Rzadko możemy przeczytać o tym jak jedzenie może pomóc nam uregulować gospodarkę hormonalną. Kiedy słyszymy o „problemach hormonalnych”, często myślimy o rozwiązaniach takich jak: tabletki antykoncepcyjne, kremy czy zastrzyki hormonalne.
„Jedzenie to leczenie” – w tym artykule wyjaśnię Wam jak pozornie niewinne nasionka mogą Wam pomóc w regulacji cyklu.
Technika „obrotu nasion” pomoże Wam zwiększyć poziom estrogenów w pierwszej połowie cyklu i poziom progesteronu w drugiej.
Komu możemy polecić „obrót nasion”?
Wszystkim paniom, których cykle są nieregularne, miesiączki obfite, PMS dokuczliwy, a także paniom, które właśnie przechodzą menopauzę.
Opisany cykl ma 30 dni, choć cykle większości kobiet oscylują pomiędzy 25 – 36 dniami. Tylko 10-15% kobiet ma cykl o długości od 28 do 30 dni. Dzień 1 jest pierwszym dniem miesiączki.
30-dniowy cykl jest tylko przykładem użytym do opisania techniki.
Jakie nasiona spożywać w której części cyklu?
Od dnia 1 do 15 (czyli do połowy cyklu), potrzebujemy większej ilości estrogenów, aby odbudować endometrium (wyściółkę macicy). Ten czas nazywamy fazą folikularną. Dzięki nasionom lnu lub pestkom dyni możemy naturalnie zwiększyć poziom estrogenów.
Pomiędzy dniem 15 a 30 (czyli w drugiej części cyklu, w fazie lutealnej), ciałko żółte zaczyna uwalniać progesteron. Ten hormon płciowy sekrecyjnie przemienia endometrium i umożliwia implantację zapłodnionego jajeczka.
Wysoka zawartość cynku w nasionach sezamu i witaminy E w pestkach słonecznika stymuluje produkcję progesteronu. Dodając dwie łyżki stołowe nasion sezamu i słonecznika każdego dnia w fazie lutealnej, wspomożemy produkcję progesteronu, hormonu płciowego, na którego niedobory cierpi wiele kobiet.
Czy to ważne?
Wiele z nas przyzwyczaiło się do okropnego samopoczucia przed mesiączką (a często także podczas owulacji) i zakładamy, że jest to całkiem normalne. Nie jest.
Wysoki poziom estrogenu (lub metabolitów estrogenów) może powodować ból piersi, wahania nastroju, wypadanie włosów, przyrost wagi, włókniaki, endmoteriozę, cysty na piersiach i na jajnikach, lub nawet raka piersi lub jajników.
Niski poziom progesteronu objawia się także stanami niepokoju, trudnościami w zaśnięciu lub płytkim snem, oraz bólami głowy występującymi przy miesiączce.
Możesz załagodzić te objawy stosując technikę obrotu nasion nawet w 1 miesiąc!
U zupełnie zdrowych kobiet, cykl miesiączkowy i produkcja estogenu/progesteronu występuje samoistnie i nie potrzebuje wsparcia z zewnątrz. Niestety, w przypadku wielu z nas jest inaczej. Zbyt dużo stresu prowadzi do nadmiernej produkcji kortyzolu, a poza tym zanieszczyczenie środowiska, niezdrowa dieta, nietolerancja na pewne pokarmy, problemy z trawieniem, nadmiar kofeiny, spożywanie alkoholu – to tylko niektóre czynniki, które mogą powodować bolesne i nieregularne miesiączki, a także problemy z płodnością.
Dlaczego warto dodawać estrogeny w diecie?
Wiele kobiet martwi się, że już cierpią na nadmiar estogenów, więc dlaczegoby dodawać ich więcej w formie fitoestrogenów, takich jak nasiona lnu?
Aby to zrozumieć, musimy ustalić jedno – nie wszystkie estrogeny są złe. Zły estrogen, który często występuje w nadmiarze to estradiol, znany jako E2. Nadmiar E2 może prowadzić do raka piersi lub raka prostaty. Nasiona lnu nie tylko powstrzymują produkcję estradiolu, ale także wspierają metabolizm estradiolu w dobrym kierunku.
Estrogen a tarczyca
Nasze hormony współgrają jak orkiestra – muszą współbrzmieć, jeśli chcemy wyglądać i czuć się dobrze. Nadmiar estrogenu (dominacja estrogenowa) podnoszą poziom TBG (globuliny wiążacej tyroksynę), pozbawiając nasz organizm hormonów tarczycy.
Dominacja estrogenowa jest często uważana za przyczynę guzków na tarczycy i przyczynę raka tarczycy.
Metoda obrotu nasion może stanowić niedrogi sposób na wyrównanie poziomu estrogenu.
Najprostszym sposobem jest wprowadzenie nasion w diecie.
Możesz to zrobić dodając dwie łyżki stołowe jednego lub dwu rodzajów nasion do smoothies, sałatek i zup.
tłumaczenie artykułu Magdaleny Wszelaki: Daria Kikoła








