autor

Daria Kikoła

ciąża

Kocham naturalnie! Hashimoto a antykoncepcja hormonalna.

napisała Daria Kikoła 3 kwietnia 2015 8 komentarzy

Gdy endokrynolog zadała mi pytanie „a pani wie, że to Hashimoto?”, wzruszyłam tylko ramionami. Pomyślałam: ogarnę to, poczytam w necie i jakoś to będzie, zresztą spodziewałam się tego – 90% niedoczynnych cierpi na przewlekłe zapalenie tarczycy typu Hashimoto, wielu z nas nie trafi na lekarza, który potrafi je zdiagnozować. Jednak po chwili pani doktor dodała złowieszczo „nie wolno pani stosować antykoncepcji hormonalnej”. I chociaż wtedy stały związek zajmował jedno z ostatnich miejsc na liście moich życzeń, wiedziałam, że w przyszłości będę musiała wrócić do tego tematu, gdy pojawi się „Ten Jedyny”.

yaz

I oto jest. Jeśli chcesz mi powiedzieć, że czegoś nie mogę, muszę najpierw to zrozumieć, żeby Ci uwierzyć. Znam pełno Hashimotek, które codziennie łykają „pigułę” i owszem, nie zaszły w ciążę. Ale od żadnej z nich nie usłyszałam też, że ma dobrze dopasowane tabletki i czuje się po nich świetnie. Sama przez 5 lat przyjmowałam tabletki IV generacji, popularne Y**, które mają być wkrótce wycofane z obiegu w USA i Kanadzie, lecz u nas są wciąż nagminnie przepisywane przez ginekologów, którzy nie kwapią się by wcześniej wysłać nas na badanie poziomu hormonów i adekwatnie dobrać antykoncepcję. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzeniem, że to właśnie tabletki antykoncepcyjne zaogniły moje Hashimoto. 

DLACZEGO NIE MOGĘ I NIE CHCĘ STOSOWAĆ ANTYKONCEPCJI HORMONALNEJ JAKO HASHIMOTKA? 

1. Już sama niedoczynność tarczycy podarowała mi w prezencie dodatkowe kilogramy – tak, jestem wdzięczna losowi, bo motywuje mnie to do pracy nad sobą. Ale nie widzę sensu w sięganiu po środek, który dodatkowo zatrzymuje wodę w organiźmie wywołując efekt puchnięcia i szybującej wagi.

2. Kiedy czujesz się jak pontonik, nie masz ochoty patrzeć w lustro – jesteś tak radosna jak typowa pogoda w Wielkiej Brytanii. Jeśli chwilowo przegrywasz walkę z niedoczynnością lub jesteś zmęczona faktem, że nasz „stan” wiąże się z pewnymi ograniczeniami istnieje szansa popadnięcia w depresję. Ostatnią rzeczą, której potrzebujesz to zastrzyk hormonów, który rozhuśta nastrój i odbije się na najbliższym otoczeniu.

3. Niska samoocena to też niskie libido. Brak ochoty na seks to też jeden z najczęściej występujących efektów ubocznych przyjmowania antykoncepcji hormonalnej. Wymyślanie kolejnych wymówek „kochanie, nie dziś, boli mnie głowa, jestem zmęczona, odłóżmy to na za tydzień” – nie, dziękuję!

4.  Suzy Cohen, amerykańska farmaceutka nazywa tabletki antykoncepcyjne „lekami-rabusiami” – to właśnie one okradają nas z selenu, cynku i tyrozyny, które są odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie tarczycy .

5. Hormonalny zamęt. Tabsy zatrzymują naturalną produkcję estrogenu i progesteronu poprzez mechanizm ujemnego sprzężenia zwrotnego. Atakujemy swoje ciało syntentycznym estrogenem i progesteronem, przez co ich naturalna produkcja przechodzi w stan „uśpienia”, nie dochodzi do owulacji, a wyściółka macicy robi się coraz cieńsza. Nadmiar estrogonów zwiększa poziom tyreoglobuliny (TBG) – białka, które transportuje hormony tarczycy po całym ciele. Niby wszystko brzmi pięknie, ale nie zapominajmy, że te białka muszą mieć co transportować – jeśli naszych fT3 i fT4 jest za mało, wtedy zaczynamy odczuwać całą gamę objawów niedoczynności.

6. Auto-atak. Przyjmując antykoncepcję hormonalną oszukuję organizm i wprowadzam go w stan pseudociąży, co skutkuje polaryzacją immunologiczną – dominacją ramienia układu odpornościowego Th2 nad Th1 i tym samym wzmożeniem autoagresji organizmu.

7. Wypełniacze. Zapalenie typu Hashimoto zoastrza się także przy spożywaniu substancji, które mogą uczulać – należy do nich laktoza, substancja wypełniająca znakomitą większość tabletek antykoncepcyjnych.

8. Wiele z nas jest przy okazji hiper-pro! Wysoki kortyzol i wysoka prolaktyna (hormony stresu) często skutkują zanikiem owulacji, bezpłodnością lub trudnościami z zajściem w ciążę. Możesz na to machnąć ręką i zacząć martwić się, gdy będzie za późno. Ja nie machnęłam – przyjmuję Dostinex, obserwuję swój cykl i chcę dać sobie realną szansę na zdrowe dziecko – oczywiście, w trochę dalszej przyszłości;). Przyjmując leki na wyrównanie prolaktyny obniżasz skuteczność antykoncepcji hormonalnej – jedno wyklucza drugie.   

CO NAM POZOSTAJE?

Z tym pytaniem wybrałam się do pani ginekolog, która przywitała mnie z uśmiechem i odpowiedziała: „oj kochanieńka, to jest idealny wiek na dziecko, więc lepiej zacznij łykać kwas foliowy”. Tak, uwielbiam dzieci, dlatego założyłam Fundację Ocaleni, żeby chronić ich praw – nie jestem jeszcze jednak gotowa na świadome i szczęśliwe macierzyństwo.

„Są jeszcze prezerwatywy…” – powiedziała pani doktor, jakby chciała dodać „i wątpliwa przyjemność”. Nie mogłam pogodzić się z myślą, że niedoczynność tarczycy znów musi stanowić ograniczenie i to w jednej z najważniejszych sfer – w sferze intymności i bliskości z partnerem.

„Albo kalendarzyk…” Moim pierwszym skojarzeniem był piękny obrazek wielodzietnej rodziny na niedzielnej mszy… I wtedy mnie olśniło! Dlaczego nie wrócić do korzeni? Dlaczego zamiast faszerować się hormonami, nie zaufać naturze i zacząć uważnie obserwować moje ciało? 

Wróciłam do domu i zaczęłam przeglądać fora internetowe.

Wtedy natknęłam się na artykuł „Antykoncepcja przy chorobach tarczycy – Lady Comp”  – czyżby strzał w dziesiątkę? Lady Comp to komputer cyklu, który poprzez codzienne pomiary temperatury ciala i porównanie przebiegu cyklu z bazą ponad miliona cykli potrafi wyznaczyć dni płodne i niepłodne, co zapewnia nam 99,3% skuteczność według wskaźnika Pearla. 

IMG_2617

Dzięki uprzejmości generalnego dystrybutora Lady-Comp w Polsce będę mogła zdawać Wam relację z testowania tego produktu. Uważam to za wspaniałą szansę by skończyć z inwazyjnymi metodami antykoncepcji i zacząć myśleć oraz działać holistycznie. Tarczyca reguluje funkcjonowanie całego organizmu, dlatego leczenie objawów niedoczynności powinnyśmy zacząć właśnie od zmian w aspektach, których ona dotyka – nie tylko kwestiach żywienia, stanu skóry i włosów, aktywności fizycznej, czy obecności chemikaliów w naszym otoczeniu, ale także naszej płodności.

Pozdrawiam Was świątecznie 🙂 

Daria

źródła:
http://www.naturalendocrinesolutions.com/archives/can-taking-oral-contraceptives-affect-thyroid-health/
http://www.ladycomp.pl/Lady_Comp____antykoncepcja_przy_chorobach_tarczycy__140
http://www.ziolaiprzyprawy.info/2014/01/30/blog/antykoncepcja-menopauza-tarczyca-estrogeny-tg/
http://www.drboydston.com/thyroidreport.html
http://www.thyroidpharmacist.com/blog/why-women-with-hashimotos-should-ditch-the-birth-control-pill-and-choose-natural-family-planning
http://www.tlustezycie.pl/2014/04/uroki-antykoncepcji-hormonalnej.html

							
symptomy

Włosy i cera Twoją wizytówką (porady SKN dietetyki cz. 3)

napisała Daria Kikoła 26 marca 2015 1 komentarz

Na stan cery wpływa wiele czynników – oprócz problemów hormonalnych mogą to być zanieczyszczenia środowiska, promieniowanie UV, nieodpowiednia dieta, niewysypianie się, stresy życia codziennego. Oczywiście niektóre z wymienionych czynników można kontrolować, jednak jeżeli Twój organizm szaleje z hormonami będzie naprawdę ciężko. Co może pomóc? Na cerę i włosy zdecydowanie biotyna (tzw. wit. H), cynk, żelazo, selen, witaminy z grupy B. Sięgnij również po oleje roślinne bogate w omega-3 (olej lniany), które mogą polepszyć stan suchości skóry i włosów.

 foods-for-healthy-hair

O jakich suplementach należy pamiętać, aby pozbyć się problemów z nadmiernie wypadającymi włosami?

Przy Hashimoto oprócz tego, że włosy są szorstkie może występować łysienie plackowate – jest to także schorzenie autoimmunologiczne, na które nie ma skutecznych leków poza wyregulowaniem gospodarki hormonalnej. Nie znalazłyśmy żadnych zaleceń dietetycznych.

GTY_hair_loss_woman_nt_130828_16x9_992

Przy niedoczynności tarczycy występuje tzw. łysienie telogenowe i ono się wiąże z różnymi czynnikami – czasami ze stresem, czasami z niewyrównanym poziomem hormonów tarczycy, czasami to kwestia genów. Włosy mają swój cykl życia – jest faza wzrostu włosa, faza stała i faza telogenu, kiedy on już przygotowuje się do obumarcia. Łysienie telogenowe występuje wtedy, gdy więcej włosów znajduje się w fazie telogenu niż powinno w stosunku do tych, które pozostają w anagenie (w fazie rozrostu). U zdrowych osób anagenu jest więcej niż telogenu, natomiast przy łysieniu telogenowym, proporcja telogenu znacznie wzrasta.

a5

Nie ma badań, które jednoznacznie potwierdziłyby skuteczność leczenia biotyną, cynkiem i witaminą D. Natomiast w przypadku łysienia telogenowego, przeprowadzono badanie na 12 osobach, którym podawano suplementy żelaza i lizyny – po zakończeniu badania, proporcja włosów w fazie telogenowej zmniejszyła się u tych osób, natomiast nie zmieniła się/zwiększyła u osób, które przyjmowały placebo.

Pamiętajmy jednak, że przy Hashimoto priorytetem powinno być wyregulowanie gospodarki hormonalnej – nieważne ile i jakie suplementy sobie dostarczymy, bez hormonów tarczycy na odpowiednim poziomie nie poprawimy kondycji włosów. Przy okazji pamiętajmy, że suplementy zawierają „wypełniacze”, dodatkowe substancje, których nasz organizm zupełnie nie potrzebuje.  Wchłanianie suplementów jest też niższe. Jeżeli widzisz na opakowaniu „suplement diety” to jest to środek spożywczy, a nie środek farmakologiczny. To znaczy, że nie ma wiarygodnych badań naukowych potwierdzających jego skuteczność.  Chwyt marketingowy – 100% dziennego zapotrzebowania może mieć wchłanialność 10-15%. Hashimoto zakłada zasadę – naturalna, nieprzetworzona żywność – wszelkie suplementy już temu zaprzeczają. Co innego witamina D, którą przepisuje lekarz. Suplementacja na własną rękę, z promocyjnej półki w drogerii? Absolutnie nie. Tym bardziej, że nie wiemy do końca jak to wpływa na proces chorobowy i na wchłanianie leków.

Poza uregulowaniem gospodarki hormonalnej, możemy leczyć łysienie telogenowe wcierką zapisaną przez dermatologa. Przy codziennej higienie stan włosów może poprawić masaż skóry głowy – to on pobudzi komórki do pracy. Za szorstkość włosów i obrzęki odpowiadają glukoaminoglikany, które odkładają się w przestrzeniach międzytkankowych. Są to wysoce polarne cząstki, które bardzo absorbują wodę.  Nie wyleczymy tego dietą, ale możemy ograniczyć spożywanie produktu, który działa podobnie – soli, która także powoduje obrzęki.

konkursymetamorfozy

Niedoczynność moją motywacją

napisała Daria Kikoła 22 marca 2015 1 komentarz

 

Serdecznie gratulujemy Marcie! Zobaczcie co ją motywuje:

19219_1047435941950912_2154252540661202286_nDługo użerałam się z niedoczynnością, ale w końcu się udało – zrzuciłam 30 kg. Chyba największego „pozytywnego kopa” do dalszej pracy nad sobą daje mi strona z zeszłorocznego numeru Women’s Health (napisali o mnie!) i medal z pierwszego maratonu (chyba nigdy nic mi nie sprawiło takiej radości jak przekroczenie linii mety – to była najcudowniejsza chwila w moim życiu i jak tylko o tym pomyślę to łzy mi się cisną do oczu). Zdecydowałam się też na kolejne studia – kierunek dietetyka, i chcę napisać pracę licencjacką o osobach aktywnych fizycznie, ale zmagających się z niedoczynnością.

10384842_1047435871950919_6813367969352270065_n

A co motywuje Ciebie? Opowiedz nam o tym i wygraj wejściówkę na targi Fit-Expo. Aktywnie z niedoczynnością też tam będzie!

FIT EXPO KONKURS

konkursy

KONKURS: niedoczynność – moja motywacja

napisała Daria Kikoła 21 marca 2015 1 komentarz

fit-expo-konkurs

Interesują Cię fitness i zdrowe odżywianie? Masz PYTANIA do ekspertów – dietetyków, instruktorów fitness, trenerów personalnych? Spotkaj się z nami na największym wydarzeniu branży fitness w Polsce!

Wbrew powszechnemu przekonaniu niedoczynność tarczycy nie musi być postrzegana jako wyrok – wręcz przeciwnie, może stać się motywacją do aktywnej pracy nad sobą. Podziel się z nami tym, co daje Ci „pozytywnego kopa”:)

Opowiedz nam o tym w 5-6 zdaniach lub prześlij  zdjęcie / krótki film przedstawiające jak aktywnie dbasz o zdrowie tarczycy – uzupełnij poniższy formularz lub prześlij nam wiadomość prywatną na naszym FanPage’u zaczynając wiadomość hasłem NIEDOCZYNNOŚĆ – MOJA MOTYWACJA. 

Przez najbliższe 10 dni będziemy rozdawać po 2 zaproszenia dziennie – każde zgłoszenie bierze udział w konkursie przez 10 dni. Dołącz do nas i motywuj innych niedoczynnych!

 

[contact-form-7 404 "Not Found"]

FOTOBUENO pracownia fotograficzna

żywienie

Porady od SKN Dietetyki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego: regularność posiłków

napisała Daria Kikoła 12 marca 2015 1 komentarz

Tarczyca jest głównym organem odpowiedzialnym za metabolizm, jeżeli zostanie ona uszkodzona nie może w pełni produkować swoich dobroczynnych hormonów. Aby nie spowalniać swojej i tak niskiej przemiany materii – pamiętaj o regularnych posiłkach, jedz małe porcje, ale często. Spróbuj wprowadzić nawet 6 posiłków do swojego jadłospisu ( szczególnie jeżeli wstajesz wcześnie).

JAK NALEŻY SIĘ ODŻYWIAĆ, ŻEBY PRZYSPIESZYĆ METABOLIZM PRZY NIEDOCZYNNOŚCI TARCZYCY?

Podstawa – minimum 5 posiłków dziennie, regularność posiłków, śniadanie 30 minut po przyjęciu lewo tyroksyny. W inny sposób nie przyspieszymy metabolizmu – suplementy z zewnątrz mają niższą skuteczność, najlepsze jest to, co przyjmujemy naturalnie. Nasza dieta powinna składać się z 15% białka, które także może przyspieszyć metabolizm. Należy jednak liczyć się z ryzykiem przebiałczenia – białka mięsa nie są tu szczególnie zalecane, podobnie jak warzywa strączkowe.

Co z rybami?

Jod przy niedoczynności tarczycy jest wskazany, natomiast przy Hashimoto on może zaostrzać niedoczynność tarczycy, więc jest raczej przeciwwskazany. Ryby morskie są bogate w jod. Natomiast mniej zawierają go ryby słodkowodne czy hodowlane. Należy dostarczać kwasu alfa-linolowego, który znajdziemy np. w oleju rzepakowym, oleju lnianym. Ryby słodkowodne, pomimo tego, że nie są tłuste, również zawierają pewne ilości tego kwasu.

Przy Hashimoto podaż jodu zaostrza stan niedoczynności tarczycy. Istnieje teoria, która mówi, że przez to, że w pewnym czasie sól była jodowana mogło to zakłócić funkcjonowanie tarczycy. Wystrzegajmy się soli!

Jeśli chodzi o skład posiłków to na pewno powinny one zawierać węglowodany, tłuszcze i białka. Zamiast jeść same warzywa lub tylko kaszę, postarajmy się, aby nasze posiłki były skomponowane z tych składników – szczególnie jeśli chodzi o główne posiłki.

Daria: O, to mój błąd- często w ramach obiadu raczę się tylko sałatką warzywną!

Tak naprawdę nie wiemy, które białka możesz spokojnie spożywać, ale jeśli już dostarczasz tego białka to chcesz, żeby te aminokwasy egzogenne, które są dostarczane, żeby były one wykorzystane do tego, do czego zostały stworzone, czyli np. nadpobudliwość nerwowa, budowanie komórek itd. A jeżeli my nie dostarczymy odpowiedniej ilości kalorii, węglowodanów to z drugiej strony zostanie to spalone na zwykłą energię – nie zostanie wbudowane w nasz organizm tak jak powinno.

Hashimoto zakłada zasadę naturalna, nieprzetworzona żywność – wszelkie suplementy już temu zaprzeczają. Co innego witamina D, którą przepisuje lekarz. Suplementacja na własną rękę, z promocyjnej półki w drogerii? Absolutnie nie. Tym bardziej, że nie wiemy do końca jak to wpływa na proces chorobowy i na wchłanianie leków.

Uwaga na etykiety – woda też zawiera jod, wybierajmy tą z niską zawartością. Dlaczego po herbacie wciąż chce się pić? To działa na zasadzie izojonii – robisz napar, do herbaty przechodzą różne związki i staje się ona jonowo gęstsza od Twojej wody komórkowej. Dlatego herbata, kawa czy cola odwadnia organizm. Na każdą szklankę herbaty powinno się pić tyle samo wody. Nie oznacza to, że mamy rezygnować np. z zielonej herbaty – pamiętajmy, że zawiera ona wiele antyoksydantów 😉

Witamina D oprócz tego, że reguluje wchłanianie wapnia , także „modeluje” stan zapalny u pacjentów z Hashimoto. Witamina D zmniejsza aktywność cytokin – cząsteczek, które są mediatorami stanu zapalnego. Niedobór witaminy D to idealne środowisko dla rozwoju chorób autoimmunologicznych – obecne badania wskazują na powiązanie niedoborów witaminy D ze stwardnieniem rozsianym czy cukrzycą. Np. w krajach skandynawskich, gdzie jest mało słońca (i mało witaminy D) jest wyższy stopień zapadania na cukrzycę typu I, która też jest chorobą autoimmunologiczną.

Antyoksydanty – selen, witamina C, witamina E, witamina A (tutaj rozsądnie, gdyż w nadmiarze są rakotwórcze)- starajmy się ich nie suplementować, ale dostarczać w pożywieniu. Lepiej sięgać po sok z buraka niż beta karoten w tabletkach. Antyoksydanty obniżają stres oksydacyjny i tym samym także „modelują” stan zapalny.

inneżywienie

Wskazówki od SKN Dietetyki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

napisała Daria Kikoła 10 marca 2015 0 komentarzy

Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony www.dietetycygumed.blogspot.com oraz śledzenia nas na Facebooku www.facebook.com/skndietetyki

UWAGA : DIETA W CHORBIE HASHIMOTO MOŻE POMÓC ZNIWELOWAĆ
NIEKTÓRE OBJAWY, JEDNAK BĘDZIE ONA NIESKUTECZNA JEŻELI POZIOM
HORMONÓW TARCZYCY NIE BĘDZIE WYRÓWNANY LUB BLISKI
WYRÓWNANIU!

 

 MĄDRZE SUPLEMENTUJ

Niektóre witaminy pomagają w walce z nasilającym się stresem komórkowym występującym w przewlekłym zapaleniu. Dobrze jest spożywać produkty bogate w witaminy C, E, B12, które w naturalny sposób pomogą wzmocnić układ odpornościowy. Pamiętaj jednak, że kupowanie suplementów dostępnych w drogeriach i aptekach jest na pewno najłatwiejszym rozwiązaniem, jednak nie najlepszym. Stopień przyswajania niektórych preparatów może być różny, ponadto wprowadzasz do swojego organizmu dodatkowe substancje. Suplementy typu multiwitamina mogą również pogarszać wchłanianie przyjmowanych leków, dlatego pamiętaj o zachowaniu odpowiedniego odstępu.

żywienie

TAK – pozytywna lista produktów wskazanych dla Niedoczynnych

napisała Daria Kikoła 21 stycznia 2015 6 komentarzy

Dziś przedstawiam Wam listę szczególnie polecanych produktów, które na stałe powinniśmy wkomponować w niedoczynne menu. Nikt nie lubi mówić o ograniczeniach, dlatego dziś spójrzcie na to, po co możemy sięgać bez obaw 🙂 PS: Nie jest to lista jedynych produktów, które możemy jeść, dlatego od razu odcinam się od zarzutów, że próbuję kogoś ograniczać. Znasz produkt godny polecenia? Podziel się w komentarzu! Zaczynamy:

1. Warzywa – podstawowe źródło witamin, minerałów i błonnika – najlepiej, żeby znalazły się w każdym z naszych posiłków.  

Oto te szczególnie polecane:

kiełki lucerny – skutecznie zwalczają zaparcia, są źródłem żelaza, zbijają poziom złego cholesterolu

karczochy – poprawiają konwersję T4 w T3, są źródłem witamin z grupy B, które napędzają metabolizm, bogate w żelazo i kwas foliowy, naturalne przeciwutleniacze

karczochy-hashimoto

awokado, inaczej smaczliwka lub „gruszka-aligatorka” (an alligator pear) to idealny kandydat do stałego związku, szczególnie dla niedoczynnych.

Oto 6 powodów, dla których warto zakochać się w awokado!

awokado-hashimoto

 

1. Podobno najlepsze związki zaczynają się od przyjaźni. Awokado jest naszym sojusznikiem i jednocześnie przeciwieństwem goitrogenów — stymuluje pracę tarczycy i tym samym rozkręca nasz metabolizm! Mimo, że awokado jest dość kaloryczne, nie musisz się martwić — 2/3 tych kalorii pochodzi z kwasu tłuszczowego jednonienasyconego, który nie odkłada się w „boczkach” tylko zostaje spalony przez nasz organizm:)

2. Idealny partner — ma na Ciebie pozytywny wpływ i pomaga pokonywać słabość, nawet nie zauważysz, a zmienisz się na lepsze. Awokado nie zawiera cholesterolu! Zawiera natomiast kwas oleinowy, który skutecznie obniża poziom „złego” cholesterolu i poprawia nasze wyniki.

3.  W naturalny, niewymuszony sposób dodaje Ci energii! Na jedno awokado przypadają 4 gramy protein, skutecznej broni w walce z wypadającymi włosami i łamliwymi paznokciami.

4. Sprawia, że Twoje serce bije mocniej. Tłuszcze jednonienasycone obniżają ciśnienie we krwi, a witamina B6 reguluje poziom homocysteiny i chroni nas przed zawałem serca! 

5. Poszerza horyzonty i sprawia, że widzisz więcej:) Awokado jest naładowane luteiną — poprawia ostrość wzroku, pomoże Ci uniknąć chorób oczu takich jak np. zaćma, czy zwyrodnienia plamki żółtej.

6. Nie boi się dzieci! Awokado to przyjaciel zdrowej ciąży:) Jest naturalnym źródłem kwasu foliowego, który reguluje nasze rozszalałe hormony i zapewnia prawidłowy rozwój płodu.

 
buraki – pomagają regulować przepływ krwi, utleniają komórki, bogate w potas, żelazo i kwas foliowy – ma to znaczący wpływa na produkcję serotoniny (hormonu szczęścia) – polecam szczególnie, gdy dopadają nas „gorsze” dni
buraki-hashimoto
A także:
  • papryka
  • marchew
  •  seler
  • ogórek
  • por
  • grzyby
  • okra 
  •  dynia
  • pomidory
  • cukinia

2. Źródła pełnowartościowego białka 

Krążą różne teorie na temat obecności i źródeł białka w diecie niedoczynnych i Hashi. Nie można jednak zaprzeczyć faktom – dostarczenie odpowiedniej ilości białka (ok. 80 g- 100 g dziennie) jest niezbędne, aby przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej. Poznaj zalecane źródła pełnowartościowego białka, po które możemy sięgać:

Chude mięso:

  •  kurczak
  • indyk
  • cielęcina
  • -baranina

Spożywaj mięso 2-3 razy w tygodniu, w ten sposób dostarczysz sobie latwo przyswajalnego żelaza. Staraj się unikać smażenia (dbajmy o poziom cholesterolu)  i wszelkich konserw oraz paczkowanych wyrobów mięsnych – zamiast tego piecz, grilluj, gotuj na parze.

Kurczak i indyk zawierają tyrozynę, która ma kluczowe znaczenie dla zdrowia tarczycy – to właśnie ten aminokwas wiąże się z jodem i pomaga nam uniknąć przykrych objawów niedoczynności. Co się dzieje, jeśli brakuje Ci tyrozyny? Skazujesz się na niedobory dopaminy i norepinefryny, a w konsekwencji na depresję.

mieso-hashimoto

Ryby – tak, niedoczynna dieta powinna charakteryzować się wysoką zawartością kwasów tłuszczowych omega 3. Uwaga! Jeśli masz Hashimoto, sięgaj po ryby morskie i owoce morza nie częściej niż raz w tygodniu. Możesz jednak śmiało zajadać się rybami słodkowodnymi np. szczupakiem, okoniem, czy pstrągiem.

Jaja – poza tym, że są bogatym źródłem białka, zawierają w sobie cały wachlarz witamin napędzających metabolizm – witaminy z grupy B, a także A,D,E i K. Co ważne, dostarczają nam też selenu – odpowiedzialnego za zdrowie naszych włosów i paznokci.

3. Owoce – polecany dodatek do śniadań, przedpołudniowych przekąsek i shake’ów

Owoce najlepiej spożywać przed godziną 13 – owoce zawierają enzymy, które pomogą Ci absorbować składniki odżywcze, dodadzą energii na cały dzień i pomogą pozbyć się toksyn.

W tej kategorii szczególnym faworytem jest świeży ananas (nie ten z puszki!)

Ananas to niekwestionowany ulubieniec tarczycy — jest bogaty w jod, ale wciąż dozwolony (oczywiście jeśli spożywany w rozsądnych ilościach) także u osób zmagających się z Hashimoto. Ananas jest uzbrojony w witaminy, 16 minerałów i niezwykle bogaty w bromelinę – enzym przeciwzapalny, który jest często stosowany w leczeniu chorób autoimunnizacyjnych; zabija pasożyty, działa jak lek przeciwzakrzepowy (obniża ciśnienie krwi), oczyszcza krew z toksyn.

ananas-hashimoto

Jaki ma to wpływ na niedoczynnych? Uśmiechnięta buzia, znika poczucie zimna, ale także:

– przyspieszony metabolizm (bromelina pomaga także usunąć nadmiar wody z organizmu)

– poczucie sytości

– zwiększona przyswajalność białek (idealne rozwiązanie dla tych, którzy na siłowni pracują nd rozbudowaniem masy mięśniowej)

Na niedoczynnej liście owocowych faworytów znajdziemy także:

  • jabłka
  • morele
  • banany
  • jagody
  • jeżyny
  • wiśnie
  • daktyle 
  • grejpfruty
  • kiwi
  • papaje
  • śliwki suszone
  • maliny
  • suszoną żurawinę (ze względu na wysoką zawartość jodu odradzam przy Hashimoto)

4. Ziarna

Czy w Twojej diecie pełno jest produktów pszennych, jęczmiennych i owsianych? Pamiętaj o tym, aby wybierać produkty pełnoziarniste tj. ciemne pieczywo, grube kasze, pełnoziarnisty makaron, ryż brązowy – tak jak wspominałam we wcześniejszych postach – to właśnie te produkty obniżają ryzyko zachowania na cukrzycę, a przy okazji dostarczają nam błonnika, witamin z grupy B i magnezu.

Ziarna szczególnie polecane przy Hashimoto (czyli te bezglutenowe):

Quinoa

quinoa-hashimoto

 

Inaczej zwana komosą ryżową to „pseudozboże”, które nie zawiera szkodliwego glutenu, natomiast cieszy się wysoką zawartością pełnowartościowego białka. Jak ją przygotować? Aby pozbyć się goryczki należy przepłukać quinoę pod zimną wodą w sitku o bardzo drobnych oczkach. Następnie gotujemy przez 15 minut na małym ogniu. Quinoę możemy stosować jako zamiennik ryżu i kasz w daniach obiadowych, ale także jako dodatek do sałatek czy jogurtów.

Amarantus – bezglutenowy,  bogaty w białko i przede wszystkim w łatwo przyswajalne żelazo – orzechowy w smaku, może być dodawany do „fit” deserów, zup i sałatek.

5. Oleje

Na samym szczycie niedoczynnej piramidy żywieniowej możemy znaleźć tłuszcze i oleje roślinne. Zamiast tradycyjnej śmietany, sięgajmy po oliwę z oliwek, gdy chcemy doprawić sałatki. W niedoczynnej kuchni unikamy smażenia, ale jeśli już nam się zdarza, sięgajmy po olej kokosowy – jak udowdaniają badania naukowe regularne spożywanie oleju kokosowego pomaga spalić tłuszcz w okolicach brzucha. Masz problemy ze skupieniem? Olej kokosowy poprawia też zdolności poznawcze:)

olej-kokosowy-hashimoto

6. Przyprawy i zioła 

Wyrzuć mieszankę przypraw, które zawierają glutaminian sodu (szczególnie jeśli widzisz u siebie „efekt zatrzymanej wody”) i pozbywaj się tluszczyku poprzez wprowadzanie nowych smaków do Twojej kuchni! Przyprawy rozgrzeją Twój organizm i przy okazji przyspieszą metabolizm. Zamiast soli, sięgaj częściej po:

– pieprz czarny

– paprykę chili

– czosnek

– cynamon

– kurkumę

–  miętę

– kolendrę

– pietruszkę

– rozmaryn

I mój ulubiony imbir 🙂


Prawdopodobnie kojarzysz imbir jako przyprawę do grzańca lub nieodłączny dodatek do sushi. Ma on jednak dużo więcej zastosowań (sprawdź imbirowe przepisy tutaj), a co najważniejsze — jest przyjacielem niedoczynnych. Dlaczego?

imbir

1. Jako bogate źródło cynku, magnezu i potasu, a także dzięki właściwościom przeciwzapalnym, imbir wspomaga funkcjonowanie tarczycy.  

2. Dodaj imbir do posiłków, kiedy zaczynasz już odczuwać PMS. Złagodzisz bóle miesiączkowe;)

3. Jeżeli nie rozstajesz się z kawą, ale masz problemy ze skupieniem po jej spożyciu – dosyp szczyptę sproszkowanego imbiru by zniwelować jej „rozpraszające” właściwości.

4. Dzięki właściwościom moczopędnym pomaga pozbyć się obrzęków.

5. Obniża zły cholesterol, którego poziom często towarzyszy niedoczynności.

6. Olejek imbirowy dodany do kąpieli przyniesie ulgę bolącym stawom.

7. Idealny dla wiecznie zmarzniętych — poprawia krążenie krwi.

 

Smacznego 🙂

 

Źródła:

http://www.lowthyroiddiet.com/foods-to-eat.htm

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/amarantus-wlasciwosci-i-przepisy_35700.html

http://www.celiakia.pl/produkty-dozwolone/

http://faktydlazdrowia.pl/olej-kokosowy-13-udowodnionych-leczniczych-wlasciwosci/
żywienie

8 nieprzyjaciół Niedoczynnych

napisała Daria Kikoła 15 stycznia 2015 15 komentarzy

NIE przy niedoczynności tarczycy

1. Soja – zaburza wchłanianie syntentycznej tyroksyny. Innymi słowy – chcesz, żeby pigułka szczęścia działała? Unikaj produktów sojowych – choć znajdziesz je na półce ze zdrową żywnością, akurat w naszym przypadku mogą zaszkodzić- dlatego trzymaj się z dala od tofu, sosu sojowego, mleka sojowego, kotletów sojowych i wszystkiego, co z soi powstało!

soja-hashimoto

2. Warzywa z rodziny krzyżowych – czyli smakołyki takie jak brokuły, kapusta, kalafior, brukselka,brukiew, jarmuż, rzepa, rzodkiewka, kapusta chińska, rzodkiewka oraz szpinak mogą zaburzać naturalną produkcję hormonów tarczycy. Ich największym defektem jest negatywny wpływ na wchłanianie jodu –  jeśli nie potrafisz z nich zrezygnować, ogranicz ich spożycie do ok. 150 gramów dziennie – pamietaj także, żeby potraktować je wysoką temperaturą, wtedy stracą one też właściwości antyodżywcze.

brokuly-hashimoto

3. Źródła goitogenów (możesz przeczytać o nich więcej tutaj) – naturalne przeszkadzajki, które często nieświadomie wplatamy do naszego jadłospisu – nie są tak groźne jak te powyżej, jeżeli nie spożywamy ich w nadmiernych ilościach. Należą do nich:

orzeszki ziemne i orzeszki piniowe

  •  słodkie ziemniaki 
  • truskawki
  • gruszki
  • musztarda
  • brzoskwinie
  • produkty zbożowe (zawierające gluten)
  • kasza jaglana
  • pędy bambusa

4. Sól – nie pozwalaj sobie na więcej niż 5 g soli dziennie – to co jemy i tak naładowane jest już solą, którą spożywamy w konserwach, wędlinach, serach, kiszonkach, wędzonkach, marynatach, sosach i przyprawach. To właśnie sól potęguje efekt „wody zatrzymanej w organizmie” – przy okazji zwiększając ryzyko nadciśnienia tętniczego, udaru mózgu czy zawału serca.

sol-hashimoto
5. Tłuszcze zwierzęce i produkty bogate w cholesterol – niedoczynności bardzo często towarzyszy wysoki poziom złego cholesterolu. Zadbaj o siebie eliminując wszelkie fast foody, masło, olej, margarynę, smalec, tłuste sery, tłuste mięso i wyroby cukiernicze. Zamiast smażenia wybierz pieczenie, duszenie, gotowanie.

hamburger-hashimoto

6, Produkty o wysokiej zawartości cukru – tak, tak, nadszedł koniec ery słodyczy. Jeśli masz dość spowolnionego metabolizmu i problemów z zaparciami, ogranicz słodycze.  Na pewno wiesz czym są „puste kalorie” – słodycze to właśnie produkty, które są bogate w kalorie, ale nie zawierają żadnych subtancji odżywczych.

cukier-hashimoto

7. Alkohol – podobnie jak słodycze, nie zawiera substancji odżywczych za to stanowi prawdziwą bombę kaloryczną. Przy okazji drinki zaburzają przyswajanie witramin z grupy B – odpowiedzialnych za utrzymanie prawidłowej i zdrowej masy ciała. Jeśli częściej zaglądasz do kieliszka, uważaj na wątrobę – alkohol może upośledzić jej zdolność do metabolizmu lewotyroksyny. PS: Ciekawa zależność! Wielu niedoczynnych zauważyło, że bardzo często nie trzeba im wiele, aby się upić. Być może Ty też zauważyłeś/aś u siebie większą wrażliwość na alkohol i bolesny syndrom dnia poprzedniego? 

piwo-hashimoto

8. Kofeina – pijesz kawę razem z pigułką szczęścia? Kofeina może podnosić Twój poziom TSH, jeśli nie odczekasz wystarczająco długo. Więcej na ten temat przeczytasz tu. Kofeina podnosi poziom kortyzolu – hormonu stresu (może właśnie dlatego nie możesz schudnąć?), który z kolei podnosi poziom insuliny. Długi okres z wysokim poziomiem cukru we krwi zwiastuje nic innego jak tylko choroby układu krążenia.

kawa-hashimot

Źródła:
http://blog.paleohacks.com/top-11-goitrogenic-foods-thyroid-health/
http://drhyman.com/blog/2012/06/13/ten-reasons-to-quit-your-coffee/#close
http://www.everydayhealth.com/health-report/thyroid-pictures/foods-to-avoid.aspx#/slide-9
"Żywienie w niedoczynności tarczycy", PZWL