Diagnoza niedoczynności lub Hashimoto często budzi setki pytań i obaw – czy rzeczywiście już nie mam szans na to, by poczuć się dobrze we własnej skórze? Co jeść, a czego unikać, żeby przyspieszyć metabolizm i wspomóc funkcjonowanie tarczycy?
Endokrynolodzy wciąż niechętnie odpowiadają na nurtujące nas pytania, często ucinając: „proszę jeść mniej, proszę nie jeść słodyczy i tłustych potraw”. Otrzymujemy receptę wypisaną w pośpiechu i wychodzimy z gabinetu z jeszcze większym mętlikiem w głowie. Właśnie dlatego, razem z dietomat.pl organizujemy dla Was wydarzenie – w najbliższy piątek (24.06) w godz. 9-12 możecie bezpłatnie skorzystać z porady dietetyka na czacie dostępnym na stronie dietomat.pl. Zależy nam na tym, aby nikogo nie pozostawić bez odpowiedzi, dlatego w tym czasie możecie także przesłać Wasze zapytania mailem na aktywniezniedoczynnoscia@gmail.com. Nie zapomnij o tym evencie – skorzystaj z bezpłatnej pomocy specjalisty i rozwiej wątpliwości dołączając do wydarzenia tutaj.
Niedoczynność i Hashimoto towarzyszą mi od ponad 3 lat – w tym czasie zdążyłam już przekonać się, że jedynym sposobem, aby dać sobie szansę na zdrowie i dobre samopoczucie jest podejście holistyczne. „Pigułki szczęścia” to zdecydowanie za mało. Jako Niedoczynni powinniśmy żywo zainteresować się tematem dietoterapii, aktywności fizycznej, wykluczenia/ ograniczenia czynników zaogniających stan zapalny tarczycy czy poznania technik relaksacji. Wiem, że przemierzanie meandrów internetu i zasypywani fejsbukowych grupy tysiącem pytań mija się z celem. Dlaczego? Niedoczynność jest trochę jak labirynt, a mapa do wyjścia (czyt. dobrego samopoczucia) przedstawia inną drogę u każdego z nas. Czy na pewno chcesz powierzać Twoje zdrowie i samopoczucie osobom, które nie posiadają odpowiednich uprawnień i kwalifikacji, żeby Ci pomóc? Tak właśnie powstało wiele żywieniowych mitów i legend, na które często natrafiają osoby poszukujące informacji o diecie w niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Już w piątek będziesz mieć okazję zadać pytania specjalistkom w dziedzinie. Jestem bardzo ciekawa które kwestie będą cieszyć się największą popularnością. Czego dotyczą Twoje wątpliwości? Daj znać w komentarzach!






8 komentarzy
Czy przy niedoczynności tarczycy i wysokich aTPO (307 norma <30) należy unikać, kaszy jaglanej i orzechów ziemnych?
Czy przy niedoczynności tarczycy i wysokich aTPO (307 norma <30) należy unikać orzechów ziemnych i kaszy jaglanej? Czy są jakieś produkty których powinno się zdecydowanie unikać?
cenny wpis, trafne uwagi i spostrzeżenia
Niestety w większości wszystko rozchodzi się o kontrolę nad Hashimoto i o walkę z samym sobą. Bardzo dobry tekst.
Akcja udała się, liczby czatów, które odebraliśmy nie policzyliśmy. Pozdrawiamy Dietomat.pl
Dietetyk to nieoceniona pomoc w wielu chorobach. Niedocenianą nas lekarze lub nie chcą docenia. Mam nadzieje że się to zmieni!
Fajny post!
6 lat temu zdiagnizowano u mnie niedoczynność tarczycy typu Hashimoto. W ciągu roku zmagań ze stanem zapalnym i przyjmowania Encortone w dużych dawkach tarczycy przytyłam 32 kg. Wówczas też zdiagnozowano u mnie guz tarczycy. Po pierwszej biopsji było już prawie pewne że szybko trzeba usunąć tarczycę. 5 lat temu przeszłam całkowitą thyroidektomi tarczycy wraz z usunięciem węzłów chłonnych. Jako powikłanie pooperacyjne przeszłam tężyczkę… Obecnie niby wszystko jest ok antygeny TPO są w normie podobnie jak TSH. Jednak ja nadal zmagam się z sympotomami tj zmęczenie, nerwowość, sucha skóra ect. Najgorsze jest to że moja waga nie drgnęła… Byłam u kilku dietetyków jednak żaden mi nie pomóg po miesiącu stosowania dietnie chudłam a dietetycy rezygnowali… Na własną rękę poddałam się badaniom w kierunku celiaki jednak nie wykazały one nic. Edno mówi że mam jeść mniej ect… tylko że to ni działa! Nie wiem co mam jeść a czego nie jako osoba bez tarczycy stosująca Eutyrox 137uq i powiem szczerze jestem zmęczona, sflustrowana i rozgoryczona… trudno jest żyć z dodatkowymi 32 kg kiedy przez całe życie waga utrzymywała się na poziomie 64 kg przy 178 cm wzrostu… Bardzo cieszę się że znalazłam Twojego bloga – pozdrawiam serdecznie 🙂
Classy! Dzięki za komentarz- bardzo dużo przeżyłaś i domyślam się jak musisz być sfrustrowana. Dietetyk dietetykowi nierówny – na Twoim miejscu próbowałabym szukać pomocy u dietetyka klinicznego specjalizującego się w chorobach tarczycy i planującego diety na podstawie Twoich wyników. Tutaj całym sercem mogę polecić Martę Pawlak z Dietomat.pl. Mniej jeść to najgłupsze, co mógł Ci zalecić endo – no jasne, najlepiej się głodzić, wpędzać organizm w stres i dalej tyć na potęgę. Polecam Ci też książkę „Zdrowie zaczyna się od jedzenia”. Trzymam kciuki!