autor

Daria Kikoła

ciąża

Baby Time!

napisała Daria Kikoła 11 maja 2015 3 komentarze

Czy wiesz, że jesteśmy płodne tylko przez ok. 4% naszego życia?

Niedoczynność tarczycy może obniżać te statystki powodując zaburzenia cyklu:

Cykle bezowulacyjne – uniemożliwiają one zajście w ciążę, ponieważ jajeczko nie jest uwalniane. Jeśli od jakiegoś czasu nie zauważasz u siebie charakterystycznego dla owulacji śluzu, warto wybrać się do ginekologa, który za pomocą badania USG dopochwowego będzie mógł stwierdzić występowanie owulacji. Pamiętaj, żeby na pierwsze badanie zgłosić się pomiędzy piątym a ósmym dniem cyklu (za dzień 1 przyjmij początek miesiączki). Innym sposobem jest wykonanie testu owulacyjnego, który sprawdza poziom LH w moczu (działa podobnie jak test ciążowy). Do diagnozy cyklu bezowulacyjnego możesz też użyć komputera cyklu Lady Comp. 

IMG_2980

Zaburzenia fazy lutealnej –  Jeśli druga faza cyklu jest zbyt krótka, zapłodnione jajeczko nie może ulec zagnieżdżeniu – dochodzi wtedy do bardzo wczesnego poronienia, które często mylone jest ze zwykłą miesiączką.

Jak rozpoznać, że coś jest nie tak?

Obserwuj się. W dniu owulacji Twoja podstawowa temperatura ciała (czyli ta tuż po przebudzeniu, bez podejmowania jakichkolwiek czynności) powinna podnieść się o około 0,5 stopnia aż do wystąpienia miesiączki. Prawidłowo faza lutealna powinna trwać od 10-12 dni.

Innym powodem trudności z zajściem w ciążę jest hiperprolaktynemia. 

Wysoki poziom prolaktyny w większości przypadków spowodowany jest stresem (hiperprolaktynemia często zwana jest chorobą młodych i ambitnych kobiet, które biorą na barki zbyt wiele zadań), często jej przyczyną jest już sama niedoczynność tarczycy, a niektórymi z objawów – nieregularne i bolesne miesiączki, zanik owulacji, czy wyciek treści mlecznej z piersi. U mnie była to bezsenność. .

Jak zdiagnozować hiperprolaktynemię?

Poprzez badanie krwi PRL. Pamiętaj, aby dzień przed badaniem nie współżyć ani nie podejmować aktywności fizycznej. Jeżeli Twój wynik będzie niepokojąco wysoki, Twój lekarz ginekolog powinien zlecić badanie prolaktyny z obciążeniem MTC. Nie martw się – możesz zbić wysoki poziom prolektyny regularnie przyjmując odpowiednie leki. Mi udało się to po pół roku przyjmowania przepisanego Dostinexu.

W zajściu w ciążę mogą przeszkadzać też inne zaburzenia gospodarki hormonalnej –  niskie stężenie SHBG, nadmiar estrogenów, czy niedobór progesteronu.

ciąża

Kiedy mówimy o NIEPŁODNOŚCI?

Jeśli wraz z partnerem współżyjecie regularnie (3-4 w tygodniu) nie stosując żadnej metody antykoncepcji przez ponad 12 miesiące, a mimo wszystko nie zachodzisz w ciążę – wtedy możesz zacząć podejrzewać, że któreś z Was cierpi na niepłodność. W przypadku niedoczynnych nie radzę czekać aż tak długo, by zgłosić się do lekarza. Warto zająć się „unormowaniem” zaburzeń cyklu na długo przed rozpoczęciem starań o dziecko. Na czym warto jeszcze się skupić? Przeczytaj mój atrykuł: „Dlaczego nie stać mnie na wpadkę?” 

życie z niedoczynnością

8 powodów dlaczego warto zakochać się w niedoczynnej

napisała Daria Kikoła 7 maja 2015 23 komentarze

Masz dziewczynę z niedoczynnością tarczycy? Próbujesz zrozumieć jej zachowanie lub po prostu chcesz zabłysnąć, więc wpisujesz 'niedoczynność’ w wyszukiwarce…Oddajesz się lekturze i z przerażeniem łapiesz za głowę. Nic dziwnego, że to wszystko może czasem ją przerastać, prawda?

Ten post adresuję do naszych drugich połówek. Poznaj (lub przypomnij sobie) powody, dlaczego warto zakochać się w dziewczynie z niedoczynnością tarczycy!

Czytaj więcej

seks a tarczyca
życie z niedoczynnością

Naturalnie afrodyzjaki…dla tarczycy

napisała Daria Kikoła 1 maja 2015 2 komentarze

Trudne poranki, kiedy wstanie na dwie nogi oznacza nadludzki wysiłek..Niekończące się popołudniowe drzemki, po których wcale nie jest lepiej…Kryjówka, w której stosujesz zasadę „odpocznę jeszcze tylko 5 minut i zaraz wrócę do żywych”. Czy z tym właśnie kojarzy Ci się łóżko?

Właśnie zakończyłam pierwszy miesiąc testowania Lady Comp – komputera cyklu. W tym czasie otrzymałam od Was wiele zapytań/ wyznań dotyczących Waszej gospodarki hormonalnej i strefy intymnej – bardzo często piszecie o tym, że zwyczajnie nie macie już ochoty na seks.

Dlaczego?

Badania The Journal of The Amrican Medical Association wykazały, że ponad 43% procent kobiet i 31% mężczyzn narzeka na problemy natury seksualnej.  Zgadnijcie co jest jedną z ich naczęstszych przyczyn?

Zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy 

Tarczyca napędza nie tylko nasz metabolizm, ale przede wszystkim stanowi centrum dowodzenia dla układu nerwowego, pokarmowego i (uwaga!) rozrodczego. Poziom T3 jest kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania jąder i jajników. Jeśli możesz pochwalić się pięknymi wynikami, ale wciąż używasz bólu głowy jako wymówki, warto przyjrzeć się stężeniom: testosteronu, estrogenu, progesteronu, prolaktyny i hormonu luteinizującego.

Oto powody, które najczęściej zniechęcają Was do współżycia:

– ból podczas stosunków

– suchość pochwy

– problemy z erekcją

– przedwczesny wytrysk

– bolesność piersi

– trudności w osiągnięciu orgazmu

Mimo niedoczynności tarczycy, nie musisz wcale mieć wszystkich albo nawet żadnego z tych symptomów, warto jednak wkomponować do naszej diety naturalne afrodyzjaki, które dodatkowo „rozpieszczą” tarczycę:) Oto i one!

avocado-salad-cl-1175998-x

1. Awokado   – symbol płodności już u Azteków. Zbawienne dla niedoczynnych – obniża poziom złego cholesterolu!

figs-sl-1662917-x

2. Figiw sypialni wspomagała się nimi sama Kleopatra! Oprócz zastrzyku energii, figi regulują pracę układu krwionośnego i pokarmowego.  

roasted-chicken-ck-833364-x

3. Miód – Jak myślisz skąd wzięło się pojęcie „miesiąc miodowy”? W średniowieczu młode pary zaopatrywano właśnie w miód, który dodawał im sił podczas konsumowania…małżeństwa, a gościom weselnym podczas świętowania aż przez 30 dni:) Dodawaj miodu w kuchni, a przy okazji wzmocnisz odporność!

cream-tart-ck-444746-x

4. Migdały – to właśnie nimi Samson kusił Delilah w Biblii. Zadbaj o Wasze serca migdałowo:) W naszym przypadku ze względu na zawartość goitrogenów, warto zdecydować się na prażoną wersję – dla tarczycy idealnie z sezamem i miodem…

bananas-ck-1087033-x

5. Banany – tu wcale nie chodzi o kształt! Banany zawierają witaminę B, która napędza produkcję hormonów płciowych. Pamiętasz mój post o niedoczynnych problemach z pamięcią? Banany poprawiają koncentrację!

cheesecake-ck-643347-x

6. Czekolada – założę się, że to Wasz ulubiony naturalny afrodyzjak. Aztecy nazywali ją „boginią pokarmów”. Czekolada to łagodny stymulant, który dostarczając endorfin wywoła zadowolenie na Waszych twarzach – nie ma nic atrakcyjniejszego niż piękny uśmiech, prawda? Pamiętajcie, żeby nie przesadzić z ilością. Czekoladowe przyjemności też muszą mieć swój limit 😉 Hashi, sięgajcie po czekoladę bezglutenową – jest równie pyszna! 


Pamiętaj, że problemy hormonalne to tylko jedna z możliwych przyczyn problemów w sferze intymnej…To może być partner, który nie umie nas „odczytać” ani rozmawiać o potrzebach…Stres, który przynosimy z pracy do domu…Nieleczona depresja…Niska samoocena…Mogę wyliczać w nieskończoność, ale i tak wszystko zależy od Ciebie – bądź szczery ze sobą i zlokalizuj problem, zawalcz o swoje libido! Mnie paraliżował właśnie strach przed niechcianą ciążą – szczególnie w momencie, kiedy moje wyniki nie są jeszcze idealne, aby zapewnić zdrowy rozwój dziecka. Znalazłam już rozwiązanie:)

IMG_2850-2Zachęcam Was do przeczytania ciekawego artykułu o czynnikach wpływających na nasze libido.

Czekam na Wasze spostrzeżenia w komentarzach!

symptomy

Zapominalska tarczyca

napisała Daria Kikoła 28 kwietnia 2015 24 komentarze

Hej! O czym to ja chciałam dziś napisać…?

Pamiętasz film „Zakochany bez pamięci”, w którym główni bohaterowie poddali się operacji usuwania pamięci? Być może dla niektórych to brzmi jak science-fiction, lecz na pewno nie dla nas – umykająca pamięć to objaw niedoczynności równie częsty jak np. wypadające włosy.

Ile razy zdarzyło Ci się zapomnieć, po co tak właściwie przyszedłeś do pokoju? Miałaś zrobić tylko jedną rzecz, a i tak o niej nie pamiętałaś? Jesteś mistrzem faux-pas – mylisz nazwiska znanych aktorów lub imiona znajomych? Od 30 minut patrzysz na tekst i wciąż nie rozumiesz co czytasz? Nie martwcie się, nie jesteście w tym sami.

Za mgłą

Zaburzenia neurologiczne lub jak nazywają to na Zachodzie „zamglona pamięć” [brain fog] to jeden z symptomów niedoczynności.

Nasz mózg też posiada wbudowany system obronny tzw. mikrogleje, które stanowią 10-15% komórek mózgu. Dlaczego mają one znaczenie? Są jak tarcza – odpowiadają za pierwszą reakcję immunologiczną  w centralnym układzie nerwowym. Gdy niedobory hormonów tarczycy zaostrzają stan zapalny w mózgu, wtedy właśnie nasza pamięć robi się zamglona – podobny mechanizm można zaobserwować u pacjentów z chorobą Parkinsona czy Alzheimera.

Nie nakręcaj się!

Nie martw się – nie jesteś skazany na błądzenie po omacku do końca życia Tak, oczywiście – mamy trudniej i nie zawsze spotykamy się ze zrozumieniem.

Zauważasz u siebie problemy z koncentracją? Wszystko idzie Ci wolniej? W pracy/ na uczelni nie osiągasz zamierzonych wyników?

Odpuść. 

Im więcej od siebie wymagasz, tym bardziej pogłębiasz swoją frustrację, a dziura w pamięci powiększa się. Tak było ze mną – i uwierz mi, nie ma to nic wspólnego z ambicjami. Dopiero, gdy zmienisz swoje podejście i uwierzysz, że nie pogoń za kasą, czy chwytanie się wszelkich okazji do awansu są tu najważniejsze, ale właśnie Twoje zdrowie i Twoje samopoczucie, wtedy Twoja produktywność wzrośnie lub co lepsze, dostrzeżesz nowe priorytety.

Zdrowy dystans 

Mój partner często żartuje, że używam niedoczynności jako wymówki do wymigania się od obowiązków. Podoba mi się to podejście i sam fakt, że o tym rozmawiamy – pamiętaj, nie potrzebujesz od nikogo taryfy ulgowej – to Ty  wyznaczaasz granice obserwując reakcje swojego ciała (tutaj mózgu). Zaliczasz gafy, jedna po drugiej? Śmiej się z tego! Nie bierz wszystkiego do siebie….A tak poza tym, takie sytuacje to świetny materiał na anegdotki!

Rusz głową!

Jeśli zauważasz, że problem jest uciążliwy i poważny…. np. jeśli prowadzisz samochód i nie wiesz na jakim świetle właśnie przejechałeś, ocknij się i weź sprawy w swoje ręce – oto kilka sposobów na skuteczne poprawienie pamięci i koncentracji dla niedoczynnych:

1. Ogranicz cukier

Cukier w każdej postaci – czy to w puszce słodzonego napoju, w formie cukierka, czy sztucznych słodzików zabija pamięć długotrwałą.

2. Przejdź na dietę bezglutenową

Tyle o tym słyszysz – jeśli masz Hashimoto, to czas, żeby spróbować – odstaw produkty zawierające gluten chociaż na 2 tygodnie, żeby przekonać się, czy zauważasz znaczną poprawę. Gluten to przyjaciel stanu zapalnego – także w mózgu.

3. Śpij – z regularnością!

Bezsenność lub płytki sen- znasz to? Nie chodzi o to, żeby ucinać sobie drzemkę przy każdej możliwej okazji, ale warto wyrobić sobie solidną higienę snu – staraj się zasypiać i wstawać mniej więcej o tej samej porze każdego dnia (oprócz weekendów;), nie śpij więcej niż 8 i mniej niż 6 godzin dziennie. Jeżeli czujesz się zmęczony wieczorem, nie sięgaj po książkę ani nie włączaj telewizora, żeby się dobić. Zadbaj o to , aby Twoja sypialnia kojarzyła Ci się tylko ze snem – to nie jest miejsce do nauki czy pracy. Unikaj sztucznego światła. Wyspany umysł to trzeźwy umysł 🙂

4. Zacznij dzień od aktywności fizycznej

Rozbudź się z samego rana – w przerwie pomiędzy zażyciem leków a śniadaniem, skuś się chociaż na 5-7 minut aktywności fizycznej, która skutecznie przywróci Cię do świata żywych- najbardziej polecane są ćwiczenia aeorobowe typu pajacyki, podskoki, trucht – rozruszaj wszystko i przy okazji obudź metabolizm:) Aktywność fizyczna redukuje stres i zauważalnie poprawia samopoczucie – daj się uzależnić!

5. Dotleniaj mózg

Nie tylko przebywając na powietrzu, ale także dostarczając przeciwutleniaczy w swojej diecie – zadbaj o to, aby spożywać warzywa i owoce. Unikaj za to kofeiny, alkoholu i papierosów (czy ja się nie powtarzam?)

6. Przyjemne z pożytecznym!

Nie ma co się głowić! Jeśli nie chcesz stracić zmysłów, baw się intelektualnie! Ostatnie badania dowodzą, że możesz znacznie obniżyć ryzyko zachorowania na Alzheimera, jeśli uczysz się języków obcych. Czytaj! Rozwiązuj krzyzówki! Wdawaj się w inteligentne dysputy – tak, możesz rozmawiać sam ze sobą – to też jedno z ulubionych zajęć ludzi z wysokim IQ!

7. Harmonia

Ostatnie, lecz najbardziej istotne – zadbaj o równowagę hormonalną. Regularnie sprawdzaj poziom TSH i fT4, odwiedzaj endokrynologa przynajmniej raz na pół roku.

Czy Twoja tarczyca też płata Ci „pamięciowe” figle? Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!

aktywność fizyczna

O czym pamiętać ćwicząc z niedoczynnością?

napisała Daria Kikoła 24 kwietnia 2015 6 komentarzy

Za oknem coraz cieplej, lato zbliża się nieuchronnie… Niektórych z nas może przerażać perspektywa krótszych rękawów, spodenek, sukienek, kusych ubrań, nie wspominając już o … bikini. I tak o to nagle wpadamy w wir ćwiczeń, wylewamy z siebie siódme poty na siłowni, oczekujemy błyskawicznych efektów, a w zamian otrzymujemy…jeszcze większe zmęczenie. Jak sobie z tym poradzić? Poznaj 10 aktywnie niedoczynnych wskazówek!

1) Równowaga hormonalna  

Jak się miewa Twoje TSH? Jeśli poziom T4, T3 lub fT3 i fT4 jest u Ciebie za niski – mam złą wiadomość – nie znajdziesz siły, żeby ćwiczyć. Jeśli jeszcze nie przyjmujesz leków to może być dla Ciebie trudny czas, zastanów się czy nie warto zmienić lekarza. Wynik w granicach normy wcale nie musi oznaczać świetnego samopoczucia i zdrowej tarczycy.

IMG_2799

2)  Pozytywne nastawienie

Cierpliwości! Choć jesteśmy zewsząd bombardowani informacjami, że utrata wagi powinna być szybka i skuteczna – nie dajmy się zwieźć! Najzdrowiej (i najtrwalej) jest tracić 0,5-1 kg na tydzień. Nie chcesz przecież ściągnąć na siebie efektu jojo, czy wiszącej skóry? Myśl pozytywnie i nie oczekuj cudów. Nie wierz tym, którzy mówią, że niedoczynność to wyrok dożywotniej otyłości!

3) Uzdrawiające odżywianie

Skuteczność ćwiczeń zależy od wielu czynników, ale już teraz mogę powiedzieć Ci, że 70% sukcesu to dieta i dostarczanie hormonów tarczycy. Zadbaj o to, by poranna tabletka dobrze się wchłaniała – łykaj ją tuż po przebudzeniu, na pusty żołądek, sięgaj po śniadanie najwiecześniej pół godziny po zażyciu tabletki, a po kawę (jeśli naprawdę musisz) najwcześniej po godzinie. Jedz regularnie, co 2-3 godziny, nie obżeraj się, odstaw fast-foody, słodycze, papierosy i alkohol. Odczujesz ogromną różnicę!

4) Naturalne paliwo

Ponieważ waga skoczyła do góry, próbujesz zgubić kilogramy metodą MŻ albo jedząc rzadko i tyle co nic – błąd! Potrzebujesz  węglowodanów złożonych, które będą paliwem zasilającym Twoje mięśnie podczas ćwiczeń. Kiedy jesz za mało, zgadnij co się dzieje? Tarczyca się nie wyrabia, a Tobie towarzyszy senność, wieczne zmęczenie i depresja (wracaj do punktu 1).

IMG_2723

.5) Wyznaczenie granic

 Czy wiesz, że zbyt intensywny wysiłek fizyczny obniża poziom bioaktywnego T3? Musimy ćwiczyć nieco inaczej niż zupełnie zdrowe osoby. U zdrowych osób przekroczenie 75% maksymalnego osiągalnego tętna obniża znacznie stęzenie T3 i T4 – a powrót do normy zajmuje im średnio 3-5 dni odpoczynku. Co można powiedzieć o nas? Jeśli chcesz ćwiczyć zdrowo, dawaj tylko 65% z siebie.

Jeśli czujesz, że to ponad Twoje siły, zwolnij, nie katuj się. Lepiej dla Ciebie będzie ćwiczyć częściej, lecz z mniejszą intensywnością. Po ćwiczeniach powinieneś czuć się wyśmienicie, a nie umierać:)

6) Zasięg niedoczynności

Czy Twój lekarz zadbał o to, aby sprawdzić czy przypadkiem nie towarzyszy Ci niedoczynność kory nadnerczy? Jeśli jesteś podwójnie niedoczynny, nie porywaj się na ćwiczenia na siłowni, absolutnie nie stosuj restrykcyjnych diet i nie ograniczaj węglowodanów. Jak możesz sobie pomóc? Wybieraj się codziennie na godzinny spacer – z intensywnością maksymalnie 45%.

7) Naturalne dopalacze

Nie próbuj zwiększać swojej wytrzymałości poprzez zwiększenie ATP czy liczby mitochondriów w mięśniach. Nie sięgaj po suple bez konsultacji z lekarzem!

Zamiast tego przygotuj sobie naturalny dopalacz: 1 łyżeczka miodu, szklanka wody i szczypta różowej soli himalajskiej

8) Zasłużony odpoczynek

Tak naprawdę odpoczynek i regenarcja są tu ważniejsze niż same ćwiczenia. Nie spędzaj całych dni na siłowni – pamiętaj o tym, aby po treningu znaleźć czas, aby się odprężyć i ochłonąć.

9) Akcja regeneracja

Aby odbudować mięśnie musisz dostarczyć sobie 3 aminokwasów rozgałęzionych – leucyny, izoleucyny i waliny. Zawsze sprawdzaj skład odżywki zanim ją zakupisz i pytaj o wpływ jej składników na Twoją tarczycę!

10) Obserwuj reakcje ciała

Obserwuj jak Twoje ciało reaguje na dany rodzaj treningu – czy padasz bez sił, czy raczej tryskasz energią? Nie popadaj w rutynę i próbuj różnicować treningi – Twoja tarczyca bardzo szybko się przyzwyczaja , dlatego warto zadbać o to, aby w nasz plan treningów wplatać różne aktywności – pływaj, spaceruj, wskakuj na rower, podnoś ciężary (byle nie za ciężkie), biegaj, skacz na skakance, kręć hulahopem, jeździj na rollkach – jak widzisz lato nie musi być takie straszne, ponieważ daje nam więcej możliwości 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki!

IMG_2797

ciąża

Siła obserwacji

napisała Daria Kikoła 23 kwietnia 2015 7 komentarzy

Ostatnio zachęcałam Was do regularnych badań – nie musicie za każdym razem robić testów na przeciwciala:) Przynajmniej raz na 2 lata róbmy USG tarczycy, pamiętajmy też aby co 3 miesiące sprawdzać poziom TSH, Ft4 i jeśli towarzyszy nam hiperprolaktynemia (więcej przeczytasz tutaj) – poziom prolaktyny. Całkiem niedawno  „chwaliłam się” niepokojąco wysokim wynikiem prolaktyny – pamiętasz?? Dziś, dzięki odpowiednim lekom i zmianie trybu życia, mój wynik  jest idealny – owulacja wróciła, a bezsenność odeszła w zapomnienie:)

Jeśli w najbliższym czasie planujesz zajść w ciążę lub jeśli zauważasz u siebie następujące objawy:

  • zatrzymanie wody w organizmie, przyrost masy ciała i problem w zrzuceniu kilogramów 
  • trudność z zajściem w ciążę
  • zaburzenia pola widzenia
  • nadpobudliwość
  • bóle głowy
  • wyciek treści mlecznej z sutków
  • nieregularne miesiączki
  • suchość pochwy/ ból podczas stosunków
  • bolesność piersi
  • mastopatia (zmiany o charakterze włóknistym)
  • nadmiar włosów na twarzy

Jeśli jesteś mężczyzną: 

  • zaburzenia erekcji
  • ginekomastia
  • utrata masy mięśniowej i włosów na ciele

Sprawdź swój poziom PRL, aby upewnić się czy nie towarzyszy Ci hiperprolaktynemia czynnościowa.

IMG_2794

Zmiany, które zaszły w wynikach i moim ogólnym samopoczuciu widzę też na moim Lady Compie. Dziś chcę odpowiedzieć na Wasze częste pytanie – „jak to działa”?

Jedyne, co muszę zrobić to pamiętać, aby rano podelektować się dodatkowym pół minuty wylegiwania się w łóżku. Codzienne pomiary temperatury są konieczne, aby urządzenie działało poprawnie. Zaraz po przebudzeniu, tuż przed wstaniem z łóżka i podjęciem jakiejkolwiek aktywności, łapię mój Lady Comp i umieszczam sensor pod językiem (musisz wybrać swoją ulubioną stronę – zawsze po prawej lub po lewej) i zamykam usta. Mija około pół minuty, jedyne co odczuwam to zabawne mrowienie pod językiem i po chwili otrzymuję sygnał – zielona lampka wskazuje mój ulubiony dzień – czyli dzień w którym mogę współżyć bez obaw o zajście w ciążę, żółtą lampkę – ostrzeżenie o nauce urządzenia lub o zmianach w cyklu, czerwone „słoneczko” – owulację lub czerwoną lampkę – dni płodne lub możliwość zapłodnienia określona na podstawie żywotności plemników.

Niestety, do tej pory nigdy nie poświęcałam wystarczającej uwagi swojemu cyklowi – ile razy wpadałaś w panikę, bo miałaś wrażenie, że miesiączka Ci się spóźnia, ale nie pamiętałaś kiedy ostatnio się pojawiła? Żyjemy w biegu – nie każda z nas robi notatki na temat swojego cyklu.

Dzięki Lady Compowi widzę, że owulacja powróciła (i nie muszę koniecznie biegać co chwilę do ginekologa, aby to sprawdzić), a przede wszystkim uczę się siebie – np. tego, że w fazie estrogenowej moja temperatura jest zauważalnie niższa niż w fazie progestenerowej.

Najbardziej zdziwiło mnie to, gdy tuż na początku testowania Lady Comp przy pojawieniu się miesiączki komputerek powitał mnie zapytaniem o „M” – chociaż nie wprowadziłam uprzednio żadnych danych, wystarczył pomiar mojej temperatury ciała, aby komputerek „domyślił się”, że miesiączkuję. To wzbudziło moje zaufanie i odpowiedziało na pytanie skad 99,3 % skuteczność:)

Oto jak prezentuje się nasza temperatura w poszczególnych fazach cyklu:

IMG_2796

A jak to jest u Ciebie? Czy też przypominasz sobie o nadchodzącej miesiączce dopiero z nadejściem dotkliwego (dla Ciebie lub otoczenia) PMS? Obserwuj się, naturalnie 🙂

symptomy

Niedoleczona infekcja? Może się zemścić!

napisała Daria Kikoła 20 kwietnia 2015 0 komentarzy

Na artykuł dr. Nikolasa R.Hedberga, specjalisty z dziedziny naturopatii natknęłam się poszukując przyczyn Hashimoto. Okazuje się, że Hashimoto może być zemstą za niedoleczone infekcje i odnawiające się stany zapalne.  Wszelkie bakterie i wirusy strzeżcie się – bierzemy was pod lupę!

autoimmune-01

Zapalenie tarczycy typu Hashimoto jest jedną z najpowszechniejszych chorób autoimmunologicznych na świecie, a także najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy. Medycyna konwencjonalna nie oferuje leczenia Hashimoto poza dostarczaniem hormonów tarczycy, które nie oddziałują na autoagresję organizmu. Liczba osób dotkniętych chorobami autoimunologicznymi wzrasta w zawrotnym tempie, jednak ich najczęstsze przyczyny wciąż bywają przeoczone – a mianowicie, infekcje. 

Najpopularniejszymi sposobami walki z Hashimoto są:

  • Diety bezglutenowe
  • Protokoły polecane przy zespole nieszczelnego jelita (leaky gut protocols)
  • Witamina D
  • Selen
  • Diety Paleo

Są także inne suplementy i zioła, które mogą zmniejszyć stopień zapalenia i wzmocnić odporność, jednak nie rozwiązują one przyczyny autoagresji. U wielu pacjentów nawet zastosowanie niskiej dawki naltreksonu nie zwalcza źródła problemu.

Wieloletnia praktyka lekarska ukazała mi, że najczęstszą przyczyną zapalenia taryczycy typu Hashimoto jest chroniczna nierozpoznana infekcja, która musiała zostać przeoczona przez lekarzy.

Infekcje dają początek autoagresji poprzez tak zwaną mimikrę molekularną, co oznacza, że nasz system odpornościowy atakuje mikroby takie jak wirusy czy bakterie i omyłkowo jako intruzów odczytuje także zdrowe tkanki (w tym np. tarczycę). Tak długo jak trwa infekcja, system odpornościowy będzie atakował tarczycę.

Jedną z najczęstych infekcji powiązanych z Hashimoto jest wirus Epstein-Barra (EBV). EBV to nic innego jak zwykła opryszczka, znana także jako choroba „całujących się na wietrze”, której objawami mogą być opuchnięte węzły chłonne i zmęczenie. Zazwyczaj nasz organizm „kontroluje wirusa” i potrafi zwalczyć jego objawy raz na zawsze tak jak w przypadku ospy wietrznej. Badania na pacjentach z Hashimoto wykazały niedobory komórek CD8+, które kontrolują wirusa.  Wirus „reaktywuje się” w tarczycy, zaostrzając autoagresję poprzez mimikrę molekularną. Tak długo jak EBV pozostaje aktywny, autoimmunologiczność będzie się nasilała.

Jak możesz sprawdzić, czy wirus EBV został reaktywowany także w Twoim przypadku? Wystarczy zwykłe badanie krwi. Lecząc moich pacjentów używam wskaźnika przeciwciał dla EBV jako pierwszego kroku ku uspokojeniu układu odpornościowego i złagodzeniu ataku na tarczycę.

Alternatywne leczenie EBV zakłada dostarczanie witaminy C, selenu, ekstraktu z grzybów Reishi, kurkumy i cynku. Zauważ, że selen także znalazł się na tej liście, jednak wielu lekarzy wciąż zapomina, aby zalecić go pacjentom.

Kolejną popularną przyczyną Hashimoto jest bakteria  Yersinia enterocolitica. Jersinioza jest wywoływana tą samą bakterią, która wywołała dżumę roznoszoną przez szczurze pchły, z tą różnicą, że Yersinia enterocolitica znajduje się w skażonej wodzie i pożywieniu. U osób z normalną odpornością, bakteria zostanie zwalczona i odczujemy co najwyżej  nieprzyjemny syndrom „wirusówki”. Niestety, w innych przypadkach Yersinia może przebić się przez błonę śluzową żołądka i wciąż pozostawać w organiźmie bez widocznych objawów. Yersinia wywołuje Hashimoto poprzez mimikrę molekularną, ponieważ jej białka powierzchniowe wyglądają tak samo jak tkanki tarczycy dla naszego układu odpornościowego. Jersinioza może zostać rozpoznana na podstawie badania stolca,  Jednak najbardziej skuteczną metodą jej rozpoznania jest test na przeciwciała dla tej bakterii. 

Trzecią z najczęstszych infekcji wywołujących Hashimoto jest bakteria Helicobacter pylori. Hp jest znana jako przyczyna wrzodów żołądka. Hp rośnie w siłę, gdy Twój układ odpornościowy zmaga się ze stresem, niską kwasowością żołądka, nietolerancjami pokarmowymi i zaburzeniami ze strony układu pokarmowego (dysbiozą).

Hp może zostać wykryta przy badaniu stolca, krwi i w teście ureazowym. Istnieje wiele naturalnych sposobów na skuteczne zwalczanie tej bakterii: mastyks, roztwór witaminy C, kwercetyna, tran, karnozyna cynku, lukrecja DGL,  Saccharomyces boulardii, probiotyki, berberyna, a także olejek oregano działają skutecznie w walce z HP.

Jeśli walczysz z objawami Hashimoto, ale wciąż nie czujesz poprawy i poziom przeciwciał nie spada, przebadaj się w kierunku wszelkich infekcji, które mogą wywoływać Hashimoto.   Zapoznaj się z „Wielkim drzewem”, które przedstawia różne rodzaje stanów zapalnych mogących zostrzać autoagresję organizmu.

wiruss - Untitled Page

inne

Dlaczego nie stać mnie na „wpadkę” ?

napisała Daria Kikoła 14 kwietnia 2015 11 komentarzy

Ostatni post, w którym namawiałam Was do porzucenia antykoncepcji hormonalnej wywołal wiele kontrowersji – bardzo mnie to cieszy, bo taka dyskusja jest nam potrzebna, żeby lepiej poznawać swój organizm i pogłębiać wiedzę. 

Dziewczyny z PCOS i Hashimoto – tak, w Waszym przypadku antykoncepcja hormonalna jest „złem koniecznym”.  Przy diagnozie PCOS, lekarze często przepiszą Wam właśnie dwuskładnikową antykoncepcję hormonalną , która dzięki połączeniu estrogenów i progesteronu, stopniowo obniża się stężenie androgenów, a cykl normalizuje. Pamiętajcie, aby w tym czasie zaopiekować się też swoją tarczycą – zadbajcie o aktywność fizyczną, dostarczajcie selenu i cynku w diecie oraz odkryjcie swój skuteczny sposób na relaks (zbicie kortyzolu i prolaktyny) – przynajmniej 2 razy w tygodniu.

Ten post kieruję do niedoczynnych i Hashi, które owulują oraz do Waszych (odpowiedzialnych;)) partnerów.   

Prawda jest niestety dość przygnębiająca – większość endokrynologów-ginekologów nie przestrzeże nas przed tym, ze antykoncepcja hormonalna i Hashimoto nie idą w parze, nie  wspominając już o zaproponowaniu innych, równie skutecznych metod.

egg

Wiele z nas wstydzi się zapytać.

A to jest ważny temat – nie tylko dlatego, że seks dostarcza nam przyjemności, pogłębia więź z partnerem i po prostu go lubimy. Przecież nie powiesz tego lekarzowi;) Jednak Twój lekarz powinien uświadomić Cię, że przy niedoczynności tarczycy nie możesz tak po prostu zaliczyć „wpadki” – musisz wziąć odpowiedzialność za swoje ciało i przygotować je do ciąży – inaczej narażasz siebie i płód na poronienie, trudności z utrzymaniem ciąży, przedwczesny poród lub wady rozwojowe u dziecka.

Zalecane stężenie TSH przy ciąży to 1-1.5.  

Dlaczego to jest tak ważne?

W piewszym trymestrze ciąży tarczyca płodu nie produkuje hormonów. W tym kluczowym dla rozwoju płodu okresie całkowita odpowiedzialność spada na Ciebie – a dokładniej na to, czy dostarczasz Wam odpowiednią dawkę lewotyroksyny. 

Zostań testerką

imagesNa pewno znasz ten nieprzyjemny (jeśli nie planujesz ciąży) dreszczyk emocji w oczekiwaniu na liczbę kresek na teście ciążowym. Mam do Ciebie prośbę – zawsze miej przy sobie zapasowy test i nie bój się go wykonać, gdy tylko podejrzewasz, że coś mogło pójśc nie tak i gdy spóźnia Ci się miesiączka. W ten sposób oszczędzisz sobie większych stresów w przyszłości.

 W poszukiwaniu skutecznej metody

Teraz, gdy już wiesz, że „wpadka” nie musi oznaczać dla Ciebie tylko problemów typu: plotki sąsiadów, szybki ślubu „bo tak wypada”,  „co zrobić, gdy nie mieszczę się w moje ulubione jeansy”, ale na pewno oznacza odpowiedzialność za życie i zdrowie, na którą możesz jeszcze nie być gotowa – warto rozpocząć poszukiwania skutecznej antykoncepcji.

Jak mierzymy skuteczność? 

Lekcje biologii mogły być całkiem dawno, ale na pewno obił się o uszy termin „wskaźnik Pearla”. 

Raymond Pearl to amerykański biolog i statystyk, który w 1932 roku opracował równanie skuteczności środków antykoncepcyjnych, biorąc pod uwagę niepowodzenie danej metody. Dzięki wskaźnikowi Pearla jesteśmy w stanie poznać liczbę niepożądanych ciąż do jakich doszło w wyniku regularnego pożycia seksualnego u stu par stosujących daną metodę antykoncepcji. Im niższa wartość wskaźnika Pearla, tym wyższa skuteczność danej metody antykoncepcji.  U 100 par, które nie stosują jakichkolwiek zabezpieczeńod 80 do 90 będzie spodziewać się dziecka.

Sprawdź skuteczność swojej metody:

antykoncepcja

IMG_2558Mój wybór to LadyComp o wskaźniku Pearla 0,64, co w przeliczeniu na procenty daje nam 99,36% skuteczność.

Czuję się bezpiecznie i dużo lepiej bez skutków ubocznych antykoncepcji hormonalnej:) A Ty co stosujesz? I jak się przy tym czujesz?  

ciążasymptomyżycie z niedoczynnością

Regulujemy cykl – naturalnie :)

napisała Daria Kikoła 7 kwietnia 2015 19 komentarzy

Rzadko możemy przeczytać o tym jak jedzenie może pomóc nam uregulować gospodarkę hormonalną. Kiedy słyszymy o „problemach hormonalnych”, często myślimy o rozwiązaniach takich jak: tabletki antykoncepcyjne, kremy czy zastrzyki hormonalne.

„Jedzenie to leczenie” – w tym artykule wyjaśnię Wam jak pozornie niewinne nasionka mogą Wam pomóc w regulacji cyklu.

Technika „obrotu nasion” pomoże Wam zwiększyć poziom estrogenów w pierwszej połowie cyklu i poziom progesteronu w drugiej.

Komu możemy polecić „obrót nasion”?

Wszystkim paniom, których cykle są nieregularne, miesiączki obfite, PMS dokuczliwy, a także paniom, które właśnie przechodzą menopauzę.

term

Opisany cykl ma 30 dni, choć cykle większości kobiet oscylują pomiędzy 25 – 36 dniami. Tylko 10-15% kobiet ma cykl o długości od 28 do 30 dni. Dzień 1 jest pierwszym dniem miesiączki.

30-dniowy cykl jest tylko przykładem użytym do opisania techniki.

Jakie nasiona spożywać w której części cyklu?

Obrót nasion

Od dnia 1 do 15 (czyli do połowy cyklu), potrzebujemy większej ilości estrogenów, aby odbudować endometrium (wyściółkę macicy). Ten czas nazywamy fazą folikularną. Dzięki nasionom lnu lub pestkom dyni możemy naturalnie zwiększyć poziom estrogenów.

Pomiędzy dniem 15 a 30 (czyli w drugiej części cyklu, w fazie lutealnej), ciałko żółte zaczyna uwalniać progesteron. Ten hormon płciowy sekrecyjnie przemienia endometrium i umożliwia implantację zapłodnionego jajeczka.

Wysoka zawartość cynku w nasionach sezamu i witaminy E w pestkach słonecznika stymuluje produkcję progesteronu. Dodając dwie łyżki stołowe nasion sezamu i słonecznika każdego dnia w fazie lutealnej, wspomożemy produkcję progesteronu, hormonu płciowego, na którego niedobory cierpi wiele kobiet.

Czy to ważne?

Wiele z nas przyzwyczaiło się do okropnego samopoczucia przed mesiączką (a często także podczas owulacji) i zakładamy, że jest to całkiem normalne. Nie jest.

Wysoki poziom estrogenu (lub metabolitów estrogenów) może powodować ból piersi, wahania nastroju, wypadanie włosów, przyrost wagi, włókniaki, endmoteriozę, cysty na piersiach i na jajnikach, lub nawet raka piersi lub jajników.

Niski poziom progesteronu objawia się także stanami niepokoju, trudnościami w zaśnięciu lub płytkim snem, oraz bólami głowy występującymi przy miesiączce.

Możesz załagodzić te objawy stosując technikę obrotu nasion nawet w 1 miesiąc!

sunfloweeer

U zupełnie zdrowych kobiet, cykl miesiączkowy i produkcja estogenu/progesteronu występuje samoistnie i nie potrzebuje wsparcia z zewnątrz. Niestety, w przypadku wielu z nas jest inaczej. Zbyt dużo stresu prowadzi do nadmiernej produkcji kortyzolu, a poza tym zanieszczyczenie środowiska, niezdrowa dieta, nietolerancja na pewne pokarmy, problemy z trawieniem, nadmiar kofeiny, spożywanie alkoholu – to tylko niektóre czynniki, które mogą powodować bolesne i nieregularne miesiączki, a także problemy z płodnością.

Dlaczego warto dodawać estrogeny w diecie?

Wiele kobiet martwi się, że już cierpią na nadmiar estogenów, więc dlaczegoby dodawać ich więcej w formie fitoestrogenów, takich jak nasiona lnu?

Aby to zrozumieć, musimy ustalić jedno – nie wszystkie estrogeny są złe. Zły estrogen, który często występuje w nadmiarze to estradiol, znany jako E2. Nadmiar E2 może prowadzić do raka piersi lub raka prostaty. Nasiona lnu nie tylko powstrzymują produkcję estradiolu, ale także wspierają metabolizm estradiolu w dobrym kierunku.

Estrogen a tarczyca

Nasze hormony współgrają jak orkiestra – muszą współbrzmieć, jeśli chcemy wyglądać i czuć się dobrze. Nadmiar estrogenu (dominacja estrogenowa) podnoszą poziom TBG (globuliny wiążacej tyroksynę), pozbawiając nasz organizm hormonów tarczycy.

Dominacja estrogenowa jest często uważana za przyczynę guzków na tarczycy i przyczynę raka tarczycy.

Metoda obrotu nasion może stanowić niedrogi sposób na wyrównanie poziomu estrogenu.

Najprostszym sposobem jest wprowadzenie nasion w diecie.

Możesz to zrobić dodając dwie łyżki stołowe jednego lub dwu rodzajów nasion do smoothies, sałatek i zup.

seeds-for-smoothie-1

tłumaczenie artykułu Magdaleny Wszelaki: Daria Kikoła