MODUŁ 1: Diagnoza: niedoczynność tarczycy

Od jakiegoś czasu czujesz, że coś jest nie tak. Włosy lecą na potęgę, skóra jest widocznie przesuszona, a może przesypiasz 12 godzin dziennie i wciąż brakuje Ci energii? Wybierasz się na badania, jednak nie do końca wiesz jak interpretować wyniki. A może w przypadkowej rozmowie ze znajomymi odkrywasz, że masz całą gamę objawów niedoczynności tarczycy? Początek historii z niedoczynnością dla każdego z nas wygląda inaczej. Niektórzy odetchną z ulgą, bo wreszcie wiedzą, CO POWODUJE ZŁE SAMOPOCZUCIE. Inni poczują mieszankę złości, gniewu, żalu i bezradności, interpretując diagnozę jako „wyrok dożywocia”… Jeszcze inni poczują się zmotywowani, by już od teraz zawalczyć o zdrowie.

Powyższa infografika i opis działań pomogą Ci skrócić ścieżkę do optymalnego samopoczucia i odzyskania poczucia kontroli.

Krok 1: Na początek przyjrzyj się sobie

Początek Twojej historii z niedoczynnością tarczycy ma olbrzymie znaczenie. Choć w gabinecie endokrynologa niemal nikt o to nie zapyta, cały kontekst otaczający początek choroby dostarczy Ci informację o tym, jaki czynnik ją aktywował. Zastanów się, co działo się w Twoim życiu, zanim pojawiły się pierwsze objawy niedoczynności. Oto kilka podpowiedzi:

  • nasilony stres związany z pracą lub nauką
  • przedłużająca się infekcja lub antybiotykoterapia
  • fizyczne przeciążenie lub przetrenowanie
  • ekspozycja na toksyny
  • rozwód, rozpad związku, problemy osobiste
  • utrata bliskiej osoby
  • inne choroby np. insulinooporność, zespół metaboliczny, celiakia
  • wypadek lub traumatyczne przeżycie
  • ciąża
  • zaniedbanie kwestii żywienia – sięganie po produkty wysokoprzetworzone, fast foody i słodycze

W zależności od czynnika (choć najczęściej na jednym się nie kończy), konieczne będą odpowiednie działania: zadbanie o regenerację, wyciszenie, wysypianie się, odcięcie się od stresorów, psychoterapia, skorzystanie z pomocy dietetyka klinicznego, naprawa relacji z przyjaciółmi lub rodziną, ograniczenie kontaktów z wampirami emocjonalnymi, rezygnacja z produktów (np. kosmetyków lub środków czystości) naszpikowanych szkodliwymi substancjami na rzecz produktów pochodzenia naturalnego, itd.

Choć początki niedoczynności i jej objawy mogą różnić się u każdego z nas, dalsze etapy działania wyglądają bardzo podobnie.

Krok 2: Umów się na wizytę u sprawdzonego endokrynologa

W teorii wygląda to tak: badania z krwi wskazują na niedoczynność, internista kieruje Cię do endokrynologa i umawiasz się na wizytę na NFZ. W zależności od miejsca zamieszkania na pierwszą wizytę poczekasz od kilku tygodni (w bardzo optymistycznej wersji) do nawet… kilku lat. Nie chcę Cię martwić, ale Twoje wyniki do tego czasu nie będą miarodajne (chyba, że przed samą wizytą uda Ci się wymusić skierowanie na trójkę tarczycową, czyli TSH, ft3 i ft4 od internisty). Nawet jeśli termin wizyty wydaje Ci się absurdalny – umów się. Jeśli jesteś ubezpieczony(-a), ta wizyta po prostu Ci się należy. I jeśli trafisz na endokrynologa skorego do współpracy, uzyskasz skierowanie na następne badania.

W praktyce wygląda to tak: słyszysz diagnozę, zaczynasz poszukiwania prywatnego endokrynologa (niestety tu też całkiem możliwe, że poczekasz kilka tygodni). W poszukiwaniach właściwego endo pomogą Ci następujące wskazówki:

  • Czy ten endokrynolog wykonuje USG tarczycy na pierwszej wizycie?
  • Czy ten endokrynolog rezerwuje co najmniej 15 minut na pierwszą wizytę?
  • Czy ten endokrynolog ma swój profil na stronie znanylekarz.pl i otrzymuje dobre opinie od pacjentów, którzy leczą się u niego już dłużej?
  • Czy do tego endokrynologa chodzi osoba, którą znasz osobiście i która cieszy się dobrym samopoczuciem?
  • Czy namiar na tego endokrynologa znalazłeś(-aś) w grupie osób z niedoczynnością tarczycy/Hashimoto, na Mapie endokrynologów na medal?

Koszt wizyty, na który musisz się przygotować, waha się od 100 zł do 350 zł

Krok 3: Wykonaj badania, które pozwolą endokrynologowi dostosować działania

Zastanawiasz się, jakie badania najlepiej wykonać, jeśli masz niedoczynność tarczycy i idziesz na pierwszą wizytę u endokrynologa?

Koniecznie oznacz:

  • TSH – hormon przysadkowy, który pomaga zdiagnozować niedoczynność lub nadczynność tarczycy, jednak nigdy nie oznaczamy go bez towarzystwa co najmniej ft4 i ft3
  • fT4 – wolna tyroksyna, czyli hormon, który pomaga określić poziom pracy tarczycy. Gdy wartość fT4 jest niska (nasza tarczyca wytwarza za mało hormonów), wartość TSH rośnie, jeśli wartość ft4 jest wysoka, obserwujemy u siebie objawy nadczynności – stąd dowiadujemy się czy dawka nie jest zbyt wysoka.
  • fT3 – czyli trójjodotyronina podaje nam najcenniejszą informację, gdy już rozpoczniemy leczenie. Dzięki niej dowiemy się, czy zażywany lek rzeczywiście działa. Jeśli wynik nie mieści się w przedziale 50-90% oznacza to, że mamy problem z konwersją – hormon jest tylko magazynowany, nie dociera do komórek, nie spełnia swojej roli.
  • Przeciwciała antyTPO oraz antyTG – te przeciwciała przeciwko komórkom tarczycy oznacza się w diagnostyce chorób autoimmunologicznych i stanów zapalnych tarczycy. W skrócie – na ich podstawie endokrynolog będzie mógł stwierdzić, czy Twoja niedoczynność ma swoje źródło w Hashimoto.

Jeśli Twój endokrynolog nie wykonuje USG tarczycy podczas wizyty, zrób badanie prywatnie i zabierz ze sobą zdjęcia z opisem.

Podczas wizyty endokrynolog wsłucha się w Twoje objawy i zaleci kolejne badania. Jeśli jednak bardzo zależy Ci na czasie, a dysponujesz większym budżetem na badania, podsyłam Ci kilka podpowiedzi, co warto zbadać przy konkretnych nasilonych symptomach niedoczynności tarczycy:

Wzrost masy ciała, spowolniony metabolizm, zaparcia Insulina, glukoza (a najlepiej 3-punktowa krzywa insulinowa i glukozowa), prolaktyna, kortyzol, witamina D3, ew. substraty konwersji: cynk, selen, żelazo, ferrytyna
Wypadanie włosów oraz sucha skóra Witamina B12, witamina B6, witamina D3, żelazo, ferrytyna, cynk, selen
Bezsenność Kortyzol, prolaktyna
Brak energii, senność, uczucie ciągłego zimna Cynk, selen, żelazo, ferrytyna, witamina D3
Depresja, huśtawka nastrojów, problemy z pamięcią i koncentracją Witamina D3, witamina B12, żelazo

Możesz także skorzystać z gotowych pakietów, dzięki którym uda Ci się sporo zaoszczędzić, jak np. mój autorski pakiet opracowany dla swisslab.pl „Pożegnaj objawy niedoczynności i Hashimoto @niedoczynna.pl”

Krok 4: Podczas wizyty postaw siebie i swoje zdrowie w centrum

Przed wizytą u endokrynologa pomyśl o wszystkich objawach, które Cię niepokoją. Zanotuj wszystkie pytania, które chcesz zadać. To czas, za który płacisz, dlatego postaraj się jak najlepiej go wykorzystać. W szczególności warto zapytać endokrynologa, o to czy:

  • udało mu się stwierdzić lub wykluczyć Hashimoto/stan zapalny tarczycy
  • należy już włączyć leczenie hormonem (jeśli tak to w jakiej dawce i co jaki czas należy to kontrolować?) i czy przewiduje, że będziesz brać leki do końca życia
  • zaleca jakąkolwiek suplementację lub lek, by uzupełnić niedobory na podstawie Twoich wyników
  • ma dla Ciebie konkretne zalecenia żywieniowe (powinien przedstawić chociaż podstawy, ale nie w postaci „proszę mniej jeść”) lub może polecić dietetyka klinicznego do współpracy
  • ma dla Ciebie wskazówki dotyczące aktywności fizycznej lub zmian w stylu życia?
  • uważa, że mogą u Ciebie występować jakieś inne choroby lub stany współistniejące (np. insulinooporność, hiperprolaktynemia) i zaleca konkretne badania.

Jeśli otrzymasz receptę na hormon, pamiętaj, żeby nie opuszczać gabinetu endokrynologa bez zaświadczenia o zażywanej dawce dla lekarza pierwszego kontaktu – dzięki temu nie będzie konieczności by umawiać się na prywatne wizyty, gdy tylko skończy Ci się zapas leku. Receptę będzie mógł Ci wystawić internista.

Krok 5: Zastosuj się do zaleceń endokrynologa lub zweryfikuj jego diagnozę

Może to brzmieć kontrowersyjnie, ale zdarza się, że endokrynolog lekką ręką przepisuje lek na podstawie samego TSH. Ja jestem właśnie takim przypadkiem pacjenta – ponad 7 lat temu endokrynolożka, u której wówczas się leczyłam, powiedziała mi, że jedynym sposobem na to, by zapewnić skuteczność leczenia jest „wierność i lojalność wobec jednego endokrynologa”. Niestety źle trafiłam, bo jak stwierdziło później dwóch innych endokrynologów, hormon został przepisany zbyt wcześnie.

Jeśli nie stwierdzono u Ciebie Hashimoto lub stanu zapalnego tarczycy, masz prawo zapytać, dlaczego właściwie włączane jest leczenie. Po prostu możesz chcieć to wiedzieć😊

Jeśli diagnoza padła na podstawie samego TSH, warto zasięgnąć drugiej opinii, ponieważ stężenie TSH jest bardzo czułym wskaźnikiem, który może ulec podwyższeniu, gdy np.:

  • przechodzisz infekcję
  • doświadczasz silnego stresu
  • zażywasz niektóre leki, w tym antykoncepcję
  • masz otyłość
  • jesteś w ciąży (w tym przypadku włączenie hormonu jest jak najbardziej zasadne😊)
  • masz hiperprolaktynemię

Nie musisz nikomu tłumaczyć się z tego, że chcesz zasięgnąć drugiej opinii. Ja zrobiłam dokładnie to samo, gdy chciałam upewnić się, że zalecenie, by odstawić lek jest właściwą decyzją akurat w moim przypadku w danej sytuacji życiowej. Nie chcę demonizować hormonu i z pewnością do niego wrócę, gdy będę planować kolejną ciążę, jednak zdarzają się przypadki, gdy wystarczy wprowadzić bardziej odżywczą dietę, więcej aktywności fizycznej i uzupełnić niedobory witamin i składników mineralnych, aby stymulować pracę tarczycy i w porę zawrócić jej funkcjonowanie na właściwe tory.

Krok 6: Zadbaj o prawidłowe wchłanianie leku

Przyjmuj lek zgodnie z zaleceniem lekarza, czyli najprawdopodobniej tuż po przebudzeniu, zachowując 30 minut przerwy przed pierwszym posiłkiem. Istnieje jednak kilka czynników, które mogą dodatkowo zaburzać absorbcję hormonu, dlatego zastosuj moje porady z artykułu „6 błędów przy przyjmowaniu hormonu tarczycy”:

  • nie sięgaj po kawę wcześniej niż godzinę od zażycia tabletki
  • przyjmuj tabletkę zawsze o tej samej porze, popijając ją niewielką ilością wody
  • opracuj sobie system, dzięki któremu zawsze będziesz mieć pewność, że tabletka nie została pominięta (np. specjalne pudełeczko)
  • unikaj soku pomarańczowego i grejpfrutowego w okolicach przyjmowania tabletki ze względu na obecny w nich wapń, którzy zaburza wchłanianie leku
  • jeśli zażywasz ashwagandhę lub inne suplementy, zrób co najmniej godzinną (a najlepiej 3-godzinną) przerwę od zażycia hormonu
  • nie zażywaj hormonu jednocześnie z innymi lekami lub antykoncepcją
  • jeśli pozwoli Ci na to endokrynolog i tak będzie Ci wygodniej, przyjmuj hormon wieczorem, na 3 godziny po ostatnim posiłku

Krok 7: Odżywiaj i rozruszaj tarczycę

Ostatni krok jest tak naprawdę dopełnieniem leczenia farmakologicznego. Uwierz, że naprawdę wiele leży w Twoich rękach…i nogach… a w szczególności na Twoim talerzu. Informacje na temat odżywiania w niedoczynności tarczycy, które znajdziesz w internecie, często będą sprzeczne – wykluczać gluten i laktozę/niczego nie wykluczać, unikać goitrogenów/jeść wszystko, ale po obróbce termicznej, przejść na protokół AIP/olać to i cieszyć się jedzeniem bez zahamowania – istnieje wiele szkół o różnych podejściach do dietoterapii niedoczynności tarczycy.

Ja zalecam podejście zdroworozsądkowe – jeśli temat dietetyki jest Ci zupełnie obcy, zwróć się o pomoc do dietetyka klinicznego. Osobiście polecam Ci Alicję Ordo z Hashtagdiet, która oprócz jadłospisu może także zapewnić Ci konsultację edukującą i wprowadzić Cię w tajniki żywienia w niedoczynności. Zachęcam Cię również do zapoznania się z naszym wspólnym artykułem: „Niedoczynność tarczycy na talerzu. Co jeść, czego unikać i na co zwracać uwagę?”.

Czy od razu decydować się na dietę eliminacyjną? Nie jestem zwolenniczką odstawiania glutenu i nabiału w ciemno – jeśli możesz pozwolić sobie finansowo na badania na nietolerancje pokarmowe to świetnie. Jeśli nie, sprawdź, czy po kilku tygodniach odstawienia najpierw glutenu, a później produktów z mleka krowiego widzisz znaczną poprawę – wzdęcia znikają, nie masz problemów ze strony przewodu pokarmowego, ogólnie czujesz się lepiej i masz więcej energii.

Dieta, która pozwoli Ci pozbywać się tkanki tłuszczowej (a nie mięśniowej) to 80% sukcesu. Przyda się jednak nieco rozruszać, bo ospały, senny organizm niedoczynnych często zmaga się ze spowolnionym metabolizmem i mniejszą motywacją do tego, by spalać kalorie. Od czego zacząć? Najlepiej wybierz aktywność fizyczną, która sprawia Ci przyjemność i nie sprawia, że zaraz zejdziesz na zawał serca. Osobiście polecam Ci trening siłowy – tak jak zaobserwowałam, daje on najlepszą odpowiedź hormonalną i najbardziej spektakularne wyniki. Jeśli jednak wolisz zajęcia fitness, rower, długie spacery, pływanie – to świetnie, zadbaj tylko o to, by ta aktywność towarzyszyła Ci co najmniej 3 razy w tygodniu. Jeśli chcesz przeczytać więcej o treningu w niedoczynności, zachęcam do lektury bezpłatnego ebooka, który opracowałam z trenerem personalnym Mateuszem Kępskim: „Jak ćwiczyć przy niedoczynności tarczycy i Hashimoto?”

To tylko 7 podstawowych kroków po usłyszeniu diagnozy „niedoczynność”. Mam nadzieję, że te porady Ci się przydadzą i nie będziesz już mieć wrażenia, że błądzisz we mgle. Ten artykuł zapoczątkowuje cykl „Wskazówek dla niedoczynnych”, w których będę częstowała Was podpowiedziami na temat tego, w jaki sposób można osiągnąć remisję. Czekają Was jeszcze podcasty, filmiki, darmowe materiały do pobrania – korzystajcie na zdrowie 😊

Ps.  Więcej na temat tego, jak powinny wyglądać Twoje wyniki i co możesz zrobić, by je poprawić przeczytasz w artykule „Jak poprawić konwersję ft4 do ft3”

Powyższy artykuł powstał wyłącznie w oparciu o ponad 7-letnie doświadczenia pacjentki z niedoczynnością tarczycy i nie może zastępować konsultacji endokrynologicznej. Nie ponoszę odpowiedzialności za działania podjęte przez czytelników oraz za indywidualną interpretację moich słów.