autor

Daria Kikoła

recenzje

Food Detective – recenzja testu na nietolerancje pokarmowe

napisała Daria Kikoła 14 sierpnia 2015 6 komentarzy

O tym, że dieta w niedoczynności tarczycy jest sprawą indywidualną nie muszę Was przekonywać. Dlaczego nie istnieje ujednolicony jadłospis dla niedoczynnych? Dlatego, że niedoczynności często towarzyszą inne choroby – nasza dieta będzie wyglądać inaczej jeśli cierpimy na Hashimoto, mamy cukrzycę lub anemię. Do największych kwestii spornych należy eliminacja glutenu i nabiału z  naszego menu. 

Wciąż rozglądam się za dobrym dietetykiem – takim prawdziwym, nie z Internetu (i polecam to wszystkim niedoczynnym). Odkąd zgłębiam temat zdrowego żywienia, cały czas nurtuje mnie pytanie: czy przypadkiem nie szkodzę sobie spożywając ulubione produkty?

Postanowiłam to sprawdzić i zakupiłam test Food Detective.

food detective

Trudno, poniosłam spory koszt, ale producentowi najwidoczniej nie zależało, żeby dotrzeć do osób, które takiego testu mogą najbardziej potrzebować, gdyż nawet nie raczył odpisać mi na mejla z zapytaniem o możliwość testowania;) Na stronie producenta test kosztuje 399 zł, jednak udało mi się go zakupić za 318 zł na ceneo.

Jak wykryć nietolerancje pokarmowe?

Zestaw Food Detective wygląda jak laboratorium małego chemika – znajdziemy tu 2 lancety, chusteczkę dezynfekcyjną, 2 mikropipety, tackę reakcyjną, roztwór do rozcieńczania próbek, 2 roztwory do płukania tacki, roztwór wykrywający przeciwciała oraz roztwór wywołujący.

Test wykrywa produkty żywnościowe, które powodują wytwarzanie przeciwciał IgG biorące udział w stanach takich jak. np. nietolerancja pokarmowa czy zespół jelita drażliwego. Na tacce ze schematem produktów żywnościowych znajdziemy m.in. owies, pszenicę, gluten, żyto, mleko krowie, pełne jajo, orzechy, drożdże , pomidory czy grzyby.

Rzetelna recenzja

Jeżeli robi Ci się słabo na widok krwi – ten test nie jest dla Ciebie. Zanim w ogóle rozpoczniesz test, musisz pobrać krew z palca – lancety, które są w zestawie nie wystarczą, aby wydobyć solidną kroplę krwi. Próbowałam dwa razy, na dwóch palcach. Wciąż bezskutecznie. Nie chcę zdradzać Wam w jaki sposób i skąd pobrałam krew, bo nie wszyscy mają tu mocne nerwy;)

Cały test zajął 40 minut.

test food detective

Przyznam Wam, że wynik wcale mnie nie zaskoczył. Mam Hashimoto, ale nie stwierdzono u mnie obecności przeciwciał, więc nie spodziewałam się ostrej nietolerancji na żaden ze składników. Od kilku miesięcy uważnie obserwuję swój organizm i potwierdziło się to, co przypuszczałam: mój organizm nieszczególnie lubi, gdy ładuję w siebie gluten i produkty mleczne.

I teraz najważniejsze – czy test jednoznacznie odpowiedział na pytanie : czy muszę na zawsze wyeliminować gluten i nabiał z mojej diety?

Ten jasny wynik wskazuje, że mam lekką nietolerancję glutenu i mleka krowiego. Co powinnam zrobić? Według zaleceń Food Detective wyeliminować na 3 miesiące następujące produkty: mleko, śmietanę, masło, serwatkę, wypieki, chleb, pizzę, ziemniaki puree, zaprawiane zupy, przetwarzane mięsa i kiełbasy, gotowe przekąski, czekoladę, wyroby cukiernicze, jogurty, serki homogenizowane, lody, tłuszcze do smarowania oraz wszelkie inne produkty zawierające gluten.

Istnieje wiele szkół i teorii na temat odżywiania w niedoczynności tarczycy – znam przypadki Niedoczynnych, które wspaniale czują się na diecie Paleo, znam także przypadki osób, których wyniki poprawiły się po wyeliminowaniu nabiału i glutenu i znam też Niedoczynnych, którym wystarczyło przestrzeganie regularności posiłków, wprowadzenie większej ilości warzyw w diecie i wyeliminowanie słodyczy i fast foodów. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, co zadziała w Twoim przypadku.

Mam już dość tych ograniczeń

To jedno z najczęstszych zdań, które mi przesyłacie. Nie mam magicznej różdżki, żeby to zmienić, ale wierzę, że wszystko zależy od naszego podejścia.

Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego dawniej nie słyszało się o alergiach i nietolerancjach pokarmowych? Na pewno wiesz już o tym, że jedną z głównych przyczyn powstawania nowotworów jest niewłaściwa dieta.

Jeśli nie zaczniesz chorobliwie liczyć kalorii i nosić ze sobą listy niewskazanych produktów (bo tych zakazanych wcale nie ma tak wiele) możesz zrozumieć, że niedoczynność wcale nie musi być postrzegana jako ograniczenie – raczej jako zachęta do zdrowego żywienia. Możesz się ze mną nie zgadzać, ale cieszę się, że niedoczynność przytrafiła mi się w porę – akurat teraz, gdy jest łatwy dostęp do informacji, świadomość społeczeństwa na temat zdrowego stylu życia rośnie (coraz więcej sklepów wprowadza produkty organiczne i bezglutenowe, coraz więcej osób zaczyna ćwiczyć) i akurat w tym wieku, kiedy to ja sama decyduję, co ląduje na moim talerzu.

Jaka dieta przy niedoczynności?

Twoje pytanie powinno brzmieć raczej: jaka dieta dla mnie? Nie ufaj gotowym jadłospisom „dla wszystkich” – pamiętaj, że dobry dietetyk weźmie pod uwagę wszystko: Twój cel, Twoje wyniki, historię chorób, styl życia, plan dnia, preferencje żywieniowe, a nawet leki, które przyjmujesz (kto wie, może to właśnie źle dobrana antykoncepcja „zatrzymuje wodę” ?). Przypomnij sobie listę wskazanych i niekoniecznie zalecanych produktów w niedoczynności tarczycy. Zastanów się jak wyglądał Twój ostatni tydzień – czy nie pomijałaś posiłków, czy Twoje posiłki dodawały Ci energii?

Gdybym miała zrobić test Food Detective jeszcze raz, nie jestem pewna, czy zdecydowałabym się na aż tak drogi zakup – okazało się, że moja intuicja mnie nie myli. Obserwuj swoje ciało – ono zawsze da Ci odpowiedź:)

symptomy

Jak pokonać senność i zmęczenie w niedoczynności tarczycy?

napisała Daria Kikoła 7 sierpnia 2015 15 komentarzy
Gdy próbuję wytłumaczyć zdrowej osobie, jak czują się niedoczynni, używam takiego porównania: na pewno w dzieciństwie spróbowałeś aviomarinu lub leku, który miał zapobiegać chorobie lokomocyjnej. Jak się później czułeś? Mógłbyś przespać całą podróż i do końca dnia byłeś pół-przytomny, prawda? Wyobrażasz sobie, że można funkcjonować w ten sposób dłużej niż jeden dzień?

Ospałość, znużenie, przemęczenie, konieczność ucinania sobie drzemek w ciągu dnia, często płytki sen w nocy – to tylko niektóre z objawów niedoczynności tarczycy, które towarzyszą znakomitej większości z nas. Aż 84% niedoczynnych skarży się na poczucie wiecznego zmęczenia i 80% z nas zmaga się z sennością.

Przyczyny zmęczenia

Nasza tarczyca wytwarza tyroksynę – hormon, który reguluje sposób, w jaki nasze ciało pozyskuje i pożytkuje energię. Niedobory hormonów tarczycy skutkują spadkiem energii i poczuciem osłabienia.

Jak rozpoznać zmęczenie powiązane z niedoczynnością? 
  • Czy coraz częściej trudno podnieść Ci się z łóżka tuż po przebudzeniu?
  • Czy czujesz się senna w ciągu dnia?
  • Czy zmagasz się z migrenami popołudniami i wieczorami?
  • Czy cierpisz na bezsenność?
  • Czy budzisz się kilka razy w nocy?
  • Czy Twój sen jest płytki i nieregenerujący?
  • Czy jeśli odpuścisz sobie aktywność fizyczną na kilka dni, bardzo trudno wrócić Ci do poprzedniej formy?

Jeśli na większość z tych pytań odpowiedziałaś TAK, najprawdopodobniej Twoje zmęczenie i ospałość wynikają z niedoczynności tarczycy.

Jak dodać sobie energii?

Jeśli myślisz o tym, aby sięgnąć po różnego rodzaju stymulanty – kawę, energetyki lub wszelkie dopalacze – zapomnij:) Kofeina w przesadzonej ilości podnosi poziom stresu i może mścić się na nas w formie tłuszczyku i w dalszej perspektywie pogłębia tylko zmęczenie. Rzuć papierosy – choć palenie to chwilowy relaks, nikotyna ma niemały wpływ na jakość Twojego snu.

Zadbaj o równowagę hormonalną


Jeśli Twojego endokrynologa interesuje tylko poziom TSH – wiedz, że czas go zmienić. Dopasowanie dawki leku, a także to jak się czujesz jest zależne od wielu czynników. Upewnij się, że Twój lekarz ma indywidualne podejście – czy kiedykolwiek sprawdzałaś poziom ft3, ft4, aTPO, aTG, prolaktyny, kortyzolu? Dbaj także o to, co jest zależne od Ciebie – przyjmuj tabletkę tuż po przebudzeniu, odczekaj pół godziny zanim zjesz śniadanie i co najmniej godzinę zanim wypijesz kawę. Nie pomijaj tabletek:)

Wybieraj produkty, które zaopatrzą Cię w energię

Zapomnij o śmieciowym żarciu. To co jesz powinno dostarczać Ci energii:) Czas sięgnąć po antyoksydanty – pamiętasz kiedy ostatnio przygotowałaś sobie witaminowego shake’a? Czy dbasz o różnorodność produktów? Czy dostarczasz sobie białka? Czy nie brakuje Ci żelaza? O produktach szczególnie polecanych niedoczynnym przeczytasz tutaj.

Postaraj się spać 8 godzin

Tak, wiem jak to jest trudne – natłok obowiązków, dziecko, problemy z bezsennością? To właśnie sen nas regeneruje, dlatego nie warto zarywać nocek lub decydować się na nocne zmiany w pracy – to może być zbyt duże obciążenie dla niedoczynnego organizmu. Masz problem z bezsennością? Przeczytaj o tym, jak zadbać o higienę snu.

Aktywność fizyczna najlepszym zastrzykiem energii

woman-jogger-jogging-sport-largeMożesz uważać mój pomysł za szalony, ale polecam Ci spędzić pół godziny między tabletką a śniadaniem właśnie na umiarkowanej aktywności fizycznej lub porannej przebieżce. To najlepszy sposób, żeby się rozbudzić i zadbać o koncentrację i energię w pracy czy podczas nauki. I wiadomo – rano najszybciej spalamy kalorie!

Uporządkuj swoje życie

 

Chaos w otoczeniu, to chaos w życiu…A chaos może być naprawdę męczący. Wiem coś o tym, bo często przewracam się o rzeczy, które gromadzę na środku pokoju. Spróbuj utrzymać porządek przez dłuższy czas i sprawdź jaki ma to na Ciebie wpływ. Mi pomaga:) Masz dużo na głowie i z niczym się nie wyrabiasz? Witaj w klubie! W końcu niedoczynność tarczycy to choroba ambitnych kobiet. Warto zacząć dzień od sporządzenia listy zadań. Zorganizowanie pomoże Ci znaleźć trochę czasu na…krótką drzemkę? 🙂

symptomy

Wszystkie objawy niedoczynności w jednym miejscu. Razem z rozwiązaniami jak się ich pozbyć:)

napisała Daria Kikoła 31 lipca 2015 14 komentarzy
Pamiętasz ten dzień, gdy dowiedziałaś się o niedoczynności? Ja też. Żałuję, że wtedy nie znalazłam materiałów, które pomogłyby mi zrozumieć, co dzieje się z moim organizmem i co właściwie mogę zrobić, żeby poczuć się lepiej. 

Dziś razem z Tobą mamy szansę stworzyć coś, czego jeszcze nie widział polski Internet – Pozytywny Poradnik dla Początkujących Niedoczynnych.

Jak możesz pomóc? 

Opowiedz mi o swoich objawach. Klikając w poniższy obrazek otworzysz ankietę z objawami niedoczynności. Mogłam coś pominąć! Ach ta nasza niedoczynna pamięć 😉 Chcesz dodać kolejny symptom? Napisz o nim w komentarzu do tego posta.

Dlaczego to jest ważne?

Liczba niedoczynnych drastycznie wzrasta, a wciąż brakuje lekarzy, którzy chcą leczyć nas z holistycznym podejściem. Niech nasz poradnik będzie pierwszą rzeczą, która wpadnie im w ręce, gdy usłyszą wyrok „niedoczynność”. Kto wie, może i Ty znajdziesz w nim coś dla siebie:)

Gotowi? Do dzieła!

objawy niedoczynności

konkursy

Konkurs „Aktywnie z niedoczynnością” i Lady Comp Polska

napisała Daria Kikoła 27 lipca 2015 0 komentarzy

Cześć! Dziś wspólnie z Lady Comp Polska organizujemy dla Was konkurs

„Płodność a niedoczynność tarczycy”

Do zgarnięcia 5 designerskich kubków + (jeśli potrzebujesz motywacji lub zwyczajnie chcesz się wygadać komuś, kto zrozumie) spotkanie ze mną (okolice Trójmiasta) lub rozmowa na Skype (cały świat) 🙂

FullSizeRender (9)

Wystarczy, że odpowiesz na następujące pytania:

1. W której fazie cyklu podstawowa temperatura ciała rośnie?

a) faza lutealna b) faza folikularna c) menstruacja

2. Gdy staramy się o dziecko, ważne, żeby nasze TSH było na poziomie:

a) 1-1,5 b) 2-3 c) ok. 4 d) powyżej 4,5

3. Czynnikiem, który znacznie wpływa na poziom prolaktyny i powoduje trudności z zajściem w ciążę jest:

a) czekolada b) alkohol c) stres

4. Jak na co dzień dbasz o swoją tarczycę?  (2-3 zdania)

Odpowiedzi prześlij na aktywniezniedoczynnoscia@gmail.com , w temacie wpisz „konkurs”.  Konkurs trwa do soboty 1.08. 2015 – wtedy wyłonimy zwycięzców. Sprawdzajcie Wasze skrzynki!

Trzymam kciuki!

Daria

symptomy

Bezsenna tarczyca

napisała Daria Kikoła 12 lipca 2015 12 komentarzy

Gdy zmagamy się z niedoczynnością tarczycy, jednym z najbardziej uciążliwych objawów jest senność. Potrafimy zasypiać niemal zawsze i wszędzie – na wykładzie, w komunikacji miejskiej, czy tuż po powrocie do domu. „Rytuał popołudniowej drzemki” nie jest obcy niedoczynnym, szczególnie, gdy jeszcze nie wiemy o chorobie lub nie rozpoczęliśmy leczenia.

Często bywa jednak tak, że niedoczynności tarczycy towarzyszy bezsenność. To właśnie moje problemy ze snem zwróciły uwagę lekarzy na problemy gospodarki hormonalnej. Jeśli od ponad miesiąca trudno Ci zasnąć, przekręcasz się z boku na bok, lub jeśli Twój sen jest płytki (wręcz męczący), zdarza Ci się obudzić kilka razy w ciągu nocy, a rano nie możesz podnieść się z łóżka, najprawdopodobniej cierpisz na bezsenność.

Według badań opracowanych przez doktora Jakitowicza zaburzenia funkcji tarczycy stanowią podstawową przyczynę bezsenności aż niemal w 5% zgłaszanych przypadków! O tym jak tarczyca wpływa na nasz sen możecie przeczytać tutaj.

Batalię z bezsennością mam już za sobą, ale wciąż pamiętam jak to jest powitać dzień z ekstremalnym zmęczeniem i worami pod oczami. Przyspieszone tętno? Bóle w klatce piersiowej? Drętwienie kończyn? To tylko kilka atrakcji towarzyszących długotrwałej bezsenności. Nie lekceważ ich! Jeśli stresuje Cię już sama myśl o zbliżającej się nocy, biegnij do lekarza. Jeśli to dopiero początki, możesz wypróbować kilka sposobów, które sprawdziły się w moim przypadku – skorzystaj ze ściągi powyżej!

metamorfozy

Metamorfoza Sandry

napisała Daria Kikoła 8 lipca 2015 3 komentarze

Na tą niezwykłą  metamorfozę natknęłam się w komentarzach u Ewy Chodakowskiej. Sandra, osiągnęłaś coś niesamowitego – gratulujemy pięknych efektów i życzymy zdrowia 🙂

Mam 23 lata:):):):):):)Z niedoczynnoscia tarczycy zmagam się 3 lata .Na początku strasznie się męczyła,strasznie mi się ręce trzęsły i miałam kłopoty z flegmą frown emoticon .Aż nie poszłam do dobrej Pani endokrynolog.Szłam zapisała mi leki dzięki lekom czuje się dobrze TSH mam w normie:)Nie męczę się tak tylko czasem mam skurczę w nogach,i czasem bolą mnie guziołki bo również mam.

3 lata temu ważyłam ponad 90 kg .Nic nie robiłam z tym. Rok temu założyłam facebooka:):)Nigdy nie miałam,i widziałam w postach Ewy Chodakowskiej posty,strasznie motywujące,widziałam kobiet metamorfozy,i postanowiłam że do Ewy napisze i do Ewuni napisałam odpisała mi i wiem co i jak,i robiłam tak jak pisała.3 treningi w ciągu tygodnia przez 3 miesiące-robiłam skalpel i moja ekstra figura po 3 miesiącach zrobiłam decocell a potem intensywne.Po 3 miesiącach napisałam do Kasi Zakręconej FIT w poście ze mam nadwagę.Przywitały mnie tak pięknie że już jestem z nimi 9 miesiecy smile emoticon Strasznie je pokochałam:)  Wszystkie zakręcone są super,wspaniałe.Dziękuję mojemu narzeczonemu który bardzo mnie wspiera przez ten czas 🙂 Chwali mnie i motywuje.Dziękuję ogromnie za wsparcie Pani Ani Spławskiej:):):)Zlota kobieta:):):):)Dziękuję przyjaciółce Marcie Piecuch która mi kibicuje.Przez 6 miesięcy schudłam 14 kg:):)Chciałam wam napisać nie poddawajcie się,jestesmy blisko:):)Pokażmy wszystkim co potrafimy 🙂 Kibicuje wam całym sercem.WASZE POSTY SĄ SUPER NIE KOMENTUJE ALE CZYTAM,CIEKAWE 🙂

sandra

życie z niedoczynnością

Jesteś niedoczynny? Nie oddawaj krwi!

napisała Daria Kikoła 5 lipca 2015 10 komentarzy

– Czy pani robi się słabo po pobraniu krwi? Może chce się pani położyć?

– Nie, spokojnie, mam niedoczynność tarczycy

Moja odpowiedź nie wymaga szczegółowych wyjaśnień, prawda? Pytanie pielęgniarki nieco mnie zaskoczyło – nie ze względu na jej troskliwość, ale dlatego, że zadała to pytanie komuś, kto oddaje krew co najmniej raz na 3 miesiące. Rzeczywiście, nie lubię patrzeć na to, gdy wbija mi się igłę w żyłę, ale nie zdarzyło mi się jeszcze stracić przytomności. Od momentu wkłucia do wyjęcia igły lubię powędrować gdzieś myślami i ostatnio zastanowiło mnie to ile jeszcze krwi w życiu oddam i czy można ją jakoś spożytkować.

Niedoczynni nie mogą być dawcami krwi – choroby endokrynologiczne i stałe przyjmowanie leków na niedoczynność są w Polsce uważane za czynniki dyskwalifikacji stałej. Oznacza to, że do końca życia nie będziemy mogli być dawcami krwi, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dobrze wiedzieć to zawczasu, ponieważ (odpukać) w sytuacji kryzysowej możemy nieuważnie uzupełnić ankietę krwiodawcy, a w konsekwencji zaszkodzić bardziej niż pomóc.

Z ciekawostek – w Stanach Zjednoczonych niedoczynność tarczycy nie należy do przeciwwskazań w krwiodawstwie. Osoby, które cieszą się uregulowanym poziomem hormonów tarczycy i dobrym zdrowiem są dawcami. Ciekawe, czy z czasem u nas też się to zmieni? 🙂

A teraz zabawa w statystykę, czyli odpowiedź na moje pierwsze pytanie. Badam krew w kierunku niedoczynności od 24 roku życia. Załóżmy, że będę żyć tyle co przeciętna Polka, czyli 80 lat. Krew badam 4 razy w roku. Podczas jednego badania pobiera się 2 ml krwi.  Okazuje się, że oddam około 0,48 l krwi w ciągu życia!

Jak przygotować się do badania krwi:

– przyjdź na czczo

– tabletkę zażyj dopiero po badaniu

– nie zgłaszaj się na badania po nieprzespanej nocy lub podczas miesiączki

– staraj się nie poprzedzać badań dużym wysiłkiem fizycznym

– koniecznie weź kąpiel/ prysznic przed pobraniem krwi – to pomoże Ci uniknąć infekcji

symptomy

5 sposobów na ujarzmienie rogowacenia okołomieszkowego

napisała Daria Kikoła 26 czerwca 2015 9 komentarzy

Do dermatologa trafiłam z zupełnie innym problemem – płaty skóry sypały mi się z bocznej strony policzków, tuż przy samych uszach – i to wcale nie od mrozu!

– Pani doktor, czy to może mieć jakiś związek z Hashimoto?

– Tak, jednym z objawów jest sucha, „naciągnięta” skóra. Przepiszę pani maść na receptę. Proszę dbać o częste nawilżanie twarzy…

I wtedy pokazałam pani doktor moje ramiona. Odkąd sięgam pamięcią, pokrywają je małe czerwone kropki-krostki. Pod dotykiem są jak 'tarka’. Kiedy ćwiczę lub gdy robi mi się zimno te siedliska kropek zlewają się w olbrzymie czerwone placki. Bardzo sexy;

Skąd to ustrojstwo?

Na pewno niemałą rolę odgrywają tu geny. Kiedy przyjrzę się ramionom kuzynostwa – wszystkie dzieciaki najstarszego pokolenia zmagają się z tym problemem. Jednak moja młodsza siostra (która też ma Hashimoto) może pochwalić się gładkimi ramionami.

Dlaczego ja?

Rogowacenie okołomieszkowe najczęściej spowodowane jest nadmiernym wysuszeniem skóry, któremu może towarzyszyć niedobór witaminy A. W praktyce oznacza to, że być może używamy perfumowanych kosmetyków, które wysuszają naszą skórę (np. żele pod prysznic), zapominamy nawilżać skórę po każdej kąpieli/ prysznicu i… (co też jest ważne) pijemy mniej niż 2 litry wody dziennie, a nasza dieta jest uboga w witaminy. Hashimoto tylko potęguje efekt wysuszenia i szorstkości.

Jak się z tym rozprawić?

Próbowałam już wszystkiego. Sudokremu, kremów z wysoką zawartością mocznika, mikstur specjalnie zaprojektowanych przez endokrynologów…i nic nie pomogło. Dziś wiem, gdzie tkwił błąd.

Podjęłam następujące kroki:

1) Wszystkie szampony, żele, balsamy, proszek i płyn do prania zamieniłam na hipoalergiczne produkty dla dzieci.

Zaczęłam stosować peeling kawowy na ramiona 3 razy w tygodniu. Ja używam gotowego, ale Ty możesz przygotować go sama – wystarczy kawa mielona (lub jeśli używasz ekspresu to fusy:), 1 łyżka cukru białego, 1 łyżeczka cynamonu i oliwka dla dzieci. Choć jest to polecana metoda na rozprawienie się z celulitem, peeling kawowy to najlepszy sposób na pozbycie się martwego naskórka.

2) Z polecenia dermatologa zaczęłam stosować Pilarix. Prócz wysokiej zawartości mocznika  w składzie znajdziemy panthenol, alantoinę, masło shea, 2% kwasu salicylowego. Stosujemy 2 razy dziennie tuż po prysznicu/ kąpieli.

Uwaga aktualizacja! Z czasem moja skóra „uodporniła się” na Pilarix. Dermatolog polecił mi Cerkoderm30 (podobno jest też wersja z 40% zawartością mocznika). Efekt wow pojawił się już po tygodniu stosowania – nie pamiętam kiedy moje ramiona były ostatnio tak gładkie! Polecam 🙂

3) Zadbałam o nawadnianie. I Ty też pij, pij, pij wodę! Pamiętaj, że na każdą filiżankę kawy i herbaty powinnyśmy uzupełnić płyny (co najmniej 1 szklanką wody), pij podczas posiłku (trawienie = utrata wody).

4) Bomba witaminowa. Nie chcesz łykać kapsułek? Sięgnij po sok marchwiowy. Zajadaj się sałatkami warzywnymi i owocami.

5) Słońce. Problem nie jest aż tak uciążliwy wizualnie, gdy uda nam się trochę opalić (ale nie spalić!). Koniecznie stosuj kremy z filtrami, zanim legniesz na pełnym słońcu. Przecież nie chodzi Ci o to, żeby jeszcze bardziej wysuszyć skórę.

A poniżej filmik, który naprowadził moje śledztwo na dobre tory 🙂 :

 

symptomy

D.I.Y. : Bye bye, rozstępy

napisała Daria Kikoła 21 czerwca 2015 2 komentarze

Skóra gładka jak z okładki? Płaski brzuch o idealnym kolorycie? Jędrne, podniesione pośladki?

Doskonale znasz ten wizerunek z mediów, które karmią nas obrazami pięknotek skorygowanych skalpelem PhotoShopa.

Dlaczego wstydzimy się zmian, które zachodzą w naszym ciele i „tygrysich pasków”, które pojawiają się na naszej skórze?

Mówię tutaj o rozstępach – widocznych śladach na rozciągniętej skórze brzucha, piersi, ud, ale także ramion i innych ciekawych miejsc – ja np. znalazłam je u siebie na kolanach.

Rozstępy powstają w wyniku nagłego przyrostu lub gwałtownej utraty masy ciała,  ale także gdy szybko dojrzewamy (pamiętacie te rozmowy o rozstępach na piersiach w szatni przed wuefem?), rośniemy lub jesteśmy w ciąży,  Genetyka też może wtrącić tu swoje trzy grosze.

Zanim przedstawię Wam mój sposób na rozjaśnianie rozstępów (nie chcę mydlić Ci oczu, nie pozbędziesz się ich całkowicie), chcę zwrócić Waszą uwagę na kampanię #LoveYourLines stworzoną przez 2 mamy, które publikują na Instagramie zdjęcia…rozstępów… z całego świata. Każde zdjęcie to przebyta droga i oddzielna historia. Celem kampanii jest zachęcenie wszystkich do samoakceptacji i pokochania swoich linii. Oto 2 zdjęcia, które zmieniły moje podejście do rozstępów:

love11327050_504443369709325_1164665254_n

Nie wstydzę się drogi, którą przeszła moja skóra. Podziwiam kobiety, które po ciąży dumnie świecą brzuchami na plaży – dla mnie jesteście bohaterkami:)

Jak radzić sobie z rozstępami, aby zminimalizować ich widoczność? Możecie wypróbować szeroką gamę produktów dostępnych w aptekach i drogeriach. Możecie też, podobnie jak ja, pomagać naturze korzystając z jej własnych dobrodziejstw. Zaczynamy!

FullSizeRender

Potrzebujesz:

1 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżeczki kurkumy

1 białka jaja

1 łyżeczki cukru

odrobiny oleju kokosowego 

1/2 cytryny

1 ziemniaka 

Chwyć za miseczkę, wlej do niej 1 łyżkę stołową oliwy z oliwek. Oliwa zawiera witaminę E, która odżywa i zmiękcza skórę. Następnie dosyp 1 łyżeczkę kurkumy. Ta indyjska przyprawa pomaga przywrócić naturalny koloryt skóry. Teraz oddziel żółtko od białka i wlej białko do reszty składników. Białko jaja odmładza skórę:) Następnie kciukiem i palcem wskazującym ulep małą kulkę z oleju kokosowego, który odpowiednio nawilży Twoją skórę. Teraz wyciśnij połówkę cytryny, która rozjaśni blizny po rozstępach. Dodaj 1 łyżeczkę cukru, aby wcierka przybrała konsystencję scrubu – to pomoże nam pozbyć się martwego naskórka.  Na koniec, przekrój ziemniaka na pół, nałóż na niego wcierkę i masuj rozstępy okrężnymi ruchami. Gdy przekroisz ziemniaka, zauważysz, że cieknie z niego „sok” – to właśnie on przyczyni się odbudowy komórek skóry.

Tak wygląda efekt końcowy:

FullSizeRender (3)

Zauważysz pierwsze zmiany po ok. 3 tygodniach stosowania wcierki – najlepiej nakładaj ją codziennie tuż przed prysznicem/ kąpielą. Spłukuj chłodną (nie gorącą!) wodą. I… pokochaj swoje linie 🙂