Szukaj po kategorii

symptomy

symptomy

Nie pękaj! Pielęgnujemy stopy

napisała Daria Kikoła 16 maja 2015 6 komentarzy

Stopy gładkie jak u niemowlaka lub świeżo po pedicure – pamiętasz jeszcze to miłe uczucie, gdy nie kaleczyłaś się o własne pięty?

stopyyy

Znajomy widok?

Zauważyłam, że moje stopy też zaczynają przypominać te na zdjęciu – nieważne jak często używałam pumeksu, na piętach zbierała się gruba warstwa naskórka, skóra coraz częściej ulegała otarciom i zaczęły występować pęknięcia. Wtedy przypisałam to dość intensywnym treningom tańca – dziś wiem, że powodem tych zmian może być niedoczynność tarczycy.

Facebook Post - Blank

Spowolniona tarczyca utrudnia naturalne nawilżanie organizmu – nasze tarczycowe centrum sterowania szwankuje przy sekrecji łoju przez sebocyty, co objawia się przesuszeniem skóry, swędzeniem i pęknięciami skóry. Niestety, dotyczy to także stóp.

Oto czynniki, które dodatkowo sprzyjają pękaniu pięt, a mogą być powiązane z niedoczynnością tarczycy:

– niedobory witamin A i E

– nadwaga

– niedobór cynku

– odwodnienie

– gorące kąpiele lub gorące prysznice (sama ich nadużywam, ponieważ jest mi wiecznie zimno!)

– cukrzyca

Nie załamujmy jednak stóp i nie pękajmy, tylko weźmy sprawy w swoje ręce.

crackeeed

1. Wyposaż się w olej kokosowy

Zabij zarazki i zmiękcz stopy wmasowując łyżeczkę oleju kokosowego w pięty po kąpieli, tuż przed snem. Powtarzaj codziennie, aż zauważysz pozytywne zmiany.

2. Cud- miód, siemię i sól

Zamiast pumeksu (który jest istną bombą zarazków), przygotuj sobie odżywczą płukankę dla stóp – wypełnij miskę letnią (nie gorącą) wodą,  dodaj 3 łyżki miodu, dosyp siemienia lnianego i soli mineralnych. Przygotowuj takie 15-minutowe kąpiele przynajmniej 2 razy w tygodniu.

3. Usuwaj martwy naskórek

Higiena przede wszystkim – pozbądź się pumeksu, a martwy naskórek usuwaj za pomocą pilników, tarek i peelingów do stóp. Unikaj ekspozycji stóp na działania zewnętrzne – postaraj się nie nosić często butów z odsłoniętymi piętami, japonek czy sandałów.

4. Nawilżaj skórę

Zadbaj o prawidłowe nawilżanie stóp co najmniej 2 razy dziennie i za każdym razem, gdy Twoje stopy mają kontakt z wodą. Smaruj je kremem przeznaczonym do stóp (np. Scholl), kremem Nivea lub (szczególnie jeśli masz Hashimoto) przeciwalergniczym kremem dla dzieci typu Babydream.

5. Przyjrzyj się swojej diecie

Tak, to co jesz też wpływa na wygląd Twoich stóp. Dostarczaj witaminy A i E, cynku i kwasów tłuszczowych omega – 3. Odśwież swoją dietę przyjazną tarczycy – pamiętasz mój artykuł Tak- Pozytywna lista produktów dla niedoczynnych

6. Odwiedzaj salony piękności

Warto przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać kosmetyczkę i pozwolić sobie na pedicure – to ułatwi Ci pielęgnację stóp w domu (szczególnie jeśli przekładałaś ten temat w czasie) i przy okazji dopieści Twoją tarczycę –  polecam opcję z relaksującym masażem stóp.

stopki

A Ty jak dbasz o stopy? Czy wiedziałaś, że ich pękanie może być powiązane z niedoczynnością. Podziel się w komentarzach!

symptomy

Zapominalska tarczyca

napisała Daria Kikoła 28 kwietnia 2015 24 komentarze

Hej! O czym to ja chciałam dziś napisać…?

Pamiętasz film „Zakochany bez pamięci”, w którym główni bohaterowie poddali się operacji usuwania pamięci? Być może dla niektórych to brzmi jak science-fiction, lecz na pewno nie dla nas – umykająca pamięć to objaw niedoczynności równie częsty jak np. wypadające włosy.

Ile razy zdarzyło Ci się zapomnieć, po co tak właściwie przyszedłeś do pokoju? Miałaś zrobić tylko jedną rzecz, a i tak o niej nie pamiętałaś? Jesteś mistrzem faux-pas – mylisz nazwiska znanych aktorów lub imiona znajomych? Od 30 minut patrzysz na tekst i wciąż nie rozumiesz co czytasz? Nie martwcie się, nie jesteście w tym sami.

Za mgłą

Zaburzenia neurologiczne lub jak nazywają to na Zachodzie „zamglona pamięć” [brain fog] to jeden z symptomów niedoczynności.

Nasz mózg też posiada wbudowany system obronny tzw. mikrogleje, które stanowią 10-15% komórek mózgu. Dlaczego mają one znaczenie? Są jak tarcza – odpowiadają za pierwszą reakcję immunologiczną  w centralnym układzie nerwowym. Gdy niedobory hormonów tarczycy zaostrzają stan zapalny w mózgu, wtedy właśnie nasza pamięć robi się zamglona – podobny mechanizm można zaobserwować u pacjentów z chorobą Parkinsona czy Alzheimera.

Nie nakręcaj się!

Nie martw się – nie jesteś skazany na błądzenie po omacku do końca życia Tak, oczywiście – mamy trudniej i nie zawsze spotykamy się ze zrozumieniem.

Zauważasz u siebie problemy z koncentracją? Wszystko idzie Ci wolniej? W pracy/ na uczelni nie osiągasz zamierzonych wyników?

Odpuść. 

Im więcej od siebie wymagasz, tym bardziej pogłębiasz swoją frustrację, a dziura w pamięci powiększa się. Tak było ze mną – i uwierz mi, nie ma to nic wspólnego z ambicjami. Dopiero, gdy zmienisz swoje podejście i uwierzysz, że nie pogoń za kasą, czy chwytanie się wszelkich okazji do awansu są tu najważniejsze, ale właśnie Twoje zdrowie i Twoje samopoczucie, wtedy Twoja produktywność wzrośnie lub co lepsze, dostrzeżesz nowe priorytety.

Zdrowy dystans 

Mój partner często żartuje, że używam niedoczynności jako wymówki do wymigania się od obowiązków. Podoba mi się to podejście i sam fakt, że o tym rozmawiamy – pamiętaj, nie potrzebujesz od nikogo taryfy ulgowej – to Ty  wyznaczaasz granice obserwując reakcje swojego ciała (tutaj mózgu). Zaliczasz gafy, jedna po drugiej? Śmiej się z tego! Nie bierz wszystkiego do siebie….A tak poza tym, takie sytuacje to świetny materiał na anegdotki!

Rusz głową!

Jeśli zauważasz, że problem jest uciążliwy i poważny…. np. jeśli prowadzisz samochód i nie wiesz na jakim świetle właśnie przejechałeś, ocknij się i weź sprawy w swoje ręce – oto kilka sposobów na skuteczne poprawienie pamięci i koncentracji dla niedoczynnych:

1. Ogranicz cukier

Cukier w każdej postaci – czy to w puszce słodzonego napoju, w formie cukierka, czy sztucznych słodzików zabija pamięć długotrwałą.

2. Przejdź na dietę bezglutenową

Tyle o tym słyszysz – jeśli masz Hashimoto, to czas, żeby spróbować – odstaw produkty zawierające gluten chociaż na 2 tygodnie, żeby przekonać się, czy zauważasz znaczną poprawę. Gluten to przyjaciel stanu zapalnego – także w mózgu.

3. Śpij – z regularnością!

Bezsenność lub płytki sen- znasz to? Nie chodzi o to, żeby ucinać sobie drzemkę przy każdej możliwej okazji, ale warto wyrobić sobie solidną higienę snu – staraj się zasypiać i wstawać mniej więcej o tej samej porze każdego dnia (oprócz weekendów;), nie śpij więcej niż 8 i mniej niż 6 godzin dziennie. Jeżeli czujesz się zmęczony wieczorem, nie sięgaj po książkę ani nie włączaj telewizora, żeby się dobić. Zadbaj o to , aby Twoja sypialnia kojarzyła Ci się tylko ze snem – to nie jest miejsce do nauki czy pracy. Unikaj sztucznego światła. Wyspany umysł to trzeźwy umysł 🙂

4. Zacznij dzień od aktywności fizycznej

Rozbudź się z samego rana – w przerwie pomiędzy zażyciem leków a śniadaniem, skuś się chociaż na 5-7 minut aktywności fizycznej, która skutecznie przywróci Cię do świata żywych- najbardziej polecane są ćwiczenia aeorobowe typu pajacyki, podskoki, trucht – rozruszaj wszystko i przy okazji obudź metabolizm:) Aktywność fizyczna redukuje stres i zauważalnie poprawia samopoczucie – daj się uzależnić!

5. Dotleniaj mózg

Nie tylko przebywając na powietrzu, ale także dostarczając przeciwutleniaczy w swojej diecie – zadbaj o to, aby spożywać warzywa i owoce. Unikaj za to kofeiny, alkoholu i papierosów (czy ja się nie powtarzam?)

6. Przyjemne z pożytecznym!

Nie ma co się głowić! Jeśli nie chcesz stracić zmysłów, baw się intelektualnie! Ostatnie badania dowodzą, że możesz znacznie obniżyć ryzyko zachorowania na Alzheimera, jeśli uczysz się języków obcych. Czytaj! Rozwiązuj krzyzówki! Wdawaj się w inteligentne dysputy – tak, możesz rozmawiać sam ze sobą – to też jedno z ulubionych zajęć ludzi z wysokim IQ!

7. Harmonia

Ostatnie, lecz najbardziej istotne – zadbaj o równowagę hormonalną. Regularnie sprawdzaj poziom TSH i fT4, odwiedzaj endokrynologa przynajmniej raz na pół roku.

Czy Twoja tarczyca też płata Ci „pamięciowe” figle? Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!

symptomy

Niedoleczona infekcja? Może się zemścić!

napisała Daria Kikoła 20 kwietnia 2015 0 komentarzy

Na artykuł dr. Nikolasa R.Hedberga, specjalisty z dziedziny naturopatii natknęłam się poszukując przyczyn Hashimoto. Okazuje się, że Hashimoto może być zemstą za niedoleczone infekcje i odnawiające się stany zapalne.  Wszelkie bakterie i wirusy strzeżcie się – bierzemy was pod lupę!

autoimmune-01

Zapalenie tarczycy typu Hashimoto jest jedną z najpowszechniejszych chorób autoimmunologicznych na świecie, a także najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy. Medycyna konwencjonalna nie oferuje leczenia Hashimoto poza dostarczaniem hormonów tarczycy, które nie oddziałują na autoagresję organizmu. Liczba osób dotkniętych chorobami autoimunologicznymi wzrasta w zawrotnym tempie, jednak ich najczęstsze przyczyny wciąż bywają przeoczone – a mianowicie, infekcje. 

Najpopularniejszymi sposobami walki z Hashimoto są:

  • Diety bezglutenowe
  • Protokoły polecane przy zespole nieszczelnego jelita (leaky gut protocols)
  • Witamina D
  • Selen
  • Diety Paleo

Są także inne suplementy i zioła, które mogą zmniejszyć stopień zapalenia i wzmocnić odporność, jednak nie rozwiązują one przyczyny autoagresji. U wielu pacjentów nawet zastosowanie niskiej dawki naltreksonu nie zwalcza źródła problemu.

Wieloletnia praktyka lekarska ukazała mi, że najczęstszą przyczyną zapalenia taryczycy typu Hashimoto jest chroniczna nierozpoznana infekcja, która musiała zostać przeoczona przez lekarzy.

Infekcje dają początek autoagresji poprzez tak zwaną mimikrę molekularną, co oznacza, że nasz system odpornościowy atakuje mikroby takie jak wirusy czy bakterie i omyłkowo jako intruzów odczytuje także zdrowe tkanki (w tym np. tarczycę). Tak długo jak trwa infekcja, system odpornościowy będzie atakował tarczycę.

Jedną z najczęstych infekcji powiązanych z Hashimoto jest wirus Epstein-Barra (EBV). EBV to nic innego jak zwykła opryszczka, znana także jako choroba „całujących się na wietrze”, której objawami mogą być opuchnięte węzły chłonne i zmęczenie. Zazwyczaj nasz organizm „kontroluje wirusa” i potrafi zwalczyć jego objawy raz na zawsze tak jak w przypadku ospy wietrznej. Badania na pacjentach z Hashimoto wykazały niedobory komórek CD8+, które kontrolują wirusa.  Wirus „reaktywuje się” w tarczycy, zaostrzając autoagresję poprzez mimikrę molekularną. Tak długo jak EBV pozostaje aktywny, autoimmunologiczność będzie się nasilała.

Jak możesz sprawdzić, czy wirus EBV został reaktywowany także w Twoim przypadku? Wystarczy zwykłe badanie krwi. Lecząc moich pacjentów używam wskaźnika przeciwciał dla EBV jako pierwszego kroku ku uspokojeniu układu odpornościowego i złagodzeniu ataku na tarczycę.

Alternatywne leczenie EBV zakłada dostarczanie witaminy C, selenu, ekstraktu z grzybów Reishi, kurkumy i cynku. Zauważ, że selen także znalazł się na tej liście, jednak wielu lekarzy wciąż zapomina, aby zalecić go pacjentom.

Kolejną popularną przyczyną Hashimoto jest bakteria  Yersinia enterocolitica. Jersinioza jest wywoływana tą samą bakterią, która wywołała dżumę roznoszoną przez szczurze pchły, z tą różnicą, że Yersinia enterocolitica znajduje się w skażonej wodzie i pożywieniu. U osób z normalną odpornością, bakteria zostanie zwalczona i odczujemy co najwyżej  nieprzyjemny syndrom „wirusówki”. Niestety, w innych przypadkach Yersinia może przebić się przez błonę śluzową żołądka i wciąż pozostawać w organiźmie bez widocznych objawów. Yersinia wywołuje Hashimoto poprzez mimikrę molekularną, ponieważ jej białka powierzchniowe wyglądają tak samo jak tkanki tarczycy dla naszego układu odpornościowego. Jersinioza może zostać rozpoznana na podstawie badania stolca,  Jednak najbardziej skuteczną metodą jej rozpoznania jest test na przeciwciała dla tej bakterii. 

Trzecią z najczęstszych infekcji wywołujących Hashimoto jest bakteria Helicobacter pylori. Hp jest znana jako przyczyna wrzodów żołądka. Hp rośnie w siłę, gdy Twój układ odpornościowy zmaga się ze stresem, niską kwasowością żołądka, nietolerancjami pokarmowymi i zaburzeniami ze strony układu pokarmowego (dysbiozą).

Hp może zostać wykryta przy badaniu stolca, krwi i w teście ureazowym. Istnieje wiele naturalnych sposobów na skuteczne zwalczanie tej bakterii: mastyks, roztwór witaminy C, kwercetyna, tran, karnozyna cynku, lukrecja DGL,  Saccharomyces boulardii, probiotyki, berberyna, a także olejek oregano działają skutecznie w walce z HP.

Jeśli walczysz z objawami Hashimoto, ale wciąż nie czujesz poprawy i poziom przeciwciał nie spada, przebadaj się w kierunku wszelkich infekcji, które mogą wywoływać Hashimoto.   Zapoznaj się z „Wielkim drzewem”, które przedstawia różne rodzaje stanów zapalnych mogących zostrzać autoagresję organizmu.

wiruss - Untitled Page

ciążasymptomyżycie z niedoczynnością

Regulujemy cykl – naturalnie :)

napisała Daria Kikoła 7 kwietnia 2015 19 komentarzy

Rzadko możemy przeczytać o tym jak jedzenie może pomóc nam uregulować gospodarkę hormonalną. Kiedy słyszymy o „problemach hormonalnych”, często myślimy o rozwiązaniach takich jak: tabletki antykoncepcyjne, kremy czy zastrzyki hormonalne.

„Jedzenie to leczenie” – w tym artykule wyjaśnię Wam jak pozornie niewinne nasionka mogą Wam pomóc w regulacji cyklu.

Technika „obrotu nasion” pomoże Wam zwiększyć poziom estrogenów w pierwszej połowie cyklu i poziom progesteronu w drugiej.

Komu możemy polecić „obrót nasion”?

Wszystkim paniom, których cykle są nieregularne, miesiączki obfite, PMS dokuczliwy, a także paniom, które właśnie przechodzą menopauzę.

term

Opisany cykl ma 30 dni, choć cykle większości kobiet oscylują pomiędzy 25 – 36 dniami. Tylko 10-15% kobiet ma cykl o długości od 28 do 30 dni. Dzień 1 jest pierwszym dniem miesiączki.

30-dniowy cykl jest tylko przykładem użytym do opisania techniki.

Jakie nasiona spożywać w której części cyklu?

Obrót nasion

Od dnia 1 do 15 (czyli do połowy cyklu), potrzebujemy większej ilości estrogenów, aby odbudować endometrium (wyściółkę macicy). Ten czas nazywamy fazą folikularną. Dzięki nasionom lnu lub pestkom dyni możemy naturalnie zwiększyć poziom estrogenów.

Pomiędzy dniem 15 a 30 (czyli w drugiej części cyklu, w fazie lutealnej), ciałko żółte zaczyna uwalniać progesteron. Ten hormon płciowy sekrecyjnie przemienia endometrium i umożliwia implantację zapłodnionego jajeczka.

Wysoka zawartość cynku w nasionach sezamu i witaminy E w pestkach słonecznika stymuluje produkcję progesteronu. Dodając dwie łyżki stołowe nasion sezamu i słonecznika każdego dnia w fazie lutealnej, wspomożemy produkcję progesteronu, hormonu płciowego, na którego niedobory cierpi wiele kobiet.

Czy to ważne?

Wiele z nas przyzwyczaiło się do okropnego samopoczucia przed mesiączką (a często także podczas owulacji) i zakładamy, że jest to całkiem normalne. Nie jest.

Wysoki poziom estrogenu (lub metabolitów estrogenów) może powodować ból piersi, wahania nastroju, wypadanie włosów, przyrost wagi, włókniaki, endmoteriozę, cysty na piersiach i na jajnikach, lub nawet raka piersi lub jajników.

Niski poziom progesteronu objawia się także stanami niepokoju, trudnościami w zaśnięciu lub płytkim snem, oraz bólami głowy występującymi przy miesiączce.

Możesz załagodzić te objawy stosując technikę obrotu nasion nawet w 1 miesiąc!

sunfloweeer

U zupełnie zdrowych kobiet, cykl miesiączkowy i produkcja estogenu/progesteronu występuje samoistnie i nie potrzebuje wsparcia z zewnątrz. Niestety, w przypadku wielu z nas jest inaczej. Zbyt dużo stresu prowadzi do nadmiernej produkcji kortyzolu, a poza tym zanieszczyczenie środowiska, niezdrowa dieta, nietolerancja na pewne pokarmy, problemy z trawieniem, nadmiar kofeiny, spożywanie alkoholu – to tylko niektóre czynniki, które mogą powodować bolesne i nieregularne miesiączki, a także problemy z płodnością.

Dlaczego warto dodawać estrogeny w diecie?

Wiele kobiet martwi się, że już cierpią na nadmiar estogenów, więc dlaczegoby dodawać ich więcej w formie fitoestrogenów, takich jak nasiona lnu?

Aby to zrozumieć, musimy ustalić jedno – nie wszystkie estrogeny są złe. Zły estrogen, który często występuje w nadmiarze to estradiol, znany jako E2. Nadmiar E2 może prowadzić do raka piersi lub raka prostaty. Nasiona lnu nie tylko powstrzymują produkcję estradiolu, ale także wspierają metabolizm estradiolu w dobrym kierunku.

Estrogen a tarczyca

Nasze hormony współgrają jak orkiestra – muszą współbrzmieć, jeśli chcemy wyglądać i czuć się dobrze. Nadmiar estrogenu (dominacja estrogenowa) podnoszą poziom TBG (globuliny wiążacej tyroksynę), pozbawiając nasz organizm hormonów tarczycy.

Dominacja estrogenowa jest często uważana za przyczynę guzków na tarczycy i przyczynę raka tarczycy.

Metoda obrotu nasion może stanowić niedrogi sposób na wyrównanie poziomu estrogenu.

Najprostszym sposobem jest wprowadzenie nasion w diecie.

Możesz to zrobić dodając dwie łyżki stołowe jednego lub dwu rodzajów nasion do smoothies, sałatek i zup.

seeds-for-smoothie-1

tłumaczenie artykułu Magdaleny Wszelaki: Daria Kikoła

symptomy

Włosy i cera Twoją wizytówką (porady SKN dietetyki cz. 3)

napisała Daria Kikoła 26 marca 2015 1 komentarz

Na stan cery wpływa wiele czynników – oprócz problemów hormonalnych mogą to być zanieczyszczenia środowiska, promieniowanie UV, nieodpowiednia dieta, niewysypianie się, stresy życia codziennego. Oczywiście niektóre z wymienionych czynników można kontrolować, jednak jeżeli Twój organizm szaleje z hormonami będzie naprawdę ciężko. Co może pomóc? Na cerę i włosy zdecydowanie biotyna (tzw. wit. H), cynk, żelazo, selen, witaminy z grupy B. Sięgnij również po oleje roślinne bogate w omega-3 (olej lniany), które mogą polepszyć stan suchości skóry i włosów.

 foods-for-healthy-hair

O jakich suplementach należy pamiętać, aby pozbyć się problemów z nadmiernie wypadającymi włosami?

Przy Hashimoto oprócz tego, że włosy są szorstkie może występować łysienie plackowate – jest to także schorzenie autoimmunologiczne, na które nie ma skutecznych leków poza wyregulowaniem gospodarki hormonalnej. Nie znalazłyśmy żadnych zaleceń dietetycznych.

GTY_hair_loss_woman_nt_130828_16x9_992

Przy niedoczynności tarczycy występuje tzw. łysienie telogenowe i ono się wiąże z różnymi czynnikami – czasami ze stresem, czasami z niewyrównanym poziomem hormonów tarczycy, czasami to kwestia genów. Włosy mają swój cykl życia – jest faza wzrostu włosa, faza stała i faza telogenu, kiedy on już przygotowuje się do obumarcia. Łysienie telogenowe występuje wtedy, gdy więcej włosów znajduje się w fazie telogenu niż powinno w stosunku do tych, które pozostają w anagenie (w fazie rozrostu). U zdrowych osób anagenu jest więcej niż telogenu, natomiast przy łysieniu telogenowym, proporcja telogenu znacznie wzrasta.

a5

Nie ma badań, które jednoznacznie potwierdziłyby skuteczność leczenia biotyną, cynkiem i witaminą D. Natomiast w przypadku łysienia telogenowego, przeprowadzono badanie na 12 osobach, którym podawano suplementy żelaza i lizyny – po zakończeniu badania, proporcja włosów w fazie telogenowej zmniejszyła się u tych osób, natomiast nie zmieniła się/zwiększyła u osób, które przyjmowały placebo.

Pamiętajmy jednak, że przy Hashimoto priorytetem powinno być wyregulowanie gospodarki hormonalnej – nieważne ile i jakie suplementy sobie dostarczymy, bez hormonów tarczycy na odpowiednim poziomie nie poprawimy kondycji włosów. Przy okazji pamiętajmy, że suplementy zawierają „wypełniacze”, dodatkowe substancje, których nasz organizm zupełnie nie potrzebuje.  Wchłanianie suplementów jest też niższe. Jeżeli widzisz na opakowaniu „suplement diety” to jest to środek spożywczy, a nie środek farmakologiczny. To znaczy, że nie ma wiarygodnych badań naukowych potwierdzających jego skuteczność.  Chwyt marketingowy – 100% dziennego zapotrzebowania może mieć wchłanialność 10-15%. Hashimoto zakłada zasadę – naturalna, nieprzetworzona żywność – wszelkie suplementy już temu zaprzeczają. Co innego witamina D, którą przepisuje lekarz. Suplementacja na własną rękę, z promocyjnej półki w drogerii? Absolutnie nie. Tym bardziej, że nie wiemy do końca jak to wpływa na proces chorobowy i na wchłanianie leków.

Poza uregulowaniem gospodarki hormonalnej, możemy leczyć łysienie telogenowe wcierką zapisaną przez dermatologa. Przy codziennej higienie stan włosów może poprawić masaż skóry głowy – to on pobudzi komórki do pracy. Za szorstkość włosów i obrzęki odpowiadają glukoaminoglikany, które odkładają się w przestrzeniach międzytkankowych. Są to wysoce polarne cząstki, które bardzo absorbują wodę.  Nie wyleczymy tego dietą, ale możemy ograniczyć spożywanie produktu, który działa podobnie – soli, która także powoduje obrzęki.

symptomy

Jestem hiper pro

napisała niedoczynna 9 sierpnia 2014 1 komentarz

Moi drodzy Niedoczynni,

Wspominałam już o hashi, teraz przyszedł czas na tych, którzy są ‘hiper-pro’. Może uda nam się stworzyć słownik niedoczynnego slangu? Kim są hiper-pro? Kobiety i mężczyźni, którzy zmagają się z hiperprolaktynemią, podwyższonym poziomem prolaktyny, hormonu wydzielanego w przysadce mózgowej.

 

Prolaktyna (PRL) powinna być przyjaciółką ciąży – to właśnie w czasie oczekiwania na dziecko prolaktyna stymuluje wzrost gruczołów piersiowych, podtrzymuje czynność ciałka żółtego, a także jest odpowiedzialna za laktację. Poza tym,  odpowiedni poziom prolaktyny zapewnia też prawidłowe funkcjonowanie wątroby, gonad i komórek limfoidalnych.  U panów prolaktyna stymuluje proces wytwarzania testosteronu.

Czym jest hiperprolaktynemia?

Hiperprolaktynemia jest zaburzeniem układu podwzgórzowo-przysadkowego, objawiającym się wysokim poziomem prolaktyny. W praktyce hiperprolaktynemia może (ale nie musi) oznaczać zagrożenie dla naszej płodności. Hiperprolaktynemia u kobiet najczęściej objawia się w postaci nieregularnych, nader skąpych lub obitych miesiączek, cyklów bezowulacyjnych, a także wycieku treści mlecznej z piersi. Natomiast u mężczyzn są to zaburzenia gruczołów płciowych, ginekomastia (przerost gruczołu piersiowego), oligospermia, utrata libido i impotencja.  

Jak zdiagnozować hiperprolaktynemię?

 

Stężenie prolaktyny zależne jest od różnych czynników. Prolaktyna skacze do góry podczas:

– fazy REM (najwyższe stężenie mamy po przebudzeniu)

– intensywnego wysiłku fizycznego

– stosunku seksualnego

– okresu laktacji

– stresu

– spożywania posiłków bogatych w tłuszcze i białka

 

Poza przyczynami fizjologicznymi, wpływ na wysokie stężenie prolaktyny może mieć także przyjmowanie następujących leków:

hiperpro

Wpływ leków i innych czynników na oznaczenia hormonalne – Krzysztof Lewandowski, Jan Dąbrowski, Magdalena Marcinkowska, Anna Cyniak -Magierska, Joanna Wiktorska

Istnieją także przyczyny patologiczne, których zlokalizowanie jest kluczem do zwycięstwa w walce z hiperprolaktynemią. Są to:

– guzy (nie przestraszcie się, najczęściej można pozbyć się ich farmakologicznie:) – gruczolaki przysadki mózgowej (wykryje je badanie MRI), które dzielimy na 2 grupy:

1) mikroprolaktynoma (średnica zmiany < 10 mm) – najczęściej diagnozowane u kobiet w przedziale wiekowym 20-40 lat

2) makroprolaktynoma (guzy o średnicy > 10 mm) – najczęściej diagnozowane u mężczyzn ze względu na późne wykrycie hiperprolaktynemii

Innym powodem mogą być też zaburzenia metabolizmu prolaktyny u pacjentów z niewydolnością wątroby i niewydolnością nerek.

Zaburzenia gospodarki hormonalnej takie jak np. zespół Cushinga to kolejna z przyczyn. Jednak w naszym przypadku sprawdza się powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami – hiperprolaktynemia jest powiązana z niedoczynnością tarczycy.

Nie ma jednak co się martwić, bo i w tym przypadku istnieją pigułki szczęścia, które mogą nam pomóc. Aby wykluczyć hiperprolaktynemię powstałą z przyczyn naturalnych, wybierz się na badania krwi na czczo, po dniu w którym nie ćwiczyłeś/aś ani nie uprawiałeś/aś miłości. 😉

Zostanie Ci pobrana krew, a następnie podana tabletka metoklopramidu tzw. obciążenia. Po godzinie znów zostanie pobrana próbka krwi. Jeżeli stężenie prolaktyny wzrośnie w tym czasie przynajmniej o sześć razy może to oznaczać występowanie gruczolaka.

Jakie objawy mogą wskazywać na hiperprolaktynemię?   

Polecam zbadanie poziomu prolaktyny wszystkim niedoczynnym!

– TSH wygląda pięknie, a mimo wszystko nie możesz schudnąć? Zatrzymanie wody w organizmie, przyrost masy ciała i problem w zrzuceniu kilogramów to też objaw hiperprolaktynemii

– trudność z zajściem w ciążę

– zaburzenia pola widzenia

-nadpobudliwość

– bóle głowy

– wyciek treści mlecznej z sutków

– nieregularne miesiączki

– suchość pochwy/ ból podczas stosunków

– bolesność piersi

– mastopatia (zmiany o charakterze włóknistym)

– nadmiar włosów na twarzy

U mężczyzn także:

– zaburzenia erekcji

– ginekomastia

– utrata masy mięśniowej i włosów na ciele

 

Oczywiście, nie musisz znaleźć u siebie wszystkich tych objawów, u mnie to np. tylko problemy ze wzrokiem i nieregularne cykle. Jeśli Twoje wyniki wykażą wysoką prolaktynę, co należy zrobić?

 

Biegnij do endokrynologa!

Przepisze Ci on bromokryptynę, która zmniejszy wydzielanie prolaktyny nie wpływając na prawidłowe stężenie innych hormonów przysadkowych. Jeśli zażywasz leki antykoncepcyjne, dokończ blister i nie zaczynaj nowego – tak jak zauważyłaś w tabelce, tabletki antykoncepcyjne to pożywka dla hiperprolaktynemii. Mimo, że przy niedoczynności tarczycy nie ma wyraźnych przeciwwskazań do zażywania tabletek antykoncepcyjnych, zanim się na nie zdecydujesz upewnij się, że wszystko Twoja prolaktyna utrzymuje się na odpowiednim poziomie.

Chcę zajść w ciążę – co teraz?

Powiedz o tym swojemu lekarzowi – jego celem będzie teraz ustabilizowanie poziomu TSH (w granicach 1-2) oraz obniżenie stężenia prolaktyny. Leki jednak nie zdziałają cudów, jeżeli nie przygotujesz swojego ciała do ciąży. Jak to zrobić? Zacznij od walki z kilogramami – postaraj się, aby przed zapłodnieniem Twój wskaźnik BMI wynosił  od 18.5 do 24.9. Otyłość zwiększa ryzyko wad rozwojowych u Twojego maluszka. Nie wspominając już o tym, że możesz mu zaserwować cukrzycę i przedwczesny poród…

Zadbaj o swoją dietę – ogranicz spożywanie tłuszczów odzwierzęcych, jako niedoczynna nie zapominaj o suplementach, zacznij dodatkowo łykać kwas foliowy, dostarcz sobie wapnia, prowadź aktywny tryb życia (jeśli się już staracie unikaj ćwiczeń wysiłkowych), dostarczaj sobie powietrza podczas długich spacerów, odstaw alkohol i przede wszystkim zrób na złość prolaktynie – zrelaksuj się.

Gdy już dojdzie do zapłodnienia bądź pozytywnej myśli i wyeliminuj czynniki ryzyka:

  • Unikaj gorących kąpieli (szczególnie w pierwszym trymestrze ciąży)
  • Dbaj o zdrowie (kaszel i biegunka mogą spowodować przedwczesne skurcze macicy)
  • Zrezygnuj ze znieczulenia miejscowego u dentysty (groźne w pierwszym trymestrze ciąży)
  • Nie dopuść do badania RTG (powoduje wady rozwoju)
  • Zrezygnuj z kofeiny (łożysko nie metabolizuje kofeiny)
  • Odstaw sery pleśniowe (zawierają bakterie wywołujące listeriozę, która zwiększa ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu)
  • Nie pal i nie przebywaj wśród osób, które palą (dym tytoniowy negatywnie wpływa na wagę płodu)
  • Jeśli już wcześniej doszło do poronienia, sprawdź poziom homocysteiny – badania naukowców z Bergen wykazały, że u kobiet, u których poziom homocysteiny wynosił więcej niż 10 – 10.7, ryzyko poronienia wzrastało o 38%.
  • Sprawdź czy nie masz toksoplazmozy, wystrzegaj się surowego mięsa
  • Nie podnoś ciężarów! Nie bierz udziałów w maratonach. Ćwicz z głową!

 

Oto fragmenty wiadomości od hiper-pro niedoczynnych (bardzo Wam dziękujemy za zaufanie i dużą dawkę wiedzy <3) 

A.

Ja zmagałam się z hiperprolaktynemią. Miałam ok. 15-16 lat i dopiero co dowiedziałam się że jestem niedoczynna. Na samym początku leczenia drastycznie skoczyła mi prolaktyna, do tego stopnia, że byłam jedną wielką pigułką antykoncepcyjną. Miałam wyższy poziom prolaktyny niż przeciętne zdrowe kobiety w ciąży. Zaczęłam więc brać dostinex….to co czułam przy początkach euthyroxu to był pikuś. Po pierwszym wzięciu dostinexu miałam taką migrenę że ciekło mi z oczu, nosa i przygwoździła mnie na dobre kilka godzin do łóżka. Przy każdym włączeniu światła wyłam. Miałam niestety wielkiego pecha bo….. moja endokrynolog się pomyliła. Hiperprolaktynemia to był krótki epizod w moim życiu, ale lekarka nie zauważyła jej zniknięcia…. w związku z czym dalej brałam dostinex. Skutek? Zaczęła mi rosnąć broda i gęsty wąs. Włosy na rękach miałam tak gęste jak te na nogach, pod pępkiem pojawił mi się piękny męski meszek. Dla nastolatki to była tragedia. W zasadzie dla każdej chcącej dbać o siebie kobiety to by była tragedia. Ostatecznie zmieniłam lekarza, odstawiłam dostinex, a mustache (wąs) zniknął sam!

O.

Witam, przeczytałam posta o problemach zajściem w ciążę ..i chciałam się podzielić historią swoją.. Otóż od najmłodszych lat miałam problemy z tarczycą ..w bardzo młodym wieku brałam Jodit..i niby wszytko dobrze ..sprawa zapomniana. Zostałam wyleczona..okres dojrzewania..matura..studia.. okropnie bolesne miesiączki- lekarz przepisał Cilest. Brałam go 7 lat i w wieku 25 lat zaszłam w ciąże (przy tabletkach antykoncepcyjnych na moje bolączki). Karol urodził się w 36 tyg. ciąży, niestety problemowej ciąży. Ogólnie zdrowy z niedoskonałościami neurologicznymi i wysokim poziomem bilirubiny. Wyszliśmy z tego szybciutko..rósł szybki i zdrowo. Kiedy syn miał 1,5 roku dowiedziałam się ze mam guzy na tarczycy i poważną niedoczynność tarczycy. Szybka biopsja z wyrokiem strumektomia. Leczenie, euthyrox, wizyty co 6 tyg, pobieranie krwi i ciągłe szukanie odpowiedniej dawki. Niedoświadczona..przerażona co dalej..zaufałam lekarzowi z polecenia, ( profesorowi- wykładowcy) który zostawił mnie na 4 tyg bez tabletek gdyż wyjechał na urlop.. Po zmianie lekarza i szeregu kolejnych badań- kolejny wyrok- jest odrost a na nim kolejne guzy ..tym razem po jednej stronie i nie operacyjne. Tylko dlatego że albo tętnica albo nerw mogą zostać uszkodzone. Kolejne badania i pomysł..zajście w ciążę przy TSH równym 1mU/l. Współpraca lekarzy ginekologa z endokrynologiem wykazać miała prawdopodobieństwo wchłonięcia guzów przez łożysko. Starania ..i udało się ..zaszłam w ciążę, która tak naprawdę miała mi uratować życie??!! Niestety poroniłam..kolejne starania..Kiedy mój syn miał 5,5 roku zaszłam w ciążę ..i zaczęły się schody..i z tarczycą i z ciążą. Od 19 tyg ciąża byłą zagrożona- uciekała szyjka. Ale jako „doświadczona” i wyszkolona osoba rozpoczęłam swoją terapię..aby zawalczyć i o dziecko i o swoje zdrowie. Lekarz serwował mi od niedoczynności poprzez nadczynność skacząc z dawkami euthyroxu i innych leków. Posiadając wiedzę farmakologiczną postanowiłam przyjmować tylko euthyrox, witaminy i magnez, ( brałam po 6-10 tabletek dziennie 1200mg w jednej). Udało mi się utrzymać ciążę do 33 tyg. Uważam to za ogromny sukces przy tak wahających się TSH. Córka urodziła się duża jak na wcześniaka (2360g i 49 cm). Po 1,5 tyg wyszłyśmy ze szpitala choć lekarze nie dawali szans jej na przeżycie, nie przyjmowała pokarmu, nie potrafiła ssać, anemia, zapalenie płuc..genetyczne choroby – podejrzenie o zespół miauczącego kota, ukryty zespół downa..neurologiczne nie domagania, niedojrzałość płuc i szereg innych rzeczy o których lekarz prowadzący ( neurolog ) nie informował mnie. Wyciągnęłam ją z tego..moja tarczyca dochodziła do siebie po burzy hormonów. Schudłam po ciąży 10 kg..i znów niedoczynność. Wyjechaliśmy z Polski..kolejne badania tym razem i moje i moich dzieci.. Minęły już prawie 2 lata od wyjazdu. Jestem w trakcie kolejnych badań ale na dzień dzisiejszy WIktoria jest zdrową 2 letnią dziewczynką z ubytkiem na pierwszym chromosomie..od opieką okulistyczną z powodu delikatnego zeza. Rośnie jak na drożdżach, szybko się uczy, jest bardzo inteligentna i rozwinięta manualnie. Szybko się uczy nowości i jest ciekawa świata. Karol- mój syn- 7,5 letni kawaler..ma problemy z oczami jak Wika- przy czym na jedno oko jest nie odwidzenie . Jego wada wynikła z naświetlana lampami przy żółtaczce..jesteśmy na dobrej drodze aby już nie długo zdjąć okulary. Jest drobniejszy i mniejszy niż jego rówieśnicy, ma słabe mięśnie rąk. Jego emocjonalność nie idzie w parze z inteligencja, (inteligencja jego- stwierdzone badaniem u psychologa- na wiek ok 9-10 latka, emocjonalność 2 lata do tyłu). Ja..czekam na MRI głowy, jestem pod stała kontrolą szpitala. Mam założony implant antykoncepcyjny gdyż nie mogę zajść w ciążę dopóki nie dowiemy się co z guzami- póki co plan jest leczeniem jodem skażonym. Jutro mam wyznaczony termin usg tarczycy. Wierzę że będzie dobrze i że w końcu pozbędę się guzów, moich napadów emocjonalnych, ciągłego zmęczenia. Trwa to już 6 lat.. czasem śmieję się że posiadam większą wiedzę niż lekarz- chociażby z racji tego ze wsłuchuję się w swój organizm.. Wszystkim z niedoczynnością pragnę życzyć wytrwałości i cierpliwości

M.

Mój endokrynolog, powiedział mi, że przy „Haszimoto” przy stanie zapalnym tarczycy niestety pleminiki są strasznie słabe, są na tyle słabe, że nie ma szans, aby doszło do zapłodnienia. Ba! Powiedział nawet, że przy „słabych” wynikach zapłodnienie kobiety, to mistrzostwo świata.

Dostałem dawkę 100mg z naciskiem, że będzie zwiększona na jesień do 150 i powinno być na koniec roku git, aczkolwiek widzę poprawę po 6 miesiącach stosowania dawki 100 latroxu (po usg – nie jest czarne, są jasne plany), więc próbujemy [zajść w ciążę -przyp. red.]. Jak się uda – dam znać.

P.

Witam cię serdecznie. Chciałabym pocieszyć wszystkie kobiety starające się o dziecko. Choruję na niedoczynność od 7 lat, biorę dziennie 1 tabletkę Prothyrid. Zaszłam w ciąże bardzo szybko, dwa tygodnie po ślubie …ciąża przebiegała bez żadnych komplikacji, zwiększono mi jedynie dawkę o 25 . Urodziłam zdrową córeczkę 8 dni przed terminem, ważyła 3800g, dzis ma 11 tygodni. Dodam jeszcze ze miesiąc temu skończyłam 40 lat ! Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i życzę powodzenia. 


źródła:

http://www.healthcommunities.com/blood-disorders/what-is-hyperprolactinemia.shtml
http://www.sluzbazdrowia.com.pl/artykul.php?numer_wydania=4218&art=1
http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1644709,2,hiperprolaktynemia-zjawisko-czeste-coraz-czestsze,index.html
http://www.mamazone.pl/artykuly/mama/zdrowie/dolegliwosci-i-choroby/2013/prolaktyna,2a.aspx
http://www.hormone.org/questions-and-answers/2010/hyperprolactinemia

symptomy

Powiązane z niedoczynnością (cz. 2)

napisała niedoczynna 4 sierpnia 2014 0 komentarzy

Neuropatia obwodowa

Przy długo nieleczonej niedoczynności tarczycy wzrasta ryzyko neuropatii — choroby nerwów, które przekazują impulsy z mózgu i rdzenia kręgowego do naszych kończyn. Jeśli dochodzi do uszkodzenia nerwów, odczuwamy ból, ale także mrowienie lub drętwienie,  Neuropatia jest także powodem słabych mięśni lub utraty kontroli nad mięśniami. 

 

Objawy:

  • Drętwienie lub mrowienie w kończynach
  • Palący ból
  • Ostry, promieniujący ból
  • Wrażliwość na dotyk
  • Problemy z cerą, stanem włosów i paznokci
  • Problemy z koordynacją
  • Słabe mięśnie lub częściowy paraliż kończyn
  • Brak tolerancji na ciepło
  • Problemy z układem trawiennym lub moczowym 
  • Zmiany ciśnienia krwi, które powodują mdłości i zawroty głowy

Anemia

Masz anemię? Witam w grupie podwójnie zmęczonych. Anemia wynika z niedoboru krwinek czerwonych, które są odpowiedzialne dostarczanie tlenu z płuc. Niedotleniony organizm = zmęczony organizm. Niedotleniony mózg to także problemy z pamięcią, kojarzeniem faktów, w ekstremalnych przypadkach także z racjonalnym myśleniem. Jako niedoczynni, jesteśmy 20 razy bardziej narażeni na anemię, ponieważ nasz organizm ma problem z przyswojeniem żelaza, witaminy B12 oraz kwasu foliowego.  Masz problem z obfitymi i bolesnymi miesiączkami? Jest dla Ciebie nadzieja  – odwiedź dietetyka, dodaj żelazo do swoich posiłków (czerwone mięso, jajka, szpinak, suszone owoce, produkty pełnoziarniste, owoce morza, indyk, kurczak, soczewica, fasolka, groszek, wątróbka, karczochy itd.), przyjmuj suplement żelaza (najlepiej wraz z witaminą C, która wspomaga jego wchłanianie). 

anemia

 

Objawy

  • Ekstremalne wręcz zmęczenie
  • Bladość cery
  • Osłabienie
  • Płytki oddech
  • Bóle w klatce piersiowej
  • Częste przeziębienia
  • Bóle głowy
  • Zawroty głowy, utrata równowagi
  • Zimne dłonie i stopy
  • Bolący język
  • Słabe paznokcie
  • Szybki puls
  • Słaby apetyt
  • Zespół niespokojnych nóg
symptomyżycie z niedoczynnością

Hashimoto – artykuł stworzony przez Czytelniczki

napisała niedoczynna 24 lipca 2014 0 komentarzy

Witajcie Niedoczynne:)

Dziś zaczynamy cykl artykułów o Hashimoto. Bardzo dziękuję Wam za współpracę i życzę owocnej lektury. Proszę zajrzyjcie także do plików pdf – znajdziecie tam wskazówki jak możecie same się badać, co należy uwzględnić w Waszej diecie by sobie pomóc oraz na jakie sygnały należy szczególnie zwrócić uwagę.

Hashimoto – nie, to nie potrawa kuchni azjatyckiej.

 

hashimoto

 

Zapalenie tarczycy Hashimoto jest najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy. Nazwa wzięła się od nazwiska lekarza, który po raz pierwszy opisał ją w 1912 roku – był to dr Hakaru Hashimoto.

Przyczyny

Zapalenie tarczycy Hashimoto wywołane jest zapaleniem gruczołu tarczycy. Jest to choroba autoimmunizacyjna – oparta na zasadzie „samobója”. Oznacza to, że nasz organizm atakuje gruczoł tarczycy, jak gdyby był on intruzem, niepożądanym ciałem obcym. Przyczyny występowania takiego procesu są do tej pory nieznane. Zauważono jednak, że jest to choroba dziedziczna. Może być ona także powiązana z innymi schorzeniami wynikającymi z autoagresji – np. cukrzycą typu 1, celiakią, bielactwem, układowym toczniem rumieniowatym, reumatoidalnym zapaleniem stawów, czy niedokrwistością Addisona  i Biermera.
W znacznej większości przypadków Hashimoto występuje u kobiet między 30. a 50. rokiem życia. Hashimoto spotykane jest u 1% mężczyzn. Niestety, coraz częściej ten problem dotyka także dzieci i młodych.  Próbki krwi chorych na Hashimoto wykazują podwyższony poziom przeciwciał tarczycy, w szczególności peroksydazę tarczycową i tyreigobulinę.
Limfocyty T (odpowiedzialne za komórkową odpowiedź odpornościową) atakują tarczycę wywołując przy tym utajone i bezbolesne zapalenie, które stopniowo ją wyniszcza. Efektem tego, tarczyca nie wytwarza hormonów tarczycowych lub wytwarza ich za mało i w ten sposób powstaje niedoczynność tarczycy.

Objawy

Objawy Hashimoto przypominają objawy niedoczynności tarczycy. Bardzo łatwo ich nie dostrzec (mogą przypominać objawy innych chorób) lub przypisać je starzeniu. Może się tak zdarzyć, że nie dostrzeżesz u siebie żadnego z poniższych objawów. 

Początkom Hashimoto towarzyszy zazwyczaj powiększenie tarczycy (wole). Z czasem tarczyca pomniejsza się i mogą wystąpić guzki. Dlatego tak bardzo ważne jest fizyczne badanie Twojej szyi przez endokrynologa (Ty też sama możesz to zrobić, proszę zobacz PDF!), a także regularne USG tarczycy!

Wśród najczęstszych symptomów Hashimoto wymienia się:

-zmęczenie
-depresję
-przyrost wagi
-brak tolerancji na zimno
-senność
-suche, szorstkie włosy
-skurcze mięśni
-suchą skórę
-zaparcia
-podwyższony poziom cholesterolu
-problemy z koncentracją
-puchnięcie nóg
-u niektórych tarczyca powiększa się na tyle, że jest przyczyną uczucia pełności lub ucisku gardła, a w zaawansowanych przypadkach mogą pojawić się trudności w połykaniu pokarmów stałych lub nawet płynów
– do rzadkości należą skargi na ból i tkliwość w okolicy tarczycy.
W najgorszym wypadku (do którego nie możemy dopuścić) przy nieleczonym Hashimoto,  silny stres, operacja lub uszkodzenie ciała w wyniku wypadku  mogą doprowadzić do spowolnienia czynności serca, ochłodzenia organizmu i zaburzeń pracy serca, a także śpiączki hipometabolicznej (myxedema coma).

Objawy, które zaobserwowałyście u siebie:

Kasia

wypadanie włosów, sucha skóra, senność, kołatania serca, wreszcie czuje zimno (jak nie brałam leków ciągle było mi gorąco)

 

Kasia

Co mi najbardziej przeszkadza? Sucha skóra. Jest strasznie przesuszona! Mam wrażenie, że pęka nawet jak się do czegoś zbliżę, a nawet nie dotknę! Mam mnóstwo małych ranek na rękach, na nogach.. mimo codziennych zabiegów pielęgnacyjnych jest strasznie sucha, nieelastyczna i delikatna. Nie bardzo jest co z nią zrobić..

 

Ela
Moje objawy to: • Uczucie zimna • Zmęczenie • Senność • Sucha skóra • Problemy z pamięcią • Rozdrażnienie • Nerwowość • Przygnębienie • Brak chęci na cokolwiek • Przybieranie na wadze Myślę że wszystkie objawy i te tu wymienione przeze mnie, jak i te które mają inni przeszkadzają nam w jakimś stopniu w codziennym życiu. Dla mnie osobiście najgorsze są wahania nastroju, które tak naprawdę biorą się znikąd i trudno nad nimi zapanować. Jest OK., następnie przychodzi rozdrażnienie i kończy się to lekką depresją. I najgorzej jest to wytłumaczyć osobom, które nie mają pojęcia o Hashi… Ciężkim momentem był też fakt, gdy okazało się że przytyłam. Przez pierwsze 3lata zdiagnozowanej choroby nie zauważałam zmian w swojej wadze, a potem nastąpiła znacząca zmiana. I od tamtej pory trzymam wagę, przez ostatni rok nieznacznie schudłam, ale wiadomo jak to jest z motywacja przy tej chorobie.

 

Kasia

Jak już zdiagnozowano u mnie problemy z tarczycą to zaczęłam zwracać uwagę na większą ilość objawów. Okrutnie sucha skóra, problemy z koncentracją i pamięcią. Ale chyba nigdy mnie to nie załamało ani nie miałam z tym problemów. Był to dla mnie dodatkowy bodziec, żeby wziąć się za siebie

Justyna

Jednym z objawów było to, że miałam ogromną szyję, wole, przez nieleczenie (o czym nie wiedziałam, że to mam) bardzo mi narosło i mało brakowało, a musieliby wycinać. Jednym z głównych objawów jest obniżenie nastroju, chodziłam do psychologa. Po kilku latach stałam się bardziej nerwowa, wrażliwa, wszystko mi przeszkadza, a to krzywo stoi, a to nie na swoim miejscu leży, (bardzo przeszkadza to moim bliskim), jeśli nie wypije tabletki przez max. 3 dni, jestem jeszcze bardziej nerwowa. Również nadmierna potliwość i przybieranie na wadze (najbardziej mi to przeszkadza).

Kasia

Objawy Hashi: Dopoki nie bylam dobrze ustawiona na lekach mialam wszystko – od silnych zaburzen rytmu serca, po zmeczenie, itp. W chwili obecnej moim najwiekszym problemem jest waga… nie moge sobie z nia w ogole poradzic, od ponad roku waze 90 kg… Czesto jestem zmeczona i senna. Mam chustawki nastrojow, jest mi zimno, wypadaja mi wlosy, mam sucha skore. Meczy mnie przelyk… zapalenia przelyku naprzemienne z biegunkami… i waga albo stoi w miejscu, albo idzie w gore…

 

Jak zdiagnozować zapalenie Hashimoto?

Badaj się zgodnie z instrukcją zawartą w PDF! Twój endokrynolog powinien uważnie obejrzeć Twoją szyję, a także zapytać Cię czy choroba występowała w Twojej rodzinie. Największą rolę odegrają jednak badania krwi.

Nawet lekarz rodzinny może wysłać Cię na badanie oceniające czynność tarczycy (TSH). Przy górnej granicy normy zaleca się zbadanie stężenia wolnej tyroksyny (FT4).Jawnej niedoczynności tarczycy towarzyszy zwiększone stężenie TSH i zmniejszone stężenie FT4.  Natomiast  utajona niedoczynność tarczycy to zwiększone stężenie TSH i prawidłowe stężenie FT4. Kiedy wiesz już, że należysz do niedoczynnych, koniecznie warto sprawdzić dlaczego.  Przy Hashimoto, USG tarczycy najczęściej wskaże zmniejszenie/zwiększenie tarczycy i jej zmniejszoną/zwiększoną echogeniczność. Innym sposobem jest test na przeciwciała – zbadanie stężenia przeciwciał przeciwtarczycowych w surowicy, a dokładniej przeciwciał przeciwko tyreoperoksydazie (anty-TPO) lub przeciwko tyreoglobulinie (anty-TG).

Jak Wam udało się rozpoznać Hashimoto?

 

Kasia

Do 15 roku życia bylam bardzo szczupłą dziewczyną (przy wzroscie 175 cm ważyłam 45 kg). Pierwsza miesiączka przyszła w wieku 14 lat i byla nieregularna. Dlatego zaczęłam brać hormony (tabletke antykoncepcyjna) i tyc… mimo tego, ze uprawialam wyczynowo taniec towarzyski. Po zakonczeniu przygody z tańcem w wieku 18 lat ważyłam 65 kg. Na pierwszym roku studiów (2002 rok) waga skoczyła do 75 kg, na drugim do 85 kg… TSH, T3 i T4 byly caly czas w normie. Zaczęłam uprawiać więcej sportu, w 2006 waga spadla do 72 kg – skończyłam studia w Polsce, wyjechałam na stale do Niemiec, poznałam tutaj mojego męża i w 2011 urodzilam nasze coreczki blizniaczki.

Dzieci urodziły sie w kwietniu. Cztery miesiące pozniej zaczelam szybko tracić na wadze (z czego bardzo sie ucieszylam). Niestety radosc byla przedwczesna, TSH nieczytelne w granicy 0… Diagnoza: silna nadczynnosc tarczycy. Dwa miesiace pozniej TSH powyzej 7… to byl poczatek Hashimoto (aczkolwiek lekarze nie wykluczaja, ze mialam Hashi juz jako nastolatka, ale nikt nie umial go zdiagnozowac). Wynik TSH potwierdzily oczywiscie T3 i T4, i przeciwciala na Hashi. Dostalam L-Thyroxin (niemiecka nazwa) – obecnie biore 100mg dziennie… Po ciazy zaczely sie problemy z Hashi, zapalenia przelyku (nigdy nie mialam problemow z takimi rzeczami), biegunki…

Kasia:

Miałam podwyższony poziom PRL (prolaktyny) i ciągle spałam, ale to ciągle (od rana do rana :P), miałam anemię z powodu braku żelaza. Hashimoto zdiagnozowali mi dopiero jak zrobili w szpitalu wszystkie badania – na Hashi wskazywało mega duże Anty-TPO (przeciwciała)

Agata:

Wszystko zaczęło się po ciąży. Tydzień po porodzie ważyłam mniej niż przed ciążą. Bardzo się ucieszyłam, że udało mi się zgubić kilogramy w tak krótkim czasie . Niestety nie trwało to długo. Zaczęłam tyć, źle się czuć. Po pewnym czasie postanowiłam, że pójdę do dietetyka. Pani poleciła mi zbadanie poziomu TSH. Okazało się, że wynik jest lekko podwyższony. Zrobiłam więcej badań, ale wszystko było w normie. Endokrynolog stwierdził, że jest to poporodowe zapalenie tarczycy i przepisała mi Euthyrox. Byłam na diecie opartej na tłuszczach, ale niestety przytyłam jeszcze bardziej. Zrezygnowałam z tej diety i postanowiłam po prostu zdrowiej się odżywiać. Przynajmniej zahamowałam proces tycia. Tydzień temu byłam na USG tarczycy ,lekarz powiedział mi, że to nie jest niedoczynność, ale początki Hashimoto.

Kasia:

przez jakieś trzy lata miesiąc w miesiąc byłam ważona, mierzona i badana na poziom tsh. Na tej podstawie udało nam się ustalić dla mnie dawkę letroxu na poziomie 112,5 um na dobę. Mając 17 lat trafiłam do szpitala z powodu zasłabnięcia (odwodnienie) i spotkałam na swojej drodze pediatrę- endokrynologa który leczy mnie do dziś. Przy pierwszym spotkaniu orzekł zapalenie autoimmunologiczne tarczycy skąd niedoczynność, gruczoł mały i palpacyjnie niewyczuwalny, ale bardzo niejednorodny, z naciekami i guzkami. Co wizytę robimy usg ponieważ zarówno w lewym jak i w prawym płacie tarczycy mam guzki które raczej trzymają swój wymiar, ale wymagają ciągłej obserwacji. Oprócz standardowego usg zawsze mam wykonywane usg metoda dopplera-pozwala ono ocenić czy w guzkach pojawia się przepływ krwi co świadczyłaby o powstawaniu zmian nowotworowych. Póki co są to charakterystyczne zmiany dla zapalenia gruczołu. Oglądając moją skóre lekarz podejrzewa, że czeka mnie bielactwo.

Ela

W listopadzie minie 11 lat (w tej chwili mam 27lat) odkąd zdiagnozowano u mnie Hashi. Stało się to całkiem przypadkiem. Na zajęciach w szkole mówiliśmy o efektach Czarnobyla i że jednym z nich są choroby tarczycy. Wiadomo jak się wraca do domu to rodzice zawsze pytają więc i o tym jakoś im wspomniałam. Moja mama podchwyciła temat i zaczęła przyglądać się mojej szyi (żeby nie było moja mama jest pielęgniarką) i tak oto zaczęły się moje wizyty u różnych lekarzy i badania. Wyniki TSH miałam w normie, natomiast badanie USG wykazało zapalenie tarczycy, i potem na wizytach u Endo (i kolejnych badaniach) okazało się że mam Hashi.

Kasia

O Hashimoto dowiedziałam się jakies 3 lata temu, pierwsza endokrynolog stwierdziła to na podstawie wielkiego TSH i przekroczonych wyników aTPO i aTG (wyniki kolo 600). Aktualnie leczę się już u innego endokrynologa, który dodatkowo wykonał USG i na podstawie tych wszystkich badań zostałam hashimotką J Jestem na smoczej dawce Euthyroxu 150 a generalnie to nigdy poniżej 100 nie zeszłam. Do endokrynologa trafiłam przypadkiem, skierowal mnie tam neurolog do którego zgłosiłam się z drętwieniem palców u rąk. Wcześniej po prostu myślałam, że jestem grubasem z natury i lenistwa, zwłaszcza jak wróciłam z długiego pobytu z fast foodowego kraju, a potem dowiedziałam się że jest tego głębsza przyczyna.

Justyna

Otóż, u mnie lekarz wykrył to zupełnie przypadkowo. Już mówię jak. Moja siostra na to choruje, ale u niej wykryli jak chodziła jeszcze do podstawówki, czyli z 10-12 lat temu. Poszłam razem z nią na badania kontrolne, tak po prostu, do towarzystwa. Weszłam z nią do gabinetu i pierwsze co, to lekarz spojrzał na mnie i powiedział, że bez badań on wie, że również na to choruje. Było to tak zaawansowane, że lekarz „gołym okiem” to zobaczył. W tym samym dniu badania, USG, krew i te sprawy

 

 

Jak leczyć zapalenie tarczycy Hashimoto?

Niestety, nie ma leku na Hashimoto. W większości wypadków zapalenie kończy się niedoczynnością.
Leki zawierające hormony tarczycy mogą zastąpić te, które produkował nasz gruczoł zanim doszło do zapalenia. Głównymi hormonami wytwarzanymi przez zdrową tarczycę są T3 i T4. Przyjmowanie jednego lub obu z nich może załagodzić lub zniwelować objawy Hashimoto. Jeśli zrezygnujemy z przyjmowania leków, nasza tarczyca nie będzie w stanie utrzymać odpowiedniego poziomu hormonów, a objawy niedoczynności staną się coraz bardziej dokuczliwe.

Czy Hashimoto przeszkodzi mi w zajściu w ciąże?

Zapalenie tarczycy Hashimoto to nie powód by rezygnować z zajścia w ciążę. Niestety, u niektórych kobiet Hashimoto wpływa negatywnie na płodność. Jeżeli planujesz dziecko, upewnij się, że udało Ci się osiągnąć poziom TSH w granicach 1 – 2.

Jak sobie radzicie?

Kasia
Pomaga trochę bieganie i aktywność fizyczna- wtedy ukrwienie i stan skóry sie poprawia, no i męczące uczucie zimna tez znika
Ela
Mam wsparcie ze strony rodziny, od 2lat choruje też moja przyjaciółka, więc mam z kim o tym porozmawiać. Staram się też myśleć pozytywnie, i wiem że Hashi to nie koniec świata, i przecież są gorsze choroby. Od czasu do czasu sięgam też po jakąś lekturę, żeby wiedzieć czy ja sama jakoś mogę wpłynąć na swoją chorobę i na to by coś polepszyć. Cieszy mnie fakt, że coraz więcej osób o tym pisze, bo 11latemu to były suche fakty o chorobie.
Kasia
Zaczęłam zwracać uwagę na to co jem, ktoś mi powiedział ze hashimotowcy lubią produkty o niskim indeksie glikemicznym, więc na takie tez się przestawiłam, odstawiłam słodycze, słodzone napoje, pieczywo, ziemniaki ,…, i zaczęłam biegać. Dzięki temu wszystkiemu przebiegłam maraton, a na koncie mam tez dwa półmaratony i inne krótsze biegi. Nigdy wcześniej nie podejrzewałam, że mogę pokochać bieganie, którego zawsze unikałam. Straciłam około 13 kilo (bo już pod 90 kg podchodziłam przy wzroście 171cm). Teraz dalej jestem grubaskiem z nadwagą i wielkim biustem, jednakże moje ciało zaczęło lepiej wyglądać a ja zaczęłam lepiej się w nim czuć. Ale powiem Ci szczerze, że jak zobaczyłam Twoją przemianę to dało mi to nowego kopa do jeszcze większego działania i mam nadzieję, ze kiedyś się będę mogła moim wymarzonym 69  kg pochwalić. Co mi przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu? Chyba nic. Może fakt, ze przez hashimoto przestałam być honorowym dawcą krwi i nie mogę być dawcą szpiku, a we mnie trochę taka Matka Teresa tkwi A poza tym, to nie sądze by moje zmęczenie było większe niż u innych leniwych ludzi, a moja sucha skóra jakaś wybitnie przeszkadzająca.
Kamila
Samopoczucie jest tylko i wyłącznie zależne od tego co się zje, wszelki gluten, pszenica, bułki, fast foody pizza i przede wszystkim alkohol dają bardzo do wiwatu. Po tych rzeczach staję sie ociężała, złe samopoczucie, depresja, brak chęci na nic . Waga oczywiście cały czas coraz większa — w rok 15kg. Ale jak tylko żywiąc sie sałatą i woda oraz chudym gotowanym mięsem dołączając aktywność fizyczną, po tygodniu opuchlizna schodzi.  Można życ na nowo, jesteś tym co jesz i to się tu sprawdza w 100% jest bardzo ciężko utrzymać dietę bo brak sil i chęci ale cały czas wierzę, że sie zabiorę za siebie, pozdrawiam
Justyna
Jak sobie z tym radze? hm? Staram się dzień w dzień pić tabletkę, odreagowywać poprzez wysiłek, spacery, cokolwiek, żeby nie siedzieć w miejscu. Jedna mała, biała tableteczka a tyle daje . Także kobietki, PIJCIE TE MAŁE PIKSYKasia
Codziennie wściekam się patrząc w lustro. Mam prace siedząca, pracuje na uczelni, pisze doktorat, wykładam. Obecnie aż do początku października bardzo dużo stresu w pracy i dwójkę małych dzieci w domu. Bardzo pomaga mi mąż, bez niego nie dałabym rady. Szczerze mówiąc, tutaj lekarstwem na wszystko sa tabletki. Długo szukałam lekarza, moje TSH to obecnie 1,2. Nikt nie powiedział mi co wolno jesc, a czego nie wolno jeść przy Hashimoto. O Tobie dowiedziałam sie w ubiegły weekend dzieki stronie Ewy i byłam zaskoczona, ze nie mogę jesc pewnych produktów. Nie mialam pojecia o zwiazku glutenu i Hashi… to chyba mówi wszystko o tym, jak niewielka wiedze mam o mojej chorobie… a przeciwciała idą non stop w gore… zaczynałam od 25 mg… teraz jestem przy 100 mg…

 

Co warto przeczytać, gdzie warto zajrzeć?

Monika

Stronka na Facebooku dla Hashimotek https://www.facebook.com/dlachorychnahashimoto?ref=profile

Informacje dla Hashimotek http://hashimoto.net.pl/

Ela

Mogę jedynie polecić książkę Sandra Cabot i Margaret Jasińska pt. „Leczenie chorób tarczycy”. Opisuje wszystkie choroby tarczycy, metody leczenia i jest tez rozdział odnośnie tego co powinno się jeść a co nie.
Kasia

Pierwszy moj krok w tym tygodniu to kupno ksiazki dr Kharrazian o Hashi, podobno genialna ksiazka: Why do i still have thyroid symptoms when my lab tests are normal. Malymi kroczkami postanowilam wyeliminowac gluten z diety, musze pierwsze poczytac, co mi wolno, a czego nie wolno jesc… gdzie kupowac produkty, itp. Nie mam o tym pojecia! Na fb jest grupa odnosnie Hashi: https://www.facebook.com/groups/1401243640127599/

 

A także:

„Jak żyć z Hashimoto, poradnik dla pacjenta” Armin Heufelder, Leveke Brakebusch. Czy ktoś z Was ma już za sobą lekturę? 🙂



PDF o Hashimoto

źródła:

http://www.medicinenet.com/hashimotos_thyroiditis/

http://www.mp.pl/pacjent/choroby/show.html?id=77782

 http://chomikuj.pl/M-kamyy/Diagnoza/Hashimoto

 

symptomy

Maseczka na wypadające włosy

napisała niedoczynna 8 lipca 2014 0 komentarzy

Jednym z objawów niedoczynności tarczycy jest wypadanie włosów, „puszenie się”, pozbawienie blasku i osłabienie struktury włosa. Nie martw się, ze wszystkim sobie poradzimy:) Kluczową rolę odgrywa dobranie odpowiedniej dawki leku, ale istnieją również małe rozwiązania, które mogą przybliżyć nas do pożądanych efektów!

Dziś polecam Wam maseczkę odżywiającą cebulki włosów i pobudzającą ich porost. Już po pierwszym stosowaniu odczułam różnicę – włosy nie plączą się i zyskują zdrowszy wygląd. Pomysł podrzucony przez moją mamę i skutecznie stosowany przez nią w młodości:)

Do maseczki potrzebujemy:
2 jajek (a dokładniej samych żółtek)
1 cytryny
1,5 łyżeczki nafty kosmetycznej z olejkiem rycynowym (do zakupienia w aptece, koszt ok. 6 zł)

maseczka-wypadanie-wlosow-1
Mieszamy wszystkie składniki widelcem. Następnie wklepujemy miksturę we włosy (skupiając się szczególnie na skórze głowy) za pomocą wacika kosmetycznego (poproś kogoś o pomoc, jeśli masz bardzo długie włosy). Owiń włosy folią (ciepło zintensyfikuje efekt) i pozostaw na 30 minut. Umyj głowę i dokładnie rozczesz włosy. Powtarzaj zabieg co najmniej raz w tygodniu.

 maseczka-wypadanie-wlosow-2

 

Mniej więcej tak powinna wyglądać gotowa maseczka. Wypróbuj sama i podziel się efektami:)

maseczka-wypadanie-wlosow-3