Ostatnio na blogu Aktywnie niedoczynna

żywienie

Porady od SKN Dietetyki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego: regularność posiłków

napisała Daria Kikoła 12 marca 2015 1 komentarz

Tarczyca jest głównym organem odpowiedzialnym za metabolizm, jeżeli zostanie ona uszkodzona nie może w pełni produkować swoich dobroczynnych hormonów. Aby nie spowalniać swojej i tak niskiej przemiany materii – pamiętaj o regularnych posiłkach, jedz małe porcje, ale często. Spróbuj wprowadzić nawet 6 posiłków do swojego jadłospisu ( szczególnie jeżeli wstajesz wcześnie).

JAK NALEŻY SIĘ ODŻYWIAĆ, ŻEBY PRZYSPIESZYĆ METABOLIZM PRZY NIEDOCZYNNOŚCI TARCZYCY?

Podstawa – minimum 5 posiłków dziennie, regularność posiłków, śniadanie 30 minut po przyjęciu lewo tyroksyny. W inny sposób nie przyspieszymy metabolizmu – suplementy z zewnątrz mają niższą skuteczność, najlepsze jest to, co przyjmujemy naturalnie. Nasza dieta powinna składać się z 15% białka, które także może przyspieszyć metabolizm. Należy jednak liczyć się z ryzykiem przebiałczenia – białka mięsa nie są tu szczególnie zalecane, podobnie jak warzywa strączkowe.

Co z rybami?

Jod przy niedoczynności tarczycy jest wskazany, natomiast przy Hashimoto on może zaostrzać niedoczynność tarczycy, więc jest raczej przeciwwskazany. Ryby morskie są bogate w jod. Natomiast mniej zawierają go ryby słodkowodne czy hodowlane. Należy dostarczać kwasu alfa-linolowego, który znajdziemy np. w oleju rzepakowym, oleju lnianym. Ryby słodkowodne, pomimo tego, że nie są tłuste, również zawierają pewne ilości tego kwasu.

Przy Hashimoto podaż jodu zaostrza stan niedoczynności tarczycy. Istnieje teoria, która mówi, że przez to, że w pewnym czasie sól była jodowana mogło to zakłócić funkcjonowanie tarczycy. Wystrzegajmy się soli!

Jeśli chodzi o skład posiłków to na pewno powinny one zawierać węglowodany, tłuszcze i białka. Zamiast jeść same warzywa lub tylko kaszę, postarajmy się, aby nasze posiłki były skomponowane z tych składników – szczególnie jeśli chodzi o główne posiłki.

Daria: O, to mój błąd- często w ramach obiadu raczę się tylko sałatką warzywną!

Tak naprawdę nie wiemy, które białka możesz spokojnie spożywać, ale jeśli już dostarczasz tego białka to chcesz, żeby te aminokwasy egzogenne, które są dostarczane, żeby były one wykorzystane do tego, do czego zostały stworzone, czyli np. nadpobudliwość nerwowa, budowanie komórek itd. A jeżeli my nie dostarczymy odpowiedniej ilości kalorii, węglowodanów to z drugiej strony zostanie to spalone na zwykłą energię – nie zostanie wbudowane w nasz organizm tak jak powinno.

Hashimoto zakłada zasadę naturalna, nieprzetworzona żywność – wszelkie suplementy już temu zaprzeczają. Co innego witamina D, którą przepisuje lekarz. Suplementacja na własną rękę, z promocyjnej półki w drogerii? Absolutnie nie. Tym bardziej, że nie wiemy do końca jak to wpływa na proces chorobowy i na wchłanianie leków.

Uwaga na etykiety – woda też zawiera jod, wybierajmy tą z niską zawartością. Dlaczego po herbacie wciąż chce się pić? To działa na zasadzie izojonii – robisz napar, do herbaty przechodzą różne związki i staje się ona jonowo gęstsza od Twojej wody komórkowej. Dlatego herbata, kawa czy cola odwadnia organizm. Na każdą szklankę herbaty powinno się pić tyle samo wody. Nie oznacza to, że mamy rezygnować np. z zielonej herbaty – pamiętajmy, że zawiera ona wiele antyoksydantów 😉

Witamina D oprócz tego, że reguluje wchłanianie wapnia , także „modeluje” stan zapalny u pacjentów z Hashimoto. Witamina D zmniejsza aktywność cytokin – cząsteczek, które są mediatorami stanu zapalnego. Niedobór witaminy D to idealne środowisko dla rozwoju chorób autoimmunologicznych – obecne badania wskazują na powiązanie niedoborów witaminy D ze stwardnieniem rozsianym czy cukrzycą. Np. w krajach skandynawskich, gdzie jest mało słońca (i mało witaminy D) jest wyższy stopień zapadania na cukrzycę typu I, która też jest chorobą autoimmunologiczną.

Antyoksydanty – selen, witamina C, witamina E, witamina A (tutaj rozsądnie, gdyż w nadmiarze są rakotwórcze)- starajmy się ich nie suplementować, ale dostarczać w pożywieniu. Lepiej sięgać po sok z buraka niż beta karoten w tabletkach. Antyoksydanty obniżają stres oksydacyjny i tym samym także „modelują” stan zapalny.

inneżywienie

Wskazówki od SKN Dietetyki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

napisała Daria Kikoła 10 marca 2015 0 komentarzy

Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony www.dietetycygumed.blogspot.com oraz śledzenia nas na Facebooku www.facebook.com/skndietetyki

UWAGA : DIETA W CHORBIE HASHIMOTO MOŻE POMÓC ZNIWELOWAĆ
NIEKTÓRE OBJAWY, JEDNAK BĘDZIE ONA NIESKUTECZNA JEŻELI POZIOM
HORMONÓW TARCZYCY NIE BĘDZIE WYRÓWNANY LUB BLISKI
WYRÓWNANIU!

 

 MĄDRZE SUPLEMENTUJ

Niektóre witaminy pomagają w walce z nasilającym się stresem komórkowym występującym w przewlekłym zapaleniu. Dobrze jest spożywać produkty bogate w witaminy C, E, B12, które w naturalny sposób pomogą wzmocnić układ odpornościowy. Pamiętaj jednak, że kupowanie suplementów dostępnych w drogeriach i aptekach jest na pewno najłatwiejszym rozwiązaniem, jednak nie najlepszym. Stopień przyswajania niektórych preparatów może być różny, ponadto wprowadzasz do swojego organizmu dodatkowe substancje. Suplementy typu multiwitamina mogą również pogarszać wchłanianie przyjmowanych leków, dlatego pamiętaj o zachowaniu odpowiedniego odstępu.

żywienie

TAK – pozytywna lista produktów wskazanych dla Niedoczynnych

napisała Daria Kikoła 21 stycznia 2015 6 komentarzy

Dziś przedstawiam Wam listę szczególnie polecanych produktów, które na stałe powinniśmy wkomponować w niedoczynne menu. Nikt nie lubi mówić o ograniczeniach, dlatego dziś spójrzcie na to, po co możemy sięgać bez obaw 🙂 PS: Nie jest to lista jedynych produktów, które możemy jeść, dlatego od razu odcinam się od zarzutów, że próbuję kogoś ograniczać. Znasz produkt godny polecenia? Podziel się w komentarzu! Zaczynamy:

1. Warzywa – podstawowe źródło witamin, minerałów i błonnika – najlepiej, żeby znalazły się w każdym z naszych posiłków.  

Oto te szczególnie polecane:

kiełki lucerny – skutecznie zwalczają zaparcia, są źródłem żelaza, zbijają poziom złego cholesterolu

karczochy – poprawiają konwersję T4 w T3, są źródłem witamin z grupy B, które napędzają metabolizm, bogate w żelazo i kwas foliowy, naturalne przeciwutleniacze

karczochy-hashimoto

awokado, inaczej smaczliwka lub „gruszka-aligatorka” (an alligator pear) to idealny kandydat do stałego związku, szczególnie dla niedoczynnych.

Oto 6 powodów, dla których warto zakochać się w awokado!

awokado-hashimoto

 

1. Podobno najlepsze związki zaczynają się od przyjaźni. Awokado jest naszym sojusznikiem i jednocześnie przeciwieństwem goitrogenów — stymuluje pracę tarczycy i tym samym rozkręca nasz metabolizm! Mimo, że awokado jest dość kaloryczne, nie musisz się martwić — 2/3 tych kalorii pochodzi z kwasu tłuszczowego jednonienasyconego, który nie odkłada się w „boczkach” tylko zostaje spalony przez nasz organizm:)

2. Idealny partner — ma na Ciebie pozytywny wpływ i pomaga pokonywać słabość, nawet nie zauważysz, a zmienisz się na lepsze. Awokado nie zawiera cholesterolu! Zawiera natomiast kwas oleinowy, który skutecznie obniża poziom „złego” cholesterolu i poprawia nasze wyniki.

3.  W naturalny, niewymuszony sposób dodaje Ci energii! Na jedno awokado przypadają 4 gramy protein, skutecznej broni w walce z wypadającymi włosami i łamliwymi paznokciami.

4. Sprawia, że Twoje serce bije mocniej. Tłuszcze jednonienasycone obniżają ciśnienie we krwi, a witamina B6 reguluje poziom homocysteiny i chroni nas przed zawałem serca! 

5. Poszerza horyzonty i sprawia, że widzisz więcej:) Awokado jest naładowane luteiną — poprawia ostrość wzroku, pomoże Ci uniknąć chorób oczu takich jak np. zaćma, czy zwyrodnienia plamki żółtej.

6. Nie boi się dzieci! Awokado to przyjaciel zdrowej ciąży:) Jest naturalnym źródłem kwasu foliowego, który reguluje nasze rozszalałe hormony i zapewnia prawidłowy rozwój płodu.

 
buraki – pomagają regulować przepływ krwi, utleniają komórki, bogate w potas, żelazo i kwas foliowy – ma to znaczący wpływa na produkcję serotoniny (hormonu szczęścia) – polecam szczególnie, gdy dopadają nas „gorsze” dni
buraki-hashimoto
A także:
  • papryka
  • marchew
  •  seler
  • ogórek
  • por
  • grzyby
  • okra 
  •  dynia
  • pomidory
  • cukinia

2. Źródła pełnowartościowego białka 

Krążą różne teorie na temat obecności i źródeł białka w diecie niedoczynnych i Hashi. Nie można jednak zaprzeczyć faktom – dostarczenie odpowiedniej ilości białka (ok. 80 g- 100 g dziennie) jest niezbędne, aby przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej. Poznaj zalecane źródła pełnowartościowego białka, po które możemy sięgać:

Chude mięso:

  •  kurczak
  • indyk
  • cielęcina
  • -baranina

Spożywaj mięso 2-3 razy w tygodniu, w ten sposób dostarczysz sobie latwo przyswajalnego żelaza. Staraj się unikać smażenia (dbajmy o poziom cholesterolu)  i wszelkich konserw oraz paczkowanych wyrobów mięsnych – zamiast tego piecz, grilluj, gotuj na parze.

Kurczak i indyk zawierają tyrozynę, która ma kluczowe znaczenie dla zdrowia tarczycy – to właśnie ten aminokwas wiąże się z jodem i pomaga nam uniknąć przykrych objawów niedoczynności. Co się dzieje, jeśli brakuje Ci tyrozyny? Skazujesz się na niedobory dopaminy i norepinefryny, a w konsekwencji na depresję.

mieso-hashimoto

Ryby – tak, niedoczynna dieta powinna charakteryzować się wysoką zawartością kwasów tłuszczowych omega 3. Uwaga! Jeśli masz Hashimoto, sięgaj po ryby morskie i owoce morza nie częściej niż raz w tygodniu. Możesz jednak śmiało zajadać się rybami słodkowodnymi np. szczupakiem, okoniem, czy pstrągiem.

Jaja – poza tym, że są bogatym źródłem białka, zawierają w sobie cały wachlarz witamin napędzających metabolizm – witaminy z grupy B, a także A,D,E i K. Co ważne, dostarczają nam też selenu – odpowiedzialnego za zdrowie naszych włosów i paznokci.

3. Owoce – polecany dodatek do śniadań, przedpołudniowych przekąsek i shake’ów

Owoce najlepiej spożywać przed godziną 13 – owoce zawierają enzymy, które pomogą Ci absorbować składniki odżywcze, dodadzą energii na cały dzień i pomogą pozbyć się toksyn.

W tej kategorii szczególnym faworytem jest świeży ananas (nie ten z puszki!)

Ananas to niekwestionowany ulubieniec tarczycy — jest bogaty w jod, ale wciąż dozwolony (oczywiście jeśli spożywany w rozsądnych ilościach) także u osób zmagających się z Hashimoto. Ananas jest uzbrojony w witaminy, 16 minerałów i niezwykle bogaty w bromelinę – enzym przeciwzapalny, który jest często stosowany w leczeniu chorób autoimunnizacyjnych; zabija pasożyty, działa jak lek przeciwzakrzepowy (obniża ciśnienie krwi), oczyszcza krew z toksyn.

ananas-hashimoto

Jaki ma to wpływ na niedoczynnych? Uśmiechnięta buzia, znika poczucie zimna, ale także:

– przyspieszony metabolizm (bromelina pomaga także usunąć nadmiar wody z organizmu)

– poczucie sytości

– zwiększona przyswajalność białek (idealne rozwiązanie dla tych, którzy na siłowni pracują nd rozbudowaniem masy mięśniowej)

Na niedoczynnej liście owocowych faworytów znajdziemy także:

  • jabłka
  • morele
  • banany
  • jagody
  • jeżyny
  • wiśnie
  • daktyle 
  • grejpfruty
  • kiwi
  • papaje
  • śliwki suszone
  • maliny
  • suszoną żurawinę (ze względu na wysoką zawartość jodu odradzam przy Hashimoto)

4. Ziarna

Czy w Twojej diecie pełno jest produktów pszennych, jęczmiennych i owsianych? Pamiętaj o tym, aby wybierać produkty pełnoziarniste tj. ciemne pieczywo, grube kasze, pełnoziarnisty makaron, ryż brązowy – tak jak wspominałam we wcześniejszych postach – to właśnie te produkty obniżają ryzyko zachowania na cukrzycę, a przy okazji dostarczają nam błonnika, witamin z grupy B i magnezu.

Ziarna szczególnie polecane przy Hashimoto (czyli te bezglutenowe):

Quinoa

quinoa-hashimoto

 

Inaczej zwana komosą ryżową to „pseudozboże”, które nie zawiera szkodliwego glutenu, natomiast cieszy się wysoką zawartością pełnowartościowego białka. Jak ją przygotować? Aby pozbyć się goryczki należy przepłukać quinoę pod zimną wodą w sitku o bardzo drobnych oczkach. Następnie gotujemy przez 15 minut na małym ogniu. Quinoę możemy stosować jako zamiennik ryżu i kasz w daniach obiadowych, ale także jako dodatek do sałatek czy jogurtów.

Amarantus – bezglutenowy,  bogaty w białko i przede wszystkim w łatwo przyswajalne żelazo – orzechowy w smaku, może być dodawany do „fit” deserów, zup i sałatek.

5. Oleje

Na samym szczycie niedoczynnej piramidy żywieniowej możemy znaleźć tłuszcze i oleje roślinne. Zamiast tradycyjnej śmietany, sięgajmy po oliwę z oliwek, gdy chcemy doprawić sałatki. W niedoczynnej kuchni unikamy smażenia, ale jeśli już nam się zdarza, sięgajmy po olej kokosowy – jak udowdaniają badania naukowe regularne spożywanie oleju kokosowego pomaga spalić tłuszcz w okolicach brzucha. Masz problemy ze skupieniem? Olej kokosowy poprawia też zdolności poznawcze:)

olej-kokosowy-hashimoto

6. Przyprawy i zioła 

Wyrzuć mieszankę przypraw, które zawierają glutaminian sodu (szczególnie jeśli widzisz u siebie „efekt zatrzymanej wody”) i pozbywaj się tluszczyku poprzez wprowadzanie nowych smaków do Twojej kuchni! Przyprawy rozgrzeją Twój organizm i przy okazji przyspieszą metabolizm. Zamiast soli, sięgaj częściej po:

– pieprz czarny

– paprykę chili

– czosnek

– cynamon

– kurkumę

–  miętę

– kolendrę

– pietruszkę

– rozmaryn

I mój ulubiony imbir 🙂


Prawdopodobnie kojarzysz imbir jako przyprawę do grzańca lub nieodłączny dodatek do sushi. Ma on jednak dużo więcej zastosowań (sprawdź imbirowe przepisy tutaj), a co najważniejsze — jest przyjacielem niedoczynnych. Dlaczego?

imbir

1. Jako bogate źródło cynku, magnezu i potasu, a także dzięki właściwościom przeciwzapalnym, imbir wspomaga funkcjonowanie tarczycy.  

2. Dodaj imbir do posiłków, kiedy zaczynasz już odczuwać PMS. Złagodzisz bóle miesiączkowe;)

3. Jeżeli nie rozstajesz się z kawą, ale masz problemy ze skupieniem po jej spożyciu – dosyp szczyptę sproszkowanego imbiru by zniwelować jej „rozpraszające” właściwości.

4. Dzięki właściwościom moczopędnym pomaga pozbyć się obrzęków.

5. Obniża zły cholesterol, którego poziom często towarzyszy niedoczynności.

6. Olejek imbirowy dodany do kąpieli przyniesie ulgę bolącym stawom.

7. Idealny dla wiecznie zmarzniętych — poprawia krążenie krwi.

 

Smacznego 🙂

 

Źródła:

http://www.lowthyroiddiet.com/foods-to-eat.htm

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/amarantus-wlasciwosci-i-przepisy_35700.html

http://www.celiakia.pl/produkty-dozwolone/

http://faktydlazdrowia.pl/olej-kokosowy-13-udowodnionych-leczniczych-wlasciwosci/
żywienie

8 nieprzyjaciół Niedoczynnych

napisała Daria Kikoła 15 stycznia 2015 15 komentarzy

NIE przy niedoczynności tarczycy

1. Soja – zaburza wchłanianie syntentycznej tyroksyny. Innymi słowy – chcesz, żeby pigułka szczęścia działała? Unikaj produktów sojowych – choć znajdziesz je na półce ze zdrową żywnością, akurat w naszym przypadku mogą zaszkodzić- dlatego trzymaj się z dala od tofu, sosu sojowego, mleka sojowego, kotletów sojowych i wszystkiego, co z soi powstało!

soja-hashimoto

2. Warzywa z rodziny krzyżowych – czyli smakołyki takie jak brokuły, kapusta, kalafior, brukselka,brukiew, jarmuż, rzepa, rzodkiewka, kapusta chińska, rzodkiewka oraz szpinak mogą zaburzać naturalną produkcję hormonów tarczycy. Ich największym defektem jest negatywny wpływ na wchłanianie jodu –  jeśli nie potrafisz z nich zrezygnować, ogranicz ich spożycie do ok. 150 gramów dziennie – pamietaj także, żeby potraktować je wysoką temperaturą, wtedy stracą one też właściwości antyodżywcze.

brokuly-hashimoto

3. Źródła goitogenów (możesz przeczytać o nich więcej tutaj) – naturalne przeszkadzajki, które często nieświadomie wplatamy do naszego jadłospisu – nie są tak groźne jak te powyżej, jeżeli nie spożywamy ich w nadmiernych ilościach. Należą do nich:

orzeszki ziemne i orzeszki piniowe

  •  słodkie ziemniaki 
  • truskawki
  • gruszki
  • musztarda
  • brzoskwinie
  • produkty zbożowe (zawierające gluten)
  • kasza jaglana
  • pędy bambusa

4. Sól – nie pozwalaj sobie na więcej niż 5 g soli dziennie – to co jemy i tak naładowane jest już solą, którą spożywamy w konserwach, wędlinach, serach, kiszonkach, wędzonkach, marynatach, sosach i przyprawach. To właśnie sól potęguje efekt „wody zatrzymanej w organizmie” – przy okazji zwiększając ryzyko nadciśnienia tętniczego, udaru mózgu czy zawału serca.

sol-hashimoto
5. Tłuszcze zwierzęce i produkty bogate w cholesterol – niedoczynności bardzo często towarzyszy wysoki poziom złego cholesterolu. Zadbaj o siebie eliminując wszelkie fast foody, masło, olej, margarynę, smalec, tłuste sery, tłuste mięso i wyroby cukiernicze. Zamiast smażenia wybierz pieczenie, duszenie, gotowanie.

hamburger-hashimoto

6, Produkty o wysokiej zawartości cukru – tak, tak, nadszedł koniec ery słodyczy. Jeśli masz dość spowolnionego metabolizmu i problemów z zaparciami, ogranicz słodycze.  Na pewno wiesz czym są „puste kalorie” – słodycze to właśnie produkty, które są bogate w kalorie, ale nie zawierają żadnych subtancji odżywczych.

cukier-hashimoto

7. Alkohol – podobnie jak słodycze, nie zawiera substancji odżywczych za to stanowi prawdziwą bombę kaloryczną. Przy okazji drinki zaburzają przyswajanie witramin z grupy B – odpowiedzialnych za utrzymanie prawidłowej i zdrowej masy ciała. Jeśli częściej zaglądasz do kieliszka, uważaj na wątrobę – alkohol może upośledzić jej zdolność do metabolizmu lewotyroksyny. PS: Ciekawa zależność! Wielu niedoczynnych zauważyło, że bardzo często nie trzeba im wiele, aby się upić. Być może Ty też zauważyłeś/aś u siebie większą wrażliwość na alkohol i bolesny syndrom dnia poprzedniego? 

piwo-hashimoto

8. Kofeina – pijesz kawę razem z pigułką szczęścia? Kofeina może podnosić Twój poziom TSH, jeśli nie odczekasz wystarczająco długo. Więcej na ten temat przeczytasz tu. Kofeina podnosi poziom kortyzolu – hormonu stresu (może właśnie dlatego nie możesz schudnąć?), który z kolei podnosi poziom insuliny. Długi okres z wysokim poziomiem cukru we krwi zwiastuje nic innego jak tylko choroby układu krążenia.

kawa-hashimot

Źródła:
http://blog.paleohacks.com/top-11-goitrogenic-foods-thyroid-health/
http://drhyman.com/blog/2012/06/13/ten-reasons-to-quit-your-coffee/#close
http://www.everydayhealth.com/health-report/thyroid-pictures/foods-to-avoid.aspx#/slide-9
"Żywienie w niedoczynności tarczycy", PZWL
życie z niedoczynnością

Przyczyny niedoczynności tarczycy

napisała niedoczynna 26 listopada 2014 1 komentarz

Gdy nasza tarczyca produkuje zbyt mało hormonów, szwankuje cały organizm – daje o sobie znać spowolniony metabolizm, pogarsza się stan skóry i włosów, stajemy się hiperwrażliwi na zimno. Symptomy niedoczynności różnią się u każdego z nas – zaryzykuję jednak stwierdzeniem, że  wszyscy zastanawialiśmy się kiedyś dlaczego to właśnie my – czy swoim stylem życia, odżywaniem, zażywanymi lekami mogliśmy 
„sprowokować” niedoczynność? Jeśli na to pytanie Twój lekarz wzruszył tylko ramionami, zapraszam do dalszej lektury.

Teorie konspiracyjne

Jak słyszałaś/eś pewnie od swojej mamy, cioci lub babci – niedoczynność może Cię dotyczyć, bo należysz do „pokolenia Czarnobyla„. W 1986 roku, po wybuchu elektrowni atomowej w Czarnobylu zaczęto podawać (w szczególności dzieciom) płyn Lugola –  wodny roztwór czystego jodu w jodku potasu, który miał chronić przed wchłanianiem radioaktywnego izotopu jodu, który unosił się w opadach promieniotwórczych. Z perspektywy czasu okazało się jednak, że płyn Lugola mógł wyrządzić więcej złego niż dobrego – aplikowane dawki jodu były zbyt wysokie, co mogło „rozregulować” tarczycę. 

W 1986 r. nie było Cię jeszcze na świecie?

Nie zapominajmy, że pyły radioaktywne migrują.  Rozpad substancji radioaktywnych to nie kwestia lat, lecz dziesięcioleci. I choć UNSCEAR nie wylicza Polski w swoim raporcie dotyczącym awarii w Czarnobylu i jej wpływu na zdrowie tarczycy – dowiadujemy się np. u młodzieży i dzieci z Białorusi, Rosji i Ukrainy, które w czasie awarii nie były chronione przed promieniowaniem  odnotowano 6000 zachorowań na raka tarczycy do  2005 roku.  Nawet jeśli w czasie awarii nie było Cię jeszcze na świecie, pamiętaj, że Twoi rodzice mogli nieświadomie spożywać skażoną żywność i na „świeżo” wdychać radioaktywne powietrze.

czarnobyl_znak

Do innych przyczyn niedoczynności zalicza się także:

 – Przewlekłe limfocytowe zapalenie gruczołu tarczowego – choroba Hashimoto – najczęstsza z przyczyn pierwotnej niedoczynności tarczycy,która może mieć podłoże genetyczne i  występować z innymi chorobami autoimmunologicznymi. Przy Hashimoto, Twój układ odpornościowy wytwarza przeciwciała, które atakują zdrowe tkanki i narządy – w tym tarczycę. 

Leczenie nadczynności tarczycy – niefortunne farmakologiczne hamowanie wytwarzania hormonów tarczycy może skutkować popadnięciem z nadczynności w niedoczynność – dlatego tak ważne jest, żeby samemu nie zmieniać dawki leku!

Operacja usunięcia tarczycy – jeśli konieczne było usunięcie całej lub części tarczycy, Twój organizm wciąż będzie potrzebował jej hormonów, aby prawidłowo funkcjonować. W tym przypadku stosuje się leczenie farmakologiczne przez całe życie.

Radioterapia – naświetlanie obszaru głowy i szyi stosowane w leczeniu chorób nowotworowych nie pozostaje bez znaczenia dla zdrowia tarczycy.

Niektóre składniki leków np. lit ( często stosowany w leczeniu zaburzeń psychicznych), amiodaron, interferon alfa, interleukina 2, a także inhibitory kinazy tyrozynowej mogą wywoływać i pogłębiać niedoczynność tarczycy.

Choroby przysadki mózgowej – jeżeli Twoja przysadka nie funkcjonuje prawidłowo (najczęściej z powodu gruczolaka) zaburzona zostaje produkcja  tyreotropiny (TSH)

Wady wrodzone – Niektórzy z nas mogli urodzić się z niedoczynnością tarczycy – ma to ogromne znaczenie na rozwój psychiczny i fizyczny dziecka.Tarczyca zarządza naszym układem nerwowy, pokarmowym i rozrodczym. U niemowląt choroby tarczycy mogą spowalniać rozwoju, hamować wzrost oraz dojrzewanie układu kostnego.

Zaburzenia z niedoboru jodu– jod, który spożywamy najczęściej w postaci ryb, owoców morza i roślinach uprawianych w glebie bogatej w jod oraz soli jodowanej jest niezbędny do produkcji hormonów tarczycy. Pamiętajmy, że przy Hashimoto nie zaleca się spożywania produktów bogatych w jod.

Ciąża– Zdarza się, że u niektórych kobiet niedoczynność wystąpi w trakcie lub tuż po ciąży, gdyż organizm ciężarnej zaczyna wytwarzać przeciwciała atakujące gruczoł tarczycy. Nieleczona niedoczynność u przyszłych mam może skutkować poronieniem, wcześniactwem oraz nadciśnieniem tętniczym. Więcej o niedoczynności w ciąży czytaj tutaj.

recenzje

Żywienie w niedoczynności tarczycy – Porady lekarzy i dietetyków

napisała niedoczynna 9 listopada 2014 0 komentarzy

zywienie-w-niedoczynnosci

Aktywnie z niedoczynnością poleca najnowszą publikację Wydawnictwa Lekarskiego PZWL „Żywienie w niedoczynności tarczycy – Porady lekarzy i dietetyków” powstałą przy współpracy prof. dr hab. med. Mirosława Jarosza, mgr Hanny Stolińskiej i mgr Diany Wolańskiej. Książkę możesz zamówić na stronie wydawnictwa PZWL ,  gdzie jest akurat dostępna w promocyjnej cenie (rabat -20%) 23,92 zł.

Książka, choć z zamierzenia stanowi uzupełnienie wiedzy dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (pamiętajmy, że to najczęściej od nich po raz pierwszy otrzymamy euthyrox), okazuje się kopalnią cennych informacji dla osób zmagających się z niedoczynnością. Masz wrażenie, że odżywiasz się intuicyjnie — jesz zdrowo, ograniczasz słodycze i fastfoody, jednak wciąż nie udaje Ci się zrzucić dodatkowych kilogramów?

„Żywienie w niedoczynności tarczycy” pomoże Ci w świadomym komponowaniu posiłków tak, aby zdrowo tracić kilogramy i jednocześnie dostarczać organizmowi odpowiedniej ilości substancji odżywczych. W książce znajdziesz wzór na indywidualne podstawowe zapotrzebowanie energetyczne, w którym uwzględniono Twoją płeć, wzrost, wiek i masę ciała. W ten sposób dowiesz ile kcal dziennie możesz spożyć, aby zdrowo tracić wagę (zdrowo = 0,5-1 kg w ciągu tygodnia). 

IMG_20141109_145950

Kluczem do zwycięstwa z nadmiernymi kilogramami jest zrozumienie zasad spożywania posiłków i prawidłowy dobór produktów. Autorzy książki szczegółowo wyjaśniają jak produkty z poszczególnych szczebli piramidy zdrowego żywienia wpływają na niedoczynnych i obalają dotychczasowe mity dotyczące „niedoczynnej” diety. Oto niektóre z nich:

1. Przy niedoczynności tarczycy nie wolno jeść warzyw.

(Warzywa, ze względu na bogactwo witamin, składników mineralnych i błonnika powinny być spożywane 4-5 razy dziennie).

2. Produkty mleczne powinny być całkowicie wyeliminowane z naszej diety.

(Mleko i produkty mleczne spożywamy codziennie dostarczając sobie w ten sposób witamin z grupy B, A i D, a także magnezu, potasu i cynku.)

3. Musimy zapomnieć o pieczywie, makaronie, ryżu i kaszach.

(PEŁNOZIARNISTE produkty zbożowe stanowią podstawowe źródło energii w naszej diecie).

4. Owoce są tak samo szkodliwe jak słodycze.

(Spożywane 2-3 razy dziennie owoce regulują pracę przewodu pokarmowego dzięki błonnikowi. Powinny być bazą każdego drugiego śniadania).

5. Osoby z niedoczynnością tarczycy powinny codziennie spożywać mięso.

(Do mięsa podchodzimy ostrożnie, spożywamy je 2-3 razy w tygodniu, sięgamy natomiast po ryby i jaja. Unikamy wieprzowiny, jagnięciny, baraniny i tłustych przetworów). 

W poradniku znajdziesz zalecane produkty wraz z przykładowym sposobem ich przyrządzenia. Książkę zamyka przykładowy 7-dniowy jadłospis, a także zdrowe przepisy sprzyjające tarczycy np. spaghetti z tuńczykiem i sosem pomidorowym, naleśniki z otrębami, czy przepis na chleb domowej roboty.

Oddzielny rozdział poświęcono składnikom diety ważnym przy niedoczynności tarczycy. Autorzy zwrócili szczególną uwagę na zalecane dzienne spożycie (RDA) mikroskładników takich jak jod, selen, żelazo, cynk. W przystępny sposób przedstawiono ich rolę w produkcji hormonów tarczycy, ich naturalne źródła, tabele konkretnych produktów wraz z zawartością składników w 100g, a także możliwe konsekwencje ich niedoboru i nadmiaru.

Kolejnym ważnym zagadnieniem są produkty wolotwórcze – czego unikać, w jakich ilościach i właściwie dlaczego – na wszystko znajdziesz odpowiedzi w „Żywieniu w niedoczynności tarczycy”. 

Moją ulubioną sekcją są odpowiedzi na „niedoczynne wymówki”, czyli co zrobić gdy: nie mam czasu ćwiczyć, gdy jestem zbyt zmęczony/a, żeby ćwiczyć, gdy nie lubię ćwiczyć, lub jeśli boję się tego, że inni będą śmiali się z tego jak wyglądam podczas ćwiczeń, gdy nie mam czasu, ponieważ dużo podróżuję, gdy podczas ćwiczeń odczuwam ból, a także co zrobić jeśli po ćwiczeniach odczuwam niepohamowany apetyt.

Jedynym maleńkim zastrzeżeniem jest brak dostatecznej uwagi poświęconej diecie pacjentów z Hashimoto – tu prośba w kierunku autorów, w następnej edycji książki prosimy o uwzględnienie rozdziału dot. żywienia przy przewlekłym autoimmunologicznym zapaleniu typu Hashimoto ze szczególnym naciskiem na spożycie jodu. 

Polecam wszystkim niedoczynnym i ich rodzinom – osobiście żałuję, że książka nie dostała się w moje ręce, gdy tylko dowiedziałam się o chorobie – jestem pewna, że świadomość w komponowaniu diety na pewno skróciłaby moją walkę z rosnącą liczbą na wadze. Dziękuję wydawnictwu PZWL za cenną i przyjemną lekturę, która ułatwi życie wielu Niedoczynnym!

symptomy

Jestem hiper pro

napisała niedoczynna 9 sierpnia 2014 1 komentarz

Moi drodzy Niedoczynni,

Wspominałam już o hashi, teraz przyszedł czas na tych, którzy są ‘hiper-pro’. Może uda nam się stworzyć słownik niedoczynnego slangu? Kim są hiper-pro? Kobiety i mężczyźni, którzy zmagają się z hiperprolaktynemią, podwyższonym poziomem prolaktyny, hormonu wydzielanego w przysadce mózgowej.

 

Prolaktyna (PRL) powinna być przyjaciółką ciąży – to właśnie w czasie oczekiwania na dziecko prolaktyna stymuluje wzrost gruczołów piersiowych, podtrzymuje czynność ciałka żółtego, a także jest odpowiedzialna za laktację. Poza tym,  odpowiedni poziom prolaktyny zapewnia też prawidłowe funkcjonowanie wątroby, gonad i komórek limfoidalnych.  U panów prolaktyna stymuluje proces wytwarzania testosteronu.

Czym jest hiperprolaktynemia?

Hiperprolaktynemia jest zaburzeniem układu podwzgórzowo-przysadkowego, objawiającym się wysokim poziomem prolaktyny. W praktyce hiperprolaktynemia może (ale nie musi) oznaczać zagrożenie dla naszej płodności. Hiperprolaktynemia u kobiet najczęściej objawia się w postaci nieregularnych, nader skąpych lub obitych miesiączek, cyklów bezowulacyjnych, a także wycieku treści mlecznej z piersi. Natomiast u mężczyzn są to zaburzenia gruczołów płciowych, ginekomastia (przerost gruczołu piersiowego), oligospermia, utrata libido i impotencja.  

Jak zdiagnozować hiperprolaktynemię?

 

Stężenie prolaktyny zależne jest od różnych czynników. Prolaktyna skacze do góry podczas:

– fazy REM (najwyższe stężenie mamy po przebudzeniu)

– intensywnego wysiłku fizycznego

– stosunku seksualnego

– okresu laktacji

– stresu

– spożywania posiłków bogatych w tłuszcze i białka

 

Poza przyczynami fizjologicznymi, wpływ na wysokie stężenie prolaktyny może mieć także przyjmowanie następujących leków:

hiperpro

Wpływ leków i innych czynników na oznaczenia hormonalne – Krzysztof Lewandowski, Jan Dąbrowski, Magdalena Marcinkowska, Anna Cyniak -Magierska, Joanna Wiktorska

Istnieją także przyczyny patologiczne, których zlokalizowanie jest kluczem do zwycięstwa w walce z hiperprolaktynemią. Są to:

– guzy (nie przestraszcie się, najczęściej można pozbyć się ich farmakologicznie:) – gruczolaki przysadki mózgowej (wykryje je badanie MRI), które dzielimy na 2 grupy:

1) mikroprolaktynoma (średnica zmiany < 10 mm) – najczęściej diagnozowane u kobiet w przedziale wiekowym 20-40 lat

2) makroprolaktynoma (guzy o średnicy > 10 mm) – najczęściej diagnozowane u mężczyzn ze względu na późne wykrycie hiperprolaktynemii

Innym powodem mogą być też zaburzenia metabolizmu prolaktyny u pacjentów z niewydolnością wątroby i niewydolnością nerek.

Zaburzenia gospodarki hormonalnej takie jak np. zespół Cushinga to kolejna z przyczyn. Jednak w naszym przypadku sprawdza się powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami – hiperprolaktynemia jest powiązana z niedoczynnością tarczycy.

Nie ma jednak co się martwić, bo i w tym przypadku istnieją pigułki szczęścia, które mogą nam pomóc. Aby wykluczyć hiperprolaktynemię powstałą z przyczyn naturalnych, wybierz się na badania krwi na czczo, po dniu w którym nie ćwiczyłeś/aś ani nie uprawiałeś/aś miłości. 😉

Zostanie Ci pobrana krew, a następnie podana tabletka metoklopramidu tzw. obciążenia. Po godzinie znów zostanie pobrana próbka krwi. Jeżeli stężenie prolaktyny wzrośnie w tym czasie przynajmniej o sześć razy może to oznaczać występowanie gruczolaka.

Jakie objawy mogą wskazywać na hiperprolaktynemię?   

Polecam zbadanie poziomu prolaktyny wszystkim niedoczynnym!

– TSH wygląda pięknie, a mimo wszystko nie możesz schudnąć? Zatrzymanie wody w organizmie, przyrost masy ciała i problem w zrzuceniu kilogramów to też objaw hiperprolaktynemii

– trudność z zajściem w ciążę

– zaburzenia pola widzenia

-nadpobudliwość

– bóle głowy

– wyciek treści mlecznej z sutków

– nieregularne miesiączki

– suchość pochwy/ ból podczas stosunków

– bolesność piersi

– mastopatia (zmiany o charakterze włóknistym)

– nadmiar włosów na twarzy

U mężczyzn także:

– zaburzenia erekcji

– ginekomastia

– utrata masy mięśniowej i włosów na ciele

 

Oczywiście, nie musisz znaleźć u siebie wszystkich tych objawów, u mnie to np. tylko problemy ze wzrokiem i nieregularne cykle. Jeśli Twoje wyniki wykażą wysoką prolaktynę, co należy zrobić?

 

Biegnij do endokrynologa!

Przepisze Ci on bromokryptynę, która zmniejszy wydzielanie prolaktyny nie wpływając na prawidłowe stężenie innych hormonów przysadkowych. Jeśli zażywasz leki antykoncepcyjne, dokończ blister i nie zaczynaj nowego – tak jak zauważyłaś w tabelce, tabletki antykoncepcyjne to pożywka dla hiperprolaktynemii. Mimo, że przy niedoczynności tarczycy nie ma wyraźnych przeciwwskazań do zażywania tabletek antykoncepcyjnych, zanim się na nie zdecydujesz upewnij się, że wszystko Twoja prolaktyna utrzymuje się na odpowiednim poziomie.

Chcę zajść w ciążę – co teraz?

Powiedz o tym swojemu lekarzowi – jego celem będzie teraz ustabilizowanie poziomu TSH (w granicach 1-2) oraz obniżenie stężenia prolaktyny. Leki jednak nie zdziałają cudów, jeżeli nie przygotujesz swojego ciała do ciąży. Jak to zrobić? Zacznij od walki z kilogramami – postaraj się, aby przed zapłodnieniem Twój wskaźnik BMI wynosił  od 18.5 do 24.9. Otyłość zwiększa ryzyko wad rozwojowych u Twojego maluszka. Nie wspominając już o tym, że możesz mu zaserwować cukrzycę i przedwczesny poród…

Zadbaj o swoją dietę – ogranicz spożywanie tłuszczów odzwierzęcych, jako niedoczynna nie zapominaj o suplementach, zacznij dodatkowo łykać kwas foliowy, dostarcz sobie wapnia, prowadź aktywny tryb życia (jeśli się już staracie unikaj ćwiczeń wysiłkowych), dostarczaj sobie powietrza podczas długich spacerów, odstaw alkohol i przede wszystkim zrób na złość prolaktynie – zrelaksuj się.

Gdy już dojdzie do zapłodnienia bądź pozytywnej myśli i wyeliminuj czynniki ryzyka:

  • Unikaj gorących kąpieli (szczególnie w pierwszym trymestrze ciąży)
  • Dbaj o zdrowie (kaszel i biegunka mogą spowodować przedwczesne skurcze macicy)
  • Zrezygnuj ze znieczulenia miejscowego u dentysty (groźne w pierwszym trymestrze ciąży)
  • Nie dopuść do badania RTG (powoduje wady rozwoju)
  • Zrezygnuj z kofeiny (łożysko nie metabolizuje kofeiny)
  • Odstaw sery pleśniowe (zawierają bakterie wywołujące listeriozę, która zwiększa ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu)
  • Nie pal i nie przebywaj wśród osób, które palą (dym tytoniowy negatywnie wpływa na wagę płodu)
  • Jeśli już wcześniej doszło do poronienia, sprawdź poziom homocysteiny – badania naukowców z Bergen wykazały, że u kobiet, u których poziom homocysteiny wynosił więcej niż 10 – 10.7, ryzyko poronienia wzrastało o 38%.
  • Sprawdź czy nie masz toksoplazmozy, wystrzegaj się surowego mięsa
  • Nie podnoś ciężarów! Nie bierz udziałów w maratonach. Ćwicz z głową!

 

Oto fragmenty wiadomości od hiper-pro niedoczynnych (bardzo Wam dziękujemy za zaufanie i dużą dawkę wiedzy <3) 

A.

Ja zmagałam się z hiperprolaktynemią. Miałam ok. 15-16 lat i dopiero co dowiedziałam się że jestem niedoczynna. Na samym początku leczenia drastycznie skoczyła mi prolaktyna, do tego stopnia, że byłam jedną wielką pigułką antykoncepcyjną. Miałam wyższy poziom prolaktyny niż przeciętne zdrowe kobiety w ciąży. Zaczęłam więc brać dostinex….to co czułam przy początkach euthyroxu to był pikuś. Po pierwszym wzięciu dostinexu miałam taką migrenę że ciekło mi z oczu, nosa i przygwoździła mnie na dobre kilka godzin do łóżka. Przy każdym włączeniu światła wyłam. Miałam niestety wielkiego pecha bo….. moja endokrynolog się pomyliła. Hiperprolaktynemia to był krótki epizod w moim życiu, ale lekarka nie zauważyła jej zniknięcia…. w związku z czym dalej brałam dostinex. Skutek? Zaczęła mi rosnąć broda i gęsty wąs. Włosy na rękach miałam tak gęste jak te na nogach, pod pępkiem pojawił mi się piękny męski meszek. Dla nastolatki to była tragedia. W zasadzie dla każdej chcącej dbać o siebie kobiety to by była tragedia. Ostatecznie zmieniłam lekarza, odstawiłam dostinex, a mustache (wąs) zniknął sam!

O.

Witam, przeczytałam posta o problemach zajściem w ciążę ..i chciałam się podzielić historią swoją.. Otóż od najmłodszych lat miałam problemy z tarczycą ..w bardzo młodym wieku brałam Jodit..i niby wszytko dobrze ..sprawa zapomniana. Zostałam wyleczona..okres dojrzewania..matura..studia.. okropnie bolesne miesiączki- lekarz przepisał Cilest. Brałam go 7 lat i w wieku 25 lat zaszłam w ciąże (przy tabletkach antykoncepcyjnych na moje bolączki). Karol urodził się w 36 tyg. ciąży, niestety problemowej ciąży. Ogólnie zdrowy z niedoskonałościami neurologicznymi i wysokim poziomem bilirubiny. Wyszliśmy z tego szybciutko..rósł szybki i zdrowo. Kiedy syn miał 1,5 roku dowiedziałam się ze mam guzy na tarczycy i poważną niedoczynność tarczycy. Szybka biopsja z wyrokiem strumektomia. Leczenie, euthyrox, wizyty co 6 tyg, pobieranie krwi i ciągłe szukanie odpowiedniej dawki. Niedoświadczona..przerażona co dalej..zaufałam lekarzowi z polecenia, ( profesorowi- wykładowcy) który zostawił mnie na 4 tyg bez tabletek gdyż wyjechał na urlop.. Po zmianie lekarza i szeregu kolejnych badań- kolejny wyrok- jest odrost a na nim kolejne guzy ..tym razem po jednej stronie i nie operacyjne. Tylko dlatego że albo tętnica albo nerw mogą zostać uszkodzone. Kolejne badania i pomysł..zajście w ciążę przy TSH równym 1mU/l. Współpraca lekarzy ginekologa z endokrynologiem wykazać miała prawdopodobieństwo wchłonięcia guzów przez łożysko. Starania ..i udało się ..zaszłam w ciążę, która tak naprawdę miała mi uratować życie??!! Niestety poroniłam..kolejne starania..Kiedy mój syn miał 5,5 roku zaszłam w ciążę ..i zaczęły się schody..i z tarczycą i z ciążą. Od 19 tyg ciąża byłą zagrożona- uciekała szyjka. Ale jako „doświadczona” i wyszkolona osoba rozpoczęłam swoją terapię..aby zawalczyć i o dziecko i o swoje zdrowie. Lekarz serwował mi od niedoczynności poprzez nadczynność skacząc z dawkami euthyroxu i innych leków. Posiadając wiedzę farmakologiczną postanowiłam przyjmować tylko euthyrox, witaminy i magnez, ( brałam po 6-10 tabletek dziennie 1200mg w jednej). Udało mi się utrzymać ciążę do 33 tyg. Uważam to za ogromny sukces przy tak wahających się TSH. Córka urodziła się duża jak na wcześniaka (2360g i 49 cm). Po 1,5 tyg wyszłyśmy ze szpitala choć lekarze nie dawali szans jej na przeżycie, nie przyjmowała pokarmu, nie potrafiła ssać, anemia, zapalenie płuc..genetyczne choroby – podejrzenie o zespół miauczącego kota, ukryty zespół downa..neurologiczne nie domagania, niedojrzałość płuc i szereg innych rzeczy o których lekarz prowadzący ( neurolog ) nie informował mnie. Wyciągnęłam ją z tego..moja tarczyca dochodziła do siebie po burzy hormonów. Schudłam po ciąży 10 kg..i znów niedoczynność. Wyjechaliśmy z Polski..kolejne badania tym razem i moje i moich dzieci.. Minęły już prawie 2 lata od wyjazdu. Jestem w trakcie kolejnych badań ale na dzień dzisiejszy WIktoria jest zdrową 2 letnią dziewczynką z ubytkiem na pierwszym chromosomie..od opieką okulistyczną z powodu delikatnego zeza. Rośnie jak na drożdżach, szybko się uczy, jest bardzo inteligentna i rozwinięta manualnie. Szybko się uczy nowości i jest ciekawa świata. Karol- mój syn- 7,5 letni kawaler..ma problemy z oczami jak Wika- przy czym na jedno oko jest nie odwidzenie . Jego wada wynikła z naświetlana lampami przy żółtaczce..jesteśmy na dobrej drodze aby już nie długo zdjąć okulary. Jest drobniejszy i mniejszy niż jego rówieśnicy, ma słabe mięśnie rąk. Jego emocjonalność nie idzie w parze z inteligencja, (inteligencja jego- stwierdzone badaniem u psychologa- na wiek ok 9-10 latka, emocjonalność 2 lata do tyłu). Ja..czekam na MRI głowy, jestem pod stała kontrolą szpitala. Mam założony implant antykoncepcyjny gdyż nie mogę zajść w ciążę dopóki nie dowiemy się co z guzami- póki co plan jest leczeniem jodem skażonym. Jutro mam wyznaczony termin usg tarczycy. Wierzę że będzie dobrze i że w końcu pozbędę się guzów, moich napadów emocjonalnych, ciągłego zmęczenia. Trwa to już 6 lat.. czasem śmieję się że posiadam większą wiedzę niż lekarz- chociażby z racji tego ze wsłuchuję się w swój organizm.. Wszystkim z niedoczynnością pragnę życzyć wytrwałości i cierpliwości

M.

Mój endokrynolog, powiedział mi, że przy „Haszimoto” przy stanie zapalnym tarczycy niestety pleminiki są strasznie słabe, są na tyle słabe, że nie ma szans, aby doszło do zapłodnienia. Ba! Powiedział nawet, że przy „słabych” wynikach zapłodnienie kobiety, to mistrzostwo świata.

Dostałem dawkę 100mg z naciskiem, że będzie zwiększona na jesień do 150 i powinno być na koniec roku git, aczkolwiek widzę poprawę po 6 miesiącach stosowania dawki 100 latroxu (po usg – nie jest czarne, są jasne plany), więc próbujemy [zajść w ciążę -przyp. red.]. Jak się uda – dam znać.

P.

Witam cię serdecznie. Chciałabym pocieszyć wszystkie kobiety starające się o dziecko. Choruję na niedoczynność od 7 lat, biorę dziennie 1 tabletkę Prothyrid. Zaszłam w ciąże bardzo szybko, dwa tygodnie po ślubie …ciąża przebiegała bez żadnych komplikacji, zwiększono mi jedynie dawkę o 25 . Urodziłam zdrową córeczkę 8 dni przed terminem, ważyła 3800g, dzis ma 11 tygodni. Dodam jeszcze ze miesiąc temu skończyłam 40 lat ! Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i życzę powodzenia. 


źródła:

http://www.healthcommunities.com/blood-disorders/what-is-hyperprolactinemia.shtml
http://www.sluzbazdrowia.com.pl/artykul.php?numer_wydania=4218&art=1
http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1644709,2,hiperprolaktynemia-zjawisko-czeste-coraz-czestsze,index.html
http://www.mamazone.pl/artykuly/mama/zdrowie/dolegliwosci-i-choroby/2013/prolaktyna,2a.aspx
http://www.hormone.org/questions-and-answers/2010/hyperprolactinemia

symptomy

Powiązane z niedoczynnością (cz. 2)

napisała niedoczynna 4 sierpnia 2014 0 komentarzy

Neuropatia obwodowa

Przy długo nieleczonej niedoczynności tarczycy wzrasta ryzyko neuropatii — choroby nerwów, które przekazują impulsy z mózgu i rdzenia kręgowego do naszych kończyn. Jeśli dochodzi do uszkodzenia nerwów, odczuwamy ból, ale także mrowienie lub drętwienie,  Neuropatia jest także powodem słabych mięśni lub utraty kontroli nad mięśniami. 

 

Objawy:

  • Drętwienie lub mrowienie w kończynach
  • Palący ból
  • Ostry, promieniujący ból
  • Wrażliwość na dotyk
  • Problemy z cerą, stanem włosów i paznokci
  • Problemy z koordynacją
  • Słabe mięśnie lub częściowy paraliż kończyn
  • Brak tolerancji na ciepło
  • Problemy z układem trawiennym lub moczowym 
  • Zmiany ciśnienia krwi, które powodują mdłości i zawroty głowy

Anemia

Masz anemię? Witam w grupie podwójnie zmęczonych. Anemia wynika z niedoboru krwinek czerwonych, które są odpowiedzialne dostarczanie tlenu z płuc. Niedotleniony organizm = zmęczony organizm. Niedotleniony mózg to także problemy z pamięcią, kojarzeniem faktów, w ekstremalnych przypadkach także z racjonalnym myśleniem. Jako niedoczynni, jesteśmy 20 razy bardziej narażeni na anemię, ponieważ nasz organizm ma problem z przyswojeniem żelaza, witaminy B12 oraz kwasu foliowego.  Masz problem z obfitymi i bolesnymi miesiączkami? Jest dla Ciebie nadzieja  – odwiedź dietetyka, dodaj żelazo do swoich posiłków (czerwone mięso, jajka, szpinak, suszone owoce, produkty pełnoziarniste, owoce morza, indyk, kurczak, soczewica, fasolka, groszek, wątróbka, karczochy itd.), przyjmuj suplement żelaza (najlepiej wraz z witaminą C, która wspomaga jego wchłanianie). 

anemia

 

Objawy

  • Ekstremalne wręcz zmęczenie
  • Bladość cery
  • Osłabienie
  • Płytki oddech
  • Bóle w klatce piersiowej
  • Częste przeziębienia
  • Bóle głowy
  • Zawroty głowy, utrata równowagi
  • Zimne dłonie i stopy
  • Bolący język
  • Słabe paznokcie
  • Szybki puls
  • Słaby apetyt
  • Zespół niespokojnych nóg