życie z niedoczynnością

Jesteś niedoczynny? Nie oddawaj krwi!

napisała Daria Kikoła 5 lipca 2015 9 komentarzy

– Czy pani robi się słabo po pobraniu krwi? Może chce się pani położyć?

– Nie, spokojnie, mam niedoczynność tarczycy

Moja odpowiedź nie wymaga szczegółowych wyjaśnień, prawda? Pytanie pielęgniarki nieco mnie zaskoczyło – nie ze względu na jej troskliwość, ale dlatego, że zadała to pytanie komuś, kto oddaje krew co najmniej raz na 3 miesiące. Rzeczywiście, nie lubię patrzeć na to, gdy wbija mi się igłę w żyłę, ale nie zdarzyło mi się jeszcze stracić przytomności. Od momentu wkłucia do wyjęcia igły lubię powędrować gdzieś myślami i ostatnio zastanowiło mnie to ile jeszcze krwi w życiu oddam i czy można ją jakoś spożytkować.

Niedoczynni nie mogą być dawcami krwi – choroby endokrynologiczne i stałe przyjmowanie leków na niedoczynność są w Polsce uważane za czynniki dyskwalifikacji stałej. Oznacza to, że do końca życia nie będziemy mogli być dawcami krwi, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dobrze wiedzieć to zawczasu, ponieważ (odpukać) w sytuacji kryzysowej możemy nieuważnie uzupełnić ankietę krwiodawcy, a w konsekwencji zaszkodzić bardziej niż pomóc.

Z ciekawostek – w Stanach Zjednoczonych niedoczynność tarczycy nie należy do przeciwwskazań w krwiodawstwie. Osoby, które cieszą się uregulowanym poziomem hormonów tarczycy i dobrym zdrowiem są dawcami. Ciekawe, czy z czasem u nas też się to zmieni? 🙂

A teraz zabawa w statystykę, czyli odpowiedź na moje pierwsze pytanie. Badam krew w kierunku niedoczynności od 24 roku życia. Załóżmy, że będę żyć tyle co przeciętna Polka, czyli 80 lat. Krew badam 4 razy w roku. Podczas jednego badania pobiera się 2 ml krwi.  Okazuje się, że oddam około 0,48 l krwi w ciągu życia!

Jak przygotować się do badania krwi:

– przyjdź na czczo

– tabletkę zażyj dopiero po badaniu

– nie zgłaszaj się na badania po nieprzespanej nocy lub podczas miesiączki

– staraj się nie poprzedzać badań dużym wysiłkiem fizycznym

– koniecznie weź kąpiel/ prysznic przed pobraniem krwi – to pomoże Ci uniknąć infekcji

Przeczytaj

9 komentarzy

Monika 6 lipca 2015 z 10 h 19 min

No to jestem w szoku. Mnie wszyscy mówią, że gdy badam tylko TSH (nie morfologię) mogę jeść przed badaniem i oczywiście magiczną tabletkę też mam wziąć badaniem. No to już nic nie rozumiem…

Odpowiedz
Anonim 6 lipca 2015 z 20 h 57 min

Mi dwóch lekarzy powiedziało, że badając poziom TSH tabletkę mogę brać przed badaniem. Jak dobrze pamiętam to tabletkę zażywa się po badaniu, ale ft3 i ft4

Odpowiedz
M 7 lipca 2015 z 15 h 21 min

Ja słyszałam, że zakaz jedzenia zarówno przed TSH jak i przed ft3 i ft4 to mit…jest jakoś to naukowo wyjaśnione, dlaczego nie powinno się jeść przed tymi badaniami, czy tylko lekarze tak mówią bo mówią, a tak naprawdę to bez różnicy?

Odpowiedz
Ann 15 lipca 2015 z 12 h 01 min

Ja zawsze odlatuję na badaniu krwi 🙂 nie dosłownie, tzn. nie tracę przytomności ale zawsze kończy się otwieraniem okna w pokoju pielęgniarek, trochę dłuższym siedzeniem i ciągłym odpowiadaniem na pytanie ‚czy na pewno dobrze się pani już czuje?’. Panie które pobierają mi krew każą mi przychodzić z zestawem ratunkowym – jakimś słodkim napojem typu cola lub kubuś,nieważne co byle był w składzie cukier – bo to jego spadek wg nich odpowiada u mnie za te omdlenia.
Tak po prostu mam, że w momencie pobrania krwi robi mi się słabo, a co najważniejsze nie boję się tego. Wszyscy uważają, że na pewno to przez strach słabnę przy pobieraniu krwi tylko nie chcę się przyznać 🙂
Czy właśnie niedoczynność (Hashi) może tutaj odgrywać główną rolę?

Odpowiedz
Martyna 31 grudnia 2016 z 0 h 17 min

Pielęgniarka mi kiedyś powiedziała, że robi mi się słabo przy pobieraniu krwi, bo ze stresu wstrzymuję oddech. Więc trzeba głęboko oddychać 🙂 i zawsze kładę się na kozetkę na wszelki wypadek 🙂

Odpowiedz
Anonim 15 kwietnia 2016 z 23 h 51 min

W jaki sposób przeszkadza miesiączka przy takich badaniach ?

Odpowiedz
p. 16 kwietnia 2016 z 10 h 37 min

Dlaczego nie można się badać podczas okresu ???

Odpowiedz
Natalia 25 maja 2016 z 5 h 16 min

a jak to wygląda jak się jest dawcą szpiku? wiesz może?

Odpowiedz
Natalia 19 września 2018 z 9 h 46 min

Zastanawiam się czy krew osoby z niedoczynność jest szkodliwa dla biorcy? Chyba nie, bo skoro w innych krajach ją przetaczają, to znaczy, że jest nieszkodliwa. Tylko dlaczego, z jakiego powodu w Polsce nie mogę być dawcą z niedoczynnością?

A jeśli ktoś ma ustabilizowaną niedoczynność i nie powie („błędnie” wypełni formularz) przed badaniem krwi, to z powodzeniem może zostać dawcą….tak?…?…?

Odpowiedz

Podziel się opinią!