas spalania tytoniu może zostać wydzielony cyjanek, który hamuje wchłanianie jodu i syntezę hormonów tarczycy. Dodatkowo badania wykazały, że niedoczynni palacze częściej cierpią na powiększenie płatów tarczycy.

Jak wskazują wyniki badań opublikowane w  Journal of the American Medical Association regularne palenie znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia choroby Gravesa-Basedowa, do której objawów należą m.in.wole tarczycowe czy wytrzeszcz oczu. W tym samym artykule stwierdzono, że palenie tytoniu może jeszcze bardziej pogłębiać wytrzeszcz u osób, które już cierpią na to schorzenie.

Ja już nie sięgnę po fajki. A Ty jak radzisz sobie z pokusą palenia?

życie z niedoczynnością

„O ja bidulka”

napisała Daria Kikoła 24 maja 2015 5 komentarzy

Gdy rozmawiam z niedoczynnymi, spotykam się z różnym podejściem do naszej choroby. Niektórzy uważają niedoczynność za koniec świata, załamują ręce i wpadają w przygnębienie bez podjęcia próby zmiany stylu życia. Są też osoby, dla których niedoczynność nie wiąże się z żadnymi przykrymi symptomami – nie tyją, nie tracą włosów, jedyne co się zmieniło to poranki, które rozpoczynają się od przyjęcia tabletek. 

Prawda (zresztą niezbyt odkrywcza) jest taka, że każdy z nas może pochwalić się indywidualnym zestawem objawów o różnym stopniu intensywności występowania i właśnie dlatego powinniśmy powstrzymać się od oceniania innych.

Bez wątpienia niedoczynność niesie za sobą zmiany, a Ty jak najbardziej masz prawo je przeboleć. Do wyroku niedoczynności można podejść jak  do zerwania związku, czy straty. Pamiętajmy jednak, że taki stan „żałoby” po naszym życiu bez niedoczynności nie powinien trwać zbyt długo – wiesz czym grozi rozpaczanie, które przeciąga się na okres dłuższy niż kilka tygodni…?  Najgorszym scenariuszem, czyli depresją.

Head in Hands

Nie użalaj się nad sobą

Ile razy słyszałaś to zdanie?

Najczęściej wypowiada je osoba, która nigdy nie straciła kontroli nad wagą, metabolizmem i samopoczuciem. Nie motywuje Cię to? Nic dziwnego.

Ta osoba ma jednak rację. Słowa, które wypowiadasz na głos mają moc stawania się prawdą. Jeżeli notorycznie potwarzasz, że nie możesz schudnąć – najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie zgubisz oponki. Na tym właśnie polega siła autosugestii.

To działa w obie strony. Dlatego codziennie rano gdy patrzysz w lustro wmawiaj sobie, że się nie poddasz, że cierpliwość popłaca i że Twoje krągłości stają się już widocznie jędrniejsze. W końcu to zauważysz. Oczywiście, jeśli zaczniesz w tym kierunku działać:) 

Do dzieła!

Ani się waż!

stresUnikaj wagi jak ognia – to największy demotywator niedoczynnych. Nasza waga waha się zależnie od momentu cyklu czy zaburzeń hormonalnych i tak o to wczoraj mogłaś ważyć wymarzone 60 kg, ale dziś to już 63 kg (tak, jest to możliwe). Nie funduj sobie dodatkowego stresu każdego poranka – zamiast tego wykorzystaj 30 minut pomiędzy tabletką a śniadaniem na aktywność fizyczną. Przy okazji podskoczą Ci endorfiny i zaczniesz dzień z uśmiechem na twarzy.

Wszystko bez sensu

Zastanów się co Ci daje ciągłe narzekanie? Chwilową ulgę? Pozwól, że pomogę Ci rozliczyć bilans strat:

1505217_620229218054571_5633872163806734744_nWylewając na Facebooku gorzkie żale, czy bombardując przyjaciół marudzeniem budujesz mur, który nie łatwo będzie zburzyć. Czy lubisz przebywać pośród osób, które nie dostrzegają niczego innego poza swoją krzywdą? Ja też nie.  

Co jeśli musisz koniecznie się wygadać? Znajdź kogoś, kto na pewno zrozumie – najlepiej niedoczynnego. Istnieją zamknięte grupy na FB, w których nie musisz się obawiać, że Twój post o problemie z zaparciami przeczyta całe grono znajomych. 

Kochanego ciała nigdy za wiele? 

demo

Kreując negatywny wizerunek siebie odpychasz też potencjalnego lub aktualnego partnera. Bez dwóch zdań zasługujesz na wsparcie i doping w walce o zdrowie! Nie możesz jednak o nie żebrać w sposób, którego boją się faceci:

„Kochanie, powiedz mi, że nie jestem wcale taka gruba”

„Jestem taka beznadziejna, powiedz mi coś miłego”

Zamiast tego zaproponuj:

„Kochanie, może wybierzemy się razem na siłownię?’

Facet, który zauważy, że źle się czujesz ze sobą i nic z tym nie robisz, to facet, którego za chwilę nie będzie. Natomiast facet, który widzi jak się starasz, a mimo wszystko nie stroni od kąśliwych uwag, to właśnie kolejna przeszkoda na drodze do Twojego sukcesu. Wiesz co z nią zrobić.

Błędne koło

karmaUżalanie się to jednak nie tylko problem otoczenia, ale przede wszystkim Ciebie samej. Jak to działa? Nakręcasz się.

Im bardziej użalasz się nad sobą, tym mniej robisz dobrego dla tarczycy- popadasz w apatię, przestajesz ćwiczyć, coraz częściej pozwalasz sobie na fastfoody, zajadasz smutki słodyczami albo, co gorsza, zapijasz je alkoholem? A waga rośnie…

Możesz popełniać też odwrotny błąd – stawiasz sobie nierealne cele, rozpowiadasz wszystkim dokoła, że za miesiąc będzie Ciebie o 10 kg mniej, katujesz się do upadłego na siłowni, łykasz specyfiki wątpliwego pochodzenia i stresujesz się, gdy znajomi zaczynają pytać: „a jak tam twoja dieta? chyba odpuściłaś…”?

Załatw to inaczej. Nie mów nikomu o tym jakie są Twoje cele i realizuj je po cichu. Działaj, zamiast o tym mówić. Dopiero się zdziwią, gdy z czasem osiągniesz zamierzony efekt! Jeżeli potrzebujesz ciągłego dopingu, skorzystaj z darmowej aplikacji Weilos , gdzie poznasz innych zmagających się z nadwyżką kilogramów – kto wie, może staniesz się czyjąś inspiracją? 

weilosaa

Wiem jak to jest, gdy mimo dobrych wyników, tarczyca znów się buntuje – włosy zaczynają mocniej wypadać, a pod skórą nie wiedzieć czemu gromadzi się coraz więcej wody. Doskonale rozumiem, jak to może irytować. Zanim jednak zacznę wyładowywać swoje frustacje na otoczeniu, chcę upewnić się, że zrobiłam wszystko, aby temu zapobiec. 

Może czas zrezygnować z glutenu?

A może powinnam zróżnicować treningi?

Może kondycja moich włosów jest słaba, bo w diecie brakuje witamin A i E?

Niedoczynność tarczycy pcha nas do pogłębiania wiedzy o naszym organiźmie i samodzielnego poszukiwania nowych rozwiązań dla zdrowia (niestety, nie każdy endokrynolog ma holistyczne podejście do leczenia objawów NT).  Kiedy Twój organizm woła o pomoc, Ty chcesz tak po prostu odpuścić? 

Wiele z Was pisze do mnie „mam depresję” – ale czy rzeczywiście tak jest? Czy szukałyście pomocy specjalisty, który zdiagnozował ten problem? Zanim pospieszysz się z diagnozą, proszę spróbuj połączyć aktywność fizyczną z relaksem (kino, masaż, gorąca kąpiel, pedicure, itp.) lub chociaż przez chwilę skupić się na historiach innych ludzi – wsłuchaj się w to, co relacjonuje Ci przyjaciółka, chwyć za książkę opartą na faktach, pielęgnuj w sobie empatię pomagając komuś i sprawdź, czy to sprawia, że czujesz się lepiej. Jeśli wciąż to wszystko Cię przerasta, nie czekaj i nie wstydź się udać do lekarza psychiatry, który powinien skierować Cię do psychologa i jeśli to konieczne, włączyć leczenie farmakologiczne.

A jak Ty radzisz sobie z pokusą użalania się nad sobą? Podziel się w komentarzach!

 

ciąża

Lady-Comp: FAQ

napisała Daria Kikoła 16 maja 2015 0 komentarzy

Oto Wasze najczęściej zadawane pytania dotyczące komputerów cyklu Lady-Comp:

Jak to działa? 

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=EMzxLaRlrQg]


IMG_3252 (3)

Gdzie mogę kupić oryginalny Lady-Comp w Polsce?

 W jedynym sklepie internetowym generalnego dystrybutora w Polsce pod adresem http://sklep.ladycomp.pl/.

Uważajcie na tańsze podróbki!

Nie wiesz na jakie urządzenie się zdecydować? Napisz na biuro@ladycomp.pl lub zadzwoń na infolinię pod numer 91 46 45 604, aby poradzić się eksperta. Możesz też umówić się na indywidualne spotkanie z jednym z dystrybutorów.

Przedstawiciele medyczni w terenie:

1) Karolina Luzar – tel. 883 608 832883 608 832 – Kraków (Szkoła Rodzenia Picolino)
2) Natalia Ptak, tel. 508-173-508 – woj. Śląskie i Dolnośląskie
3) Małgorzata Stokwisz tel. 609 618 990609 618 990 – woj. łódzkie i mazowieckie
4) Aleksandra Demiańczyk – tel. 509 970 222509 970 222 – woj. zachodniopomorskie
5) Katarzyna Kazior – tel. 604 362 662604 362 662 – woj. pomorskie
6) Anna Wipler – tel. 514 217 432514 217 432 – Trójmiasto i okolica
7) Paweł Szczepkowski – tel. 507 309 171507 309 171 – Olsztyn i okolice
8) Michał Nocuń, tel. 519 167 426519 167 426 – województwo śląskie
9) Adrianna Mulak-Kędziora, tel. 511 300 718511 300 718 – Gdańsk
10) mgr farmacji Barbara Łękawa, tel. 515 163 823515 163 823, lekawa.b@gmail.com – Bielsko-Biała


IMG_3250 (1)
Dlaczego miałabym wydawać tyle pieniędzy na antykoncepcję? 

Choć czterocyfrowa kwota może odstraszać, zastanów się przez chwilę ile miesięcznie wydajesz na antykoncepcję hormonalną (która przy okazji funduje Ci niemałe tornado w gospodarce hormonalnej)?

Dokonaj prostej kalkulacji – pomnóż miesięczny wydatek na tabletki /plastry/ krążki  x 12 miesięcy x 6 lat (przez tyle czasu możesz spokojnie używać Lady-Compa). Jeśli korzystasz z usług prywatnego ginekologa, dodaj też kwotę za wszystkie te wizyty, gdy potrzebujesz „tylko recepty”.

Jasne, że to sie opłaca!

Tym bardziej, że nie musisz wpłacać jednorazowo całej kwoty – serwis LadyComp.pl oferuje sprzedaż ratalną. Antykoncepcja bez pigułki to nie tylko LadyComp, ale też znacznie tańszy Pearly, który przy okazji jest też mniejszy i bardziej poręczny.

Jest to też dobra okazja, aby omówić „antykoncepcyjne wydatki” z partnerem. Niestety, wciąż tak bywa, że panowie (oczywiście. nie wszyscy) przyjmują postawę „ty się tym zajmij”.  W naszym przypadku LadyComp stał się okazją do dyskusji dwojga dojrzałych ludzi, którzy w równym stopniu chcą ponieść koszty naturanego zabezpieczenia bez negatywnego wpływu na zdrowie każdej ze stron. Oczywiście, to o czym piszę moje subiektywne odczucia i przemyślenia, ale zaryzykuję stwierdzeniem, że taka rozmowa też zbliżyła nas do siebie 🙂

ciąża

Lady-Comp

napisała Daria Kikoła 16 maja 2015 1 komentarz

Gdy endokrynolog zadała mi pytanie „a pani wie, że to Hashimoto?”, wzruszyłam tylko ramionami. Pomyślałam: ogarnę to, poczytam w necie i jakoś to będzie, zresztą spodziewałam się tego – 90% niedoczynnych cierpi na przewlekłe zapalenie tarczycy typu Hashimoto, wielu z nas nie trafi na lekarza, który potrafi je zdiagnozować. Jednak po chwili pani doktor dodała złowieszczo „nie wolno pani stosować antykoncepcji hormonalnej”. I chociaż wtedy stały związek zajmował jedno z ostatnich miejsc na liście moich życzeń, wiedziałam, że w przyszłości będę musiała wrócić do tego tematu, gdy pojawi się „Ten Jedyny”.

yaz

I oto jest. Jeśli chcesz mi powiedzieć, że czegoś nie mogę, muszę najpierw to zrozumieć, żeby Ci uwierzyć. Znam pełno Hashimotek, które codziennie łykają „pigułę” i owszem, nie zaszły w ciążę. Ale od żadnej z nich nie usłyszałam też, że ma dobrze dopasowane tabletki i czuje się po nich świetnie. Sama przez 5 lat przyjmowałam tabletki IV generacji, popularne Y**, które mają być wkrótce wycofane z obiegu w USA i Kanadzie, lecz u nas są wciąż nagminnie przepisywane przez ginekologów, którzy nie kwapią się by wcześniej wysłać nas na badanie poziomu hormonów i adekwatnie dobrać antykoncepcję. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzeniem, że to właśnie tabletki antykoncepcyjne zaogniły moje Hashimoto. 

Dlaczego nie mogę i nie chcę stosować antykoncepcji hormonalnej jako Hashimotka? 

1. Już sama niedoczynność tarczycy podarowała mi w prezencie dodatkowe kilogramy – tak, jestem wdzięczna losowi, bo motywuje mnie to do pracy nad sobą. Ale nie widzę sensu w sięganiu po środek, który dodatkowo zatrzymuje wodę w organiźmie wywołując efekt puchnięcia i szybującej wagi.

2. Kiedy czujesz się jak pontonik, nie masz ochoty patrzeć w lustro – jesteś tak radosna jak typowa pogoda w Wielkiej Brytanii. Jeśli chwilowo przegrywasz walkę z niedoczynnością lub jesteś zmęczona faktem, że nasz „stan” wiąże się z pewnymi ograniczeniami istnieje szansa popadnięcia w depresję. Ostatnią rzeczą, której potrzebujesz to zastrzyk hormonów, który rozhuśta nastrój i odbije się na najbliższym otoczeniu.

3. Niska samoocena to też niskie libido. Brak ochoty na seks to też jeden z najczęściej występujących efektów ubocznych przyjmowania antykoncepcji hormonalnej. Wymyślanie kolejnych wymówek „kochanie, nie dziś, boli mnie głowa, jestem zmęczona, odłóżmy to na za tydzień” – nie, dziękuję!

4.  Suzy Cohen, amerykańska farmaceutka nazywa tabletki antykoncepcyjne „lekami-rabusiami” – to właśnie one okradają nas z selenu, cynku i tyrozyny, które są odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie tarczycy .

5. Hormonalny zamęt. Tabsy zatrzymują naturalną produkcję estrogenu i progesteronu poprzez mechanizm ujemnego sprzężenia zwrotnego. Atakujemy swoje ciało syntentycznym estrogenem i progesteronem, przez co ich naturalna produkcja przechodzi w stan „uśpienia”, nie dochodzi do owulacji, a wyściółka macicy robi się coraz cieńsza. Nadmiar estrogonów zwiększa poziom tyreoglobuliny (TBG) – białka, które transportuje hormony tarczycy po całym ciele. Niby wszystko brzmi pięknie, ale nie zapominajmy, że te białka muszą mieć co transportować – jeśli naszych fT3 i fT4 jest za mało, wtedy zaczynamy odczuwać całą gamę objawów niedoczynności.

6. Auto-atak. Przyjmując antykoncepcję hormonalną oszukuję organizm i wprowadzam go w stan pseudociąży, co skutkuje polaryzacją immunologiczną – dominacją ramienia układu odpornościowego Th2 nad Th1 i tym samym wzmożeniem autoagresji organizmu.

7. Wypełniacze. Zapalenie typu Hashimoto zoastrza się także przy spożywaniu substancji, które mogą uczulać – należy do nich laktoza, substancja wypełniająca znakomitą większość tabletek antykoncepcyjnych.

8. Wiele z nas jest przy okazji hiper-pro! Wysoki kortyzol i wysoka prolaktyna (hormony stresu) często skutkują zanikiem owulacji, bezpłodnością lub trudnościami z zajściem w ciążę. Możesz na to machnąć ręką i zacząć martwić się, gdy będzie za późno. Ja nie machnęłam – przyjmuję Dostinex, obserwuję swój cykl i chcę dać sobie realną szansę na zdrowe dziecko – oczywiście, w trochę dalszej przyszłości;). Przyjmując leki na wyrównanie prolaktyny obniżasz skuteczność antykoncepcji hormonalnej – jedno wyklucza drugie.   

CO NAM POZOSTAJE?

Z tym pytaniem wybrałam się do pani ginekolog, która przywitała mnie z uśmiechem i odpowiedziała: „oj kochanieńka, to jest idealny wiek na dziecko, więc lepiej zacznij łykać kwas foliowy”. Tak, uwielbiam dzieci, dlatego założyłam Fundację Ocaleni, żeby chronić ich praw – nie jestem jeszcze jednak gotowa na świadome i szczęśliwe macierzyństwo.

„Są jeszcze prezerwatywy…” – powiedziała pani doktor, jakby chciała dodać „i wątpliwa przyjemność”. Nie mogłam pogodzić się z myślą, że niedoczynność tarczycy znów musi stanowić ograniczenie i to w jednej z najważniejszych sfer – w sferze intymności i bliskości z partnerem.

„Albo kalendarzyk…” Moim pierwszym skojarzeniem był piękny obrazek wielodzietnej rodziny na niedzielnej mszy… I wtedy mnie olśniło! Dlaczego nie wrócić do korzeni? Dlaczego zamiast faszerować się hormonami, nie zaufać naturze i zacząć uważnie obserwować moje ciało? 

Wróciłam do domu i zaczęłam przeglądać fora internetowe.

Wtedy natknęłam się na artykuł „Antykoncepcja przy chorobach tarczycy – Lady Comp”  – czyżby strzał w dziesiątkę? Lady Comp to komputer cyklu, który poprzez codzienne pomiary temperatury ciala i porównanie przebiegu cyklu z bazą ponad miliona cykli potrafi wyznaczyć dni płodne i niepłodne, co zapewnia nam 99,3% skuteczność według wskaźnika Pearla. 

IMG_2617

Dzięki uprzejmości generalnego dystrybutora Lady-Comp w Polsce będę mogła zdawać Wam relację z testowania tego produktu. Uważam to za wspaniałą szansę by skończyć z inwazyjnymi metodami antykoncepcji i zacząć myśleć oraz działać holistycznie. Tarczyca reguluje funkcjonowanie całego organizmu, dlatego leczenie objawów niedoczynności powinnyśmy zacząć właśnie od zmian w aspektach, których ona dotyka – nie tylko kwestiach żywienia, stanu skóry i włosów, aktywności fizycznej, czy obecności chemikaliów w naszym otoczeniu, ale także naszej płodności.

Pozdrawiam Was świątecznie 🙂 

symptomy

Nie pękaj! Pielęgnujemy stopy

napisała Daria Kikoła 16 maja 2015 6 komentarzy

Stopy gładkie jak u niemowlaka lub świeżo po pedicure – pamiętasz jeszcze to miłe uczucie, gdy nie kaleczyłaś się o własne pięty?

stopyyy

Znajomy widok?

Zauważyłam, że moje stopy też zaczynają przypominać te na zdjęciu – nieważne jak często używałam pumeksu, na piętach zbierała się gruba warstwa naskórka, skóra coraz częściej ulegała otarciom i zaczęły występować pęknięcia. Wtedy przypisałam to dość intensywnym treningom tańca – dziś wiem, że powodem tych zmian może być niedoczynność tarczycy.

Facebook Post - Blank

Spowolniona tarczyca utrudnia naturalne nawilżanie organizmu – nasze tarczycowe centrum sterowania szwankuje przy sekrecji łoju przez sebocyty, co objawia się przesuszeniem skóry, swędzeniem i pęknięciami skóry. Niestety, dotyczy to także stóp.

Oto czynniki, które dodatkowo sprzyjają pękaniu pięt, a mogą być powiązane z niedoczynnością tarczycy:

– niedobory witamin A i E

– nadwaga

– niedobór cynku

– odwodnienie

– gorące kąpiele lub gorące prysznice (sama ich nadużywam, ponieważ jest mi wiecznie zimno!)

– cukrzyca

Nie załamujmy jednak stóp i nie pękajmy, tylko weźmy sprawy w swoje ręce.

crackeeed

1. Wyposaż się w olej kokosowy

Zabij zarazki i zmiękcz stopy wmasowując łyżeczkę oleju kokosowego w pięty po kąpieli, tuż przed snem. Powtarzaj codziennie, aż zauważysz pozytywne zmiany.

2. Cud- miód, siemię i sól

Zamiast pumeksu (który jest istną bombą zarazków), przygotuj sobie odżywczą płukankę dla stóp – wypełnij miskę letnią (nie gorącą) wodą,  dodaj 3 łyżki miodu, dosyp siemienia lnianego i soli mineralnych. Przygotowuj takie 15-minutowe kąpiele przynajmniej 2 razy w tygodniu.

3. Usuwaj martwy naskórek

Higiena przede wszystkim – pozbądź się pumeksu, a martwy naskórek usuwaj za pomocą pilników, tarek i peelingów do stóp. Unikaj ekspozycji stóp na działania zewnętrzne – postaraj się nie nosić często butów z odsłoniętymi piętami, japonek czy sandałów.

4. Nawilżaj skórę

Zadbaj o prawidłowe nawilżanie stóp co najmniej 2 razy dziennie i za każdym razem, gdy Twoje stopy mają kontakt z wodą. Smaruj je kremem przeznaczonym do stóp (np. Scholl), kremem Nivea lub (szczególnie jeśli masz Hashimoto) przeciwalergniczym kremem dla dzieci typu Babydream.

5. Przyjrzyj się swojej diecie

Tak, to co jesz też wpływa na wygląd Twoich stóp. Dostarczaj witaminy A i E, cynku i kwasów tłuszczowych omega – 3. Odśwież swoją dietę przyjazną tarczycy – pamiętasz mój artykuł Tak- Pozytywna lista produktów dla niedoczynnych

6. Odwiedzaj salony piękności

Warto przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać kosmetyczkę i pozwolić sobie na pedicure – to ułatwi Ci pielęgnację stóp w domu (szczególnie jeśli przekładałaś ten temat w czasie) i przy okazji dopieści Twoją tarczycę –  polecam opcję z relaksującym masażem stóp.

stopki

A Ty jak dbasz o stopy? Czy wiedziałaś, że ich pękanie może być powiązane z niedoczynnością. Podziel się w komentarzach!

ciąża

Baby Time!

napisała Daria Kikoła 11 maja 2015 3 komentarze

Czy wiesz, że jesteśmy płodne tylko przez ok. 4% naszego życia?

Niedoczynność tarczycy może obniżać te statystki powodując zaburzenia cyklu:

Cykle bezowulacyjne – uniemożliwiają one zajście w ciążę, ponieważ jajeczko nie jest uwalniane. Jeśli od jakiegoś czasu nie zauważasz u siebie charakterystycznego dla owulacji śluzu, warto wybrać się do ginekologa, który za pomocą badania USG dopochwowego będzie mógł stwierdzić występowanie owulacji. Pamiętaj, żeby na pierwsze badanie zgłosić się pomiędzy piątym a ósmym dniem cyklu (za dzień 1 przyjmij początek miesiączki). Innym sposobem jest wykonanie testu owulacyjnego, który sprawdza poziom LH w moczu (działa podobnie jak test ciążowy). Do diagnozy cyklu bezowulacyjnego możesz też użyć komputera cyklu Lady Comp. 

IMG_2980

Zaburzenia fazy lutealnej –  Jeśli druga faza cyklu jest zbyt krótka, zapłodnione jajeczko nie może ulec zagnieżdżeniu – dochodzi wtedy do bardzo wczesnego poronienia, które często mylone jest ze zwykłą miesiączką.

Jak rozpoznać, że coś jest nie tak?

Obserwuj się. W dniu owulacji Twoja podstawowa temperatura ciała (czyli ta tuż po przebudzeniu, bez podejmowania jakichkolwiek czynności) powinna podnieść się o około 0,5 stopnia aż do wystąpienia miesiączki. Prawidłowo faza lutealna powinna trwać od 10-12 dni.

Innym powodem trudności z zajściem w ciążę jest hiperprolaktynemia. 

Wysoki poziom prolaktyny w większości przypadków spowodowany jest stresem (hiperprolaktynemia często zwana jest chorobą młodych i ambitnych kobiet, które biorą na barki zbyt wiele zadań), często jej przyczyną jest już sama niedoczynność tarczycy, a niektórymi z objawów – nieregularne i bolesne miesiączki, zanik owulacji, czy wyciek treści mlecznej z piersi. U mnie była to bezsenność. .

Jak zdiagnozować hiperprolaktynemię?

Poprzez badanie krwi PRL. Pamiętaj, aby dzień przed badaniem nie współżyć ani nie podejmować aktywności fizycznej. Jeżeli Twój wynik będzie niepokojąco wysoki, Twój lekarz ginekolog powinien zlecić badanie prolaktyny z obciążeniem MTC. Nie martw się – możesz zbić wysoki poziom prolektyny regularnie przyjmując odpowiednie leki. Mi udało się to po pół roku przyjmowania przepisanego Dostinexu.

W zajściu w ciążę mogą przeszkadzać też inne zaburzenia gospodarki hormonalnej –  niskie stężenie SHBG, nadmiar estrogenów, czy niedobór progesteronu.

ciąża

Kiedy mówimy o NIEPŁODNOŚCI?

Jeśli wraz z partnerem współżyjecie regularnie (3-4 w tygodniu) nie stosując żadnej metody antykoncepcji przez ponad 12 miesiące, a mimo wszystko nie zachodzisz w ciążę – wtedy możesz zacząć podejrzewać, że któreś z Was cierpi na niepłodność. W przypadku niedoczynnych nie radzę czekać aż tak długo, by zgłosić się do lekarza. Warto zająć się „unormowaniem” zaburzeń cyklu na długo przed rozpoczęciem starań o dziecko. Na czym warto jeszcze się skupić? Przeczytaj mój atrykuł: „Dlaczego nie stać mnie na wpadkę?” 

życie z niedoczynnością

8 powodów dlaczego warto zakochać się w niedoczynnej

napisała Daria Kikoła 7 maja 2015 23 komentarze

Masz dziewczynę z niedoczynnością tarczycy? Próbujesz zrozumieć jej zachowanie lub po prostu chcesz zabłysnąć, więc wpisujesz 'niedoczynność’ w wyszukiwarce…Oddajesz się lekturze i z przerażeniem łapiesz za głowę. Nic dziwnego, że to wszystko może czasem ją przerastać, prawda?

Ten post adresuję do naszych drugich połówek. Poznaj (lub przypomnij sobie) powody, dlaczego warto zakochać się w dziewczynie z niedoczynnością tarczycy!

Czytaj więcej

seks a tarczyca
życie z niedoczynnością

Naturalnie afrodyzjaki…dla tarczycy

napisała Daria Kikoła 1 maja 2015 2 komentarze

Trudne poranki, kiedy wstanie na dwie nogi oznacza nadludzki wysiłek..Niekończące się popołudniowe drzemki, po których wcale nie jest lepiej…Kryjówka, w której stosujesz zasadę „odpocznę jeszcze tylko 5 minut i zaraz wrócę do żywych”. Czy z tym właśnie kojarzy Ci się łóżko?

Właśnie zakończyłam pierwszy miesiąc testowania Lady Comp – komputera cyklu. W tym czasie otrzymałam od Was wiele zapytań/ wyznań dotyczących Waszej gospodarki hormonalnej i strefy intymnej – bardzo często piszecie o tym, że zwyczajnie nie macie już ochoty na seks.

Dlaczego?

Badania The Journal of The Amrican Medical Association wykazały, że ponad 43% procent kobiet i 31% mężczyzn narzeka na problemy natury seksualnej.  Zgadnijcie co jest jedną z ich naczęstszych przyczyn?

Zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy 

Tarczyca napędza nie tylko nasz metabolizm, ale przede wszystkim stanowi centrum dowodzenia dla układu nerwowego, pokarmowego i (uwaga!) rozrodczego. Poziom T3 jest kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania jąder i jajników. Jeśli możesz pochwalić się pięknymi wynikami, ale wciąż używasz bólu głowy jako wymówki, warto przyjrzeć się stężeniom: testosteronu, estrogenu, progesteronu, prolaktyny i hormonu luteinizującego.

Oto powody, które najczęściej zniechęcają Was do współżycia:

– ból podczas stosunków

– suchość pochwy

– problemy z erekcją

– przedwczesny wytrysk

– bolesność piersi

– trudności w osiągnięciu orgazmu

Mimo niedoczynności tarczycy, nie musisz wcale mieć wszystkich albo nawet żadnego z tych symptomów, warto jednak wkomponować do naszej diety naturalne afrodyzjaki, które dodatkowo „rozpieszczą” tarczycę:) Oto i one!

avocado-salad-cl-1175998-x

1. Awokado   – symbol płodności już u Azteków. Zbawienne dla niedoczynnych – obniża poziom złego cholesterolu!

figs-sl-1662917-x

2. Figiw sypialni wspomagała się nimi sama Kleopatra! Oprócz zastrzyku energii, figi regulują pracę układu krwionośnego i pokarmowego.  

roasted-chicken-ck-833364-x

3. Miód – Jak myślisz skąd wzięło się pojęcie „miesiąc miodowy”? W średniowieczu młode pary zaopatrywano właśnie w miód, który dodawał im sił podczas konsumowania…małżeństwa, a gościom weselnym podczas świętowania aż przez 30 dni:) Dodawaj miodu w kuchni, a przy okazji wzmocnisz odporność!

cream-tart-ck-444746-x

4. Migdały – to właśnie nimi Samson kusił Delilah w Biblii. Zadbaj o Wasze serca migdałowo:) W naszym przypadku ze względu na zawartość goitrogenów, warto zdecydować się na prażoną wersję – dla tarczycy idealnie z sezamem i miodem…

bananas-ck-1087033-x

5. Banany – tu wcale nie chodzi o kształt! Banany zawierają witaminę B, która napędza produkcję hormonów płciowych. Pamiętasz mój post o niedoczynnych problemach z pamięcią? Banany poprawiają koncentrację!

cheesecake-ck-643347-x

6. Czekolada – założę się, że to Wasz ulubiony naturalny afrodyzjak. Aztecy nazywali ją „boginią pokarmów”. Czekolada to łagodny stymulant, który dostarczając endorfin wywoła zadowolenie na Waszych twarzach – nie ma nic atrakcyjniejszego niż piękny uśmiech, prawda? Pamiętajcie, żeby nie przesadzić z ilością. Czekoladowe przyjemności też muszą mieć swój limit 😉 Hashi, sięgajcie po czekoladę bezglutenową – jest równie pyszna! 


Pamiętaj, że problemy hormonalne to tylko jedna z możliwych przyczyn problemów w sferze intymnej…To może być partner, który nie umie nas „odczytać” ani rozmawiać o potrzebach…Stres, który przynosimy z pracy do domu…Nieleczona depresja…Niska samoocena…Mogę wyliczać w nieskończoność, ale i tak wszystko zależy od Ciebie – bądź szczery ze sobą i zlokalizuj problem, zawalcz o swoje libido! Mnie paraliżował właśnie strach przed niechcianą ciążą – szczególnie w momencie, kiedy moje wyniki nie są jeszcze idealne, aby zapewnić zdrowy rozwój dziecka. Znalazłam już rozwiązanie:)

IMG_2850-2Zachęcam Was do przeczytania ciekawego artykułu o czynnikach wpływających na nasze libido.

Czekam na Wasze spostrzeżenia w komentarzach!

symptomy

Zapominalska tarczyca

napisała Daria Kikoła 28 kwietnia 2015 24 komentarze

Hej! O czym to ja chciałam dziś napisać…?

Pamiętasz film „Zakochany bez pamięci”, w którym główni bohaterowie poddali się operacji usuwania pamięci? Być może dla niektórych to brzmi jak science-fiction, lecz na pewno nie dla nas – umykająca pamięć to objaw niedoczynności równie częsty jak np. wypadające włosy.

Ile razy zdarzyło Ci się zapomnieć, po co tak właściwie przyszedłeś do pokoju? Miałaś zrobić tylko jedną rzecz, a i tak o niej nie pamiętałaś? Jesteś mistrzem faux-pas – mylisz nazwiska znanych aktorów lub imiona znajomych? Od 30 minut patrzysz na tekst i wciąż nie rozumiesz co czytasz? Nie martwcie się, nie jesteście w tym sami.

Za mgłą

Zaburzenia neurologiczne lub jak nazywają to na Zachodzie „zamglona pamięć” [brain fog] to jeden z symptomów niedoczynności.

Nasz mózg też posiada wbudowany system obronny tzw. mikrogleje, które stanowią 10-15% komórek mózgu. Dlaczego mają one znaczenie? Są jak tarcza – odpowiadają za pierwszą reakcję immunologiczną  w centralnym układzie nerwowym. Gdy niedobory hormonów tarczycy zaostrzają stan zapalny w mózgu, wtedy właśnie nasza pamięć robi się zamglona – podobny mechanizm można zaobserwować u pacjentów z chorobą Parkinsona czy Alzheimera.

Nie nakręcaj się!

Nie martw się – nie jesteś skazany na błądzenie po omacku do końca życia Tak, oczywiście – mamy trudniej i nie zawsze spotykamy się ze zrozumieniem.

Zauważasz u siebie problemy z koncentracją? Wszystko idzie Ci wolniej? W pracy/ na uczelni nie osiągasz zamierzonych wyników?

Odpuść. 

Im więcej od siebie wymagasz, tym bardziej pogłębiasz swoją frustrację, a dziura w pamięci powiększa się. Tak było ze mną – i uwierz mi, nie ma to nic wspólnego z ambicjami. Dopiero, gdy zmienisz swoje podejście i uwierzysz, że nie pogoń za kasą, czy chwytanie się wszelkich okazji do awansu są tu najważniejsze, ale właśnie Twoje zdrowie i Twoje samopoczucie, wtedy Twoja produktywność wzrośnie lub co lepsze, dostrzeżesz nowe priorytety.

Zdrowy dystans 

Mój partner często żartuje, że używam niedoczynności jako wymówki do wymigania się od obowiązków. Podoba mi się to podejście i sam fakt, że o tym rozmawiamy – pamiętaj, nie potrzebujesz od nikogo taryfy ulgowej – to Ty  wyznaczaasz granice obserwując reakcje swojego ciała (tutaj mózgu). Zaliczasz gafy, jedna po drugiej? Śmiej się z tego! Nie bierz wszystkiego do siebie….A tak poza tym, takie sytuacje to świetny materiał na anegdotki!

Rusz głową!

Jeśli zauważasz, że problem jest uciążliwy i poważny…. np. jeśli prowadzisz samochód i nie wiesz na jakim świetle właśnie przejechałeś, ocknij się i weź sprawy w swoje ręce – oto kilka sposobów na skuteczne poprawienie pamięci i koncentracji dla niedoczynnych:

1. Ogranicz cukier

Cukier w każdej postaci – czy to w puszce słodzonego napoju, w formie cukierka, czy sztucznych słodzików zabija pamięć długotrwałą.

2. Przejdź na dietę bezglutenową

Tyle o tym słyszysz – jeśli masz Hashimoto, to czas, żeby spróbować – odstaw produkty zawierające gluten chociaż na 2 tygodnie, żeby przekonać się, czy zauważasz znaczną poprawę. Gluten to przyjaciel stanu zapalnego – także w mózgu.

3. Śpij – z regularnością!

Bezsenność lub płytki sen- znasz to? Nie chodzi o to, żeby ucinać sobie drzemkę przy każdej możliwej okazji, ale warto wyrobić sobie solidną higienę snu – staraj się zasypiać i wstawać mniej więcej o tej samej porze każdego dnia (oprócz weekendów;), nie śpij więcej niż 8 i mniej niż 6 godzin dziennie. Jeżeli czujesz się zmęczony wieczorem, nie sięgaj po książkę ani nie włączaj telewizora, żeby się dobić. Zadbaj o to , aby Twoja sypialnia kojarzyła Ci się tylko ze snem – to nie jest miejsce do nauki czy pracy. Unikaj sztucznego światła. Wyspany umysł to trzeźwy umysł 🙂

4. Zacznij dzień od aktywności fizycznej

Rozbudź się z samego rana – w przerwie pomiędzy zażyciem leków a śniadaniem, skuś się chociaż na 5-7 minut aktywności fizycznej, która skutecznie przywróci Cię do świata żywych- najbardziej polecane są ćwiczenia aeorobowe typu pajacyki, podskoki, trucht – rozruszaj wszystko i przy okazji obudź metabolizm:) Aktywność fizyczna redukuje stres i zauważalnie poprawia samopoczucie – daj się uzależnić!

5. Dotleniaj mózg

Nie tylko przebywając na powietrzu, ale także dostarczając przeciwutleniaczy w swojej diecie – zadbaj o to, aby spożywać warzywa i owoce. Unikaj za to kofeiny, alkoholu i papierosów (czy ja się nie powtarzam?)

6. Przyjemne z pożytecznym!

Nie ma co się głowić! Jeśli nie chcesz stracić zmysłów, baw się intelektualnie! Ostatnie badania dowodzą, że możesz znacznie obniżyć ryzyko zachorowania na Alzheimera, jeśli uczysz się języków obcych. Czytaj! Rozwiązuj krzyzówki! Wdawaj się w inteligentne dysputy – tak, możesz rozmawiać sam ze sobą – to też jedno z ulubionych zajęć ludzi z wysokim IQ!

7. Harmonia

Ostatnie, lecz najbardziej istotne – zadbaj o równowagę hormonalną. Regularnie sprawdzaj poziom TSH i fT4, odwiedzaj endokrynologa przynajmniej raz na pół roku.

Czy Twoja tarczyca też płata Ci „pamięciowe” figle? Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!