recenzje

Żywienie w niedoczynności tarczycy – Porady lekarzy i dietetyków

napisała niedoczynna 9 listopada 2014 0 komentarzy
zywienie-w-niedoczynnosci

zywienie-w-niedoczynnosci

Aktywnie z niedoczynnością poleca najnowszą publikację Wydawnictwa Lekarskiego PZWL „Żywienie w niedoczynności tarczycy – Porady lekarzy i dietetyków” powstałą przy współpracy prof. dr hab. med. Mirosława Jarosza, mgr Hanny Stolińskiej i mgr Diany Wolańskiej. Książkę możesz zamówić na stronie wydawnictwa PZWL ,  gdzie jest akurat dostępna w promocyjnej cenie (rabat -20%) 23,92 zł.

Książka, choć z zamierzenia stanowi uzupełnienie wiedzy dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (pamiętajmy, że to najczęściej od nich po raz pierwszy otrzymamy euthyrox), okazuje się kopalnią cennych informacji dla osób zmagających się z niedoczynnością. Masz wrażenie, że odżywiasz się intuicyjnie — jesz zdrowo, ograniczasz słodycze i fastfoody, jednak wciąż nie udaje Ci się zrzucić dodatkowych kilogramów?

„Żywienie w niedoczynności tarczycy” pomoże Ci w świadomym komponowaniu posiłków tak, aby zdrowo tracić kilogramy i jednocześnie dostarczać organizmowi odpowiedniej ilości substancji odżywczych. W książce znajdziesz wzór na indywidualne podstawowe zapotrzebowanie energetyczne, w którym uwzględniono Twoją płeć, wzrost, wiek i masę ciała. W ten sposób dowiesz ile kcal dziennie możesz spożyć, aby zdrowo tracić wagę (zdrowo = 0,5-1 kg w ciągu tygodnia). 

IMG_20141109_145950

Kluczem do zwycięstwa z nadmiernymi kilogramami jest zrozumienie zasad spożywania posiłków i prawidłowy dobór produktów. Autorzy książki szczegółowo wyjaśniają jak produkty z poszczególnych szczebli piramidy zdrowego żywienia wpływają na niedoczynnych i obalają dotychczasowe mity dotyczące „niedoczynnej” diety. Oto niektóre z nich:

1. Przy niedoczynności tarczycy nie wolno jeść warzyw.

(Warzywa, ze względu na bogactwo witamin, składników mineralnych i błonnika powinny być spożywane 4-5 razy dziennie).

2. Produkty mleczne powinny być całkowicie wyeliminowane z naszej diety.

(Mleko i produkty mleczne spożywamy codziennie dostarczając sobie w ten sposób witamin z grupy B, A i D, a także magnezu, potasu i cynku.)

3. Musimy zapomnieć o pieczywie, makaronie, ryżu i kaszach.

(PEŁNOZIARNISTE produkty zbożowe stanowią podstawowe źródło energii w naszej diecie).

4. Owoce są tak samo szkodliwe jak słodycze.

(Spożywane 2-3 razy dziennie owoce regulują pracę przewodu pokarmowego dzięki błonnikowi. Powinny być bazą każdego drugiego śniadania).

5. Osoby z niedoczynnością tarczycy powinny codziennie spożywać mięso.

(Do mięsa podchodzimy ostrożnie, spożywamy je 2-3 razy w tygodniu, sięgamy natomiast po ryby i jaja. Unikamy wieprzowiny, jagnięciny, baraniny i tłustych przetworów). 

W poradniku znajdziesz zalecane produkty wraz z przykładowym sposobem ich przyrządzenia. Książkę zamyka przykładowy 7-dniowy jadłospis, a także zdrowe przepisy sprzyjające tarczycy np. spaghetti z tuńczykiem i sosem pomidorowym, naleśniki z otrębami, czy przepis na chleb domowej roboty.

Oddzielny rozdział poświęcono składnikom diety ważnym przy niedoczynności tarczycy. Autorzy zwrócili szczególną uwagę na zalecane dzienne spożycie (RDA) mikroskładników takich jak jod, selen, żelazo, cynk. W przystępny sposób przedstawiono ich rolę w produkcji hormonów tarczycy, ich naturalne źródła, tabele konkretnych produktów wraz z zawartością składników w 100g, a także możliwe konsekwencje ich niedoboru i nadmiaru.

Kolejnym ważnym zagadnieniem są produkty wolotwórcze – czego unikać, w jakich ilościach i właściwie dlaczego – na wszystko znajdziesz odpowiedzi w „Żywieniu w niedoczynności tarczycy”. 

Moją ulubioną sekcją są odpowiedzi na „niedoczynne wymówki”, czyli co zrobić gdy: nie mam czasu ćwiczyć, gdy jestem zbyt zmęczony/a, żeby ćwiczyć, gdy nie lubię ćwiczyć, lub jeśli boję się tego, że inni będą śmiali się z tego jak wyglądam podczas ćwiczeń, gdy nie mam czasu, ponieważ dużo podróżuję, gdy podczas ćwiczeń odczuwam ból, a także co zrobić jeśli po ćwiczeniach odczuwam niepohamowany apetyt.

Jedynym maleńkim zastrzeżeniem jest brak dostatecznej uwagi poświęconej diecie pacjentów z Hashimoto – tu prośba w kierunku autorów, w następnej edycji książki prosimy o uwzględnienie rozdziału dot. żywienia przy przewlekłym autoimmunologicznym zapaleniu typu Hashimoto ze szczególnym naciskiem na spożycie jodu. 

Polecam wszystkim niedoczynnym i ich rodzinom – osobiście żałuję, że książka nie dostała się w moje ręce, gdy tylko dowiedziałam się o chorobie – jestem pewna, że świadomość w komponowaniu diety na pewno skróciłaby moją walkę z rosnącą liczbą na wadze. Dziękuję wydawnictwu PZWL za cenną i przyjemną lekturę, która ułatwi życie wielu Niedoczynnym!

Podziel się opinią!