metamorfozy

Metamorfoza Martyny

napisała niedoczynna 2 lutego 2017 3 komentarze
metamorfoza niedoczynność

 Jak długo chorujesz na niedoczynność tarczycy? Jakie objawy były dla Ciebie najbardziej dokuczliwe?

Na niedoczynność choruje już od ok 16 roku życia. Tak mi wykryto zatem tę datę mogę podawać jako początek przygody. Mam też w pakiecie IO i PCOS 🙂
Najdokuczliwsza była senność. Brak energii i wciąż rosnąca waga. Wieczne zimno i brak energii sprawiały, ze łóżko stało się jedynym miejscem, gdzie czułam się dobrze.

Co zmotywowało Cię do rozpoczęcia metamorfozy?

Ostre słowa lekarza. Ze jeśli w końcu nie zacznę dbać o siebie. Nie zmienię nawyków to za rok dwa nie będę w stanie zawiązać butów. Oraz wyniki badań. Zdecydowanie tarczyca i wysoki cukier były niepokojące.

Jakie zmiany wprowadziłaś na talerzu i w stylu życia?

Przeszłam na dietę z niskim indeksem glikemicznym, posiłki w równych odstępach czasowych. Żadnych wysokoprzetworzonych rzeczy gotowych. Tylko samemu w domu gotowane. Zaczęłam suplementować minerały, których zazwyczaj najwięcej brakuje w niedoczynności. Selen w postaci orzechów brazylijskich, cynk. Zaczęłam więcej się ruszać-bardzo dużo chodzę, staram się wychodzić na spacer co 2 dzień. Jednak uważam, że poziom ruchu wciąż jest zbyt niski 🙂

Co zmieniło się po przemianie w Twoim życiu?

Mam więcej energii. Wręcz nadmiar chwilami. W końcu cieszę się z tego co robię, bo nie ogranicza mnie ciężar ciała ani senność. Nauczyłam się lepiej gotować, co jest plusem. Wzrosła moja samoocena. Stałam się radośniejsza. Chętniej wychodzę. Dużo pozytywnych zmian 😉

metamorfoza niedoczynność

Martyna schudła 16 kilogramów przed: maj 2016 po: styczeń 2017

 

Czy Ty też masz za sobą metamorfozę, która może zmotywować innych? Jeśli tak, prześlij swoje zdjęcia i odpowiedzi na powyższe pytania na daria@niedoczynna.pl i daj pozytywnego kopa innym Niedoczynnym! Liczę na Ciebie 🙂

 

3 komentarze

Bogusława 3 lutego 2017 z 0 h 53 min

Brawo dla tej Pani!

Odpowiedz
anna 3 lutego 2017 z 18 h 49 min

Brawo 🙂

Odpowiedz
Maciej 7 lutego 2017 z 11 h 39 min

Tak, tej Pani należą się brawa i podziw. Pokazuje, że mimo choroby, można, jeśli się chcę. I to INICJATYWA jest czynnikiem, który pociąga za sobą zmiany. Super!

Odpowiedz

Podziel się opinią!